Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 7:47, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
-Co u mnie? A nic szczerze mówiąc, musiałam opuścić krainę na jakiś czas, ale wróciłam.- uśmiechnęła się i machnęła ogonem. -Dużo się zmieniło powiadasz... między innymi to.- szepnęła jej na ucho i kontem oka spojrzała na pomarańczowego wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Dante de Cossa
Hybryda
Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 8:30, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Shinro, może gdzieś pójdziemy? - Spytał Schatt po chwili. Całą reszta już była gotowa iść. Żal mu trochę było Viktorii. Tyle razy jej się nie udało, a nawet Koku wydawała się zawiedziona tym, że on wybrał inną. Ile nieszczęść może spotkać innych przy kierowaniu się sercem!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:23, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Koku spojrzał an Jaela. - Okej może być wodospad szeptów - powiedziała i wstała pomału. - Mizu chodź z nami - rzekła, a następnie ruszyła. - Ja będę tam czekać tylko się pośpieszcie - powiedziała wesołym tonem. Koku znikła za drzwiami legowiska.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:28, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Dobrze. - rzekł Jael. - Niedługo przyjdę, tylko... muszę coś załatwić. - mówiąc to podszedł bliżej jamy, w której siedziała Viktoria. Spojrzał wilczycy prosto w oczy.
- Musiałem to zrobić. - powiedział. - Nie mogłem tak dłużej. Jeżeli jesteś na mnie wściekła - zrozumiem. Mogę nie pokazywać ci się więcej na oczy. Jeżeli jednak mi wybaczysz może nadal będziemy zgraną paczką. Jak dawniej. Nic nie stoi na przeszkodzie, żebyśmy się przyjaźnili. Oczywiście, chyba, że nie chcesz... - wilk patrzył na Viktorię z nadzieją w oczach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mizu
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 16 Kwi 2010
Posty: 1471
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Góra Wiecznej Wody Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:41, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Mhm... - Kiwnęła głową odprowadzając nieznajomego wzrokiem. Co było w nim innego? Racja, niektórzy dorośli byli dość... jak to nazwać? Interesujący. Ale to zainteresowanie było jakiś czas temu, a teraz jest inaczej. Już nie jest szczeniakiem latającym do wszystkich wokoło i wesoło skaczącym, ten czas już jest za nią. Przechodzi obok dorosłych wilków jak obok ... może powiedzmy niczego nadzwyczajnego... Westchnęła cicho i wstała na proste łapy. Odwróciła się i pobiegła za Koku kiwając jeszcze łbem na Jaela.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:42, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Jael, nie mam Ci tego za złe. To twój wybór. - Powiedziała stanowczo. - Alei tak zaraz oberwiesz! Hahaha! - Zaczęła się śmiać. Szybkim ruchem skoczyła na Jaela, przewróciła go i zaczęła smarować go śniegiem. Jak szczeniak! - No i co teraz powiesz?! Bo ja wiem co! Możesz być moim przyjacielem, wręcz musisz! Może później nam się uda! - Krzyczała i śmiała się. Nie chciała smutków. A Jael ją przygnębiał, więc musiała coś zrobić. W końcu przestała mu dokuczać i powiedziała. - No to jak idziemy nad Wodospad Szeptów? Przykro mi to mówić, ale impreza skończona. - Wstała, otrzepała się ze śniegu i pobiegła nad Wodospad.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Viktoria dnia Śro 17:46, 24 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:47, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Jael uśmiechnął się poderwał z ziemi. Po chwili władował kulkę śnieżną w Viktorię. Więc chyba wszystko było w porządku.
- Ale muszę już iść... - powiedział. - Koku na mnie czeka. - Zawahał się przez chwilę. Może nie powinien tego mówić. Viki mogłoby się zrobić przykro. - Oczywiście... możesz iść z nami jeśli chcesz... Nad Wodospad Szeptów... - Jael jednak zauważył, że Viktoria już poszła. Szybko pobiegł za nią.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Samuerian dnia Śro 17:55, 24 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lea
Lekarz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 2781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:08, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Lea zauważyła, że impreza powoli się kończy. Westchnęła cicho. Nie rozumiała o co chodzi. Nie chciała iść za Jaelem, Viki, Mizu i Koku. Czuła, że mają swoje sprawy, w które nie powinna się wtrącać. Podeszła do Anabell, Ady, Setha i Kartela.
- No to jak? - spytała z uśmiechem. - Chyba, skoro impreza skończona, trzeba by się zmywać. Idziemy gdzieś?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:11, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
-Ok, a gdzie idziemy?- zapytała An machając ogonem. Wlepiła swoje srebrne ślepia w Lee, wyczekując od niej jakiejś odpowiedzi. Po chwili zwróciła ślepia na Ade i jej kolegę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lea
Lekarz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 2781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:22, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Nie wiem. - powiedziała Lea. Usiadła obok i zaczęła machać ogonem. Zerknęła na Setha. Nie odzywał się od dłuższego czasu... nadal nie była pewna co do niego czuje, ale chyba... podobał jej się. Przeniosła wzrok z powrotem na Anabell. - Gdzie tylko chcesz. - Wilczyca cieszyła się, że znowu spotkała przyjaciółkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:39, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
-Hmm.... byłaś kiedyś na Tęczowej Pustyni? Podobno tam można znaleźć skarby... - powiedziała po chwili myślenia i machnęła ogonem. Chętnie by się tam przeszła, i zobaczyła czy ta pustynia jest aż tak piękna, jak każdy mówi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lea
Lekarz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 2781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:43, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Tak szczerze... to nie. - Lea uśmiechnęła się do przyjaciółki. Miała ochotę przejść się w to nowe miejsce! Skoro nigdy o nim nie słyszała. - Skoro twierdzisz, że jest piękna, to możemy iść!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:49, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
-No zgoda, idziemy, idziecie i wy?- zapytała patrząc na Ade i uśmiechając się. -Słyszałam, że ta pustynia mieni się kolorami tęczy.. ciekawe czy to tylko mit, mogę się założyć, że są tam Leprekauny.- zaśmiała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Naomi
Latający Szpieg
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 1331
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:37, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Ada spojrzała na Kartela. Nie potrafiła odczytać nic z jego twarzy. No cóż.. - Kartel, idziesz?, Jeśli tak to czekam na Ciebie na miejscu- rzekła Ada. Po czym powoli i z gracją wyszła z mieszkania.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lea
Lekarz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 2781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:38, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Lea nie miała pojęcia czym mogą być Leprekauny.
- A co to? - spytała Anabell z nieukrywaną ciekawością. W niej nadal drzemał ukryty, ciekawski szczeniak. Spojrzała na wilczycę wyczekującą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shinra
Dorosły
Dołączył: 02 Paź 2010
Posty: 217
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:41, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Wzrok jej przebiegł po tym miejscu, zatrzymując go na chwilę na jaskini. Nie podobało jej się tu. wolała wolne tereny i samotność. No... Ewentualnie mniej tłoku.
- Cześć! - Zawołała, podnosząc się prędko. Pobiegła przed siebie, machając ogonem i uśmiechając się radośnie. Odwróciła się na chwilę, patrząc znowu na cały teren. Wybiegła. Już jej tu nie było.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:43, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Zaśmiała się tylko. -Są to mityczne i legendarne stworzenia, które według podań i legend pilnowały kociołków ze złotem, te kociołki znajdowały się na końcu tęczy, a gdy ktoś je znalazł, był bogaty i wiódł szczęśliwe życie.- wyjaśniła i machnęła ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lea
Lekarz
Dołączył: 25 Wrz 2010
Posty: 2781
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:47, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Aha. - Lea uśmiechnęła się. Leprekauny... Podobało jej się to. - No więc... chodźmy! - Wilczyca spojrzała w stronę Ady, Setha i Kartela. - A wy? Też idziecie? Bo zapowiada się całkiem całkiem...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ines
Szpieg
Dołączył: 23 Paź 2010
Posty: 1603
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:51, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Podniosła się i otrząsnęła futerko z kurzu który sie na niej zebrał. Podeszła do wyjścia z pokoju i spojrzała na Lee, Adę i dwóch samców. -No, dobra ja idę, dogonicie mnie?- zapytała i wciągnęła powietrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dante de Cossa
Hybryda
Dołączył: 17 Wrz 2010
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 20:20, 24 Lis 2010 Temat postu: |
|
Schatt widząc, że wszyscy się zbierają, też postanowił pójść.
- Ja już idę, cześć. - Powiedział i szybko wybiegł z tego miejsca. Na razie nie pójdzie tam gdzie reszta. Sam zdecyduje, lecz nie tam. Potrzebował samotności.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|