Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:52, 18 Gru 2009 Temat postu: |
|
Uśmiechnął się, usłyszawszy, że Carly powrócił dobry humor. - Nic w tym dziwnego, w końcu ty jesteś dla mnie najważniejsza - odpowiedział.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:55, 18 Gru 2009 Temat postu: |
|
Popatrzyłam Waspowi w oczy. Przysunęłam się do niego bliżej, niż wcześniej. Zaczęłam machać ogonem, uśmiechając się. Airin miała rację, choć w to wątpiłam, teraz wiem na pewno...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 2:09, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Mocniej przytulił Carly do siebie. Przez tę krótką chwilkę, w której pomyślał, że przez nienawiść do szczeniąt mógłby ją stracić, dotarło do niego, jak bardzo ją kocha.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 11:42, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Pocałowałam go w sam środek pyszczka, choć był ciut większy ode mnie. Przymknęłam oczy, tak mi było dobrze... Wtuliłam nos w jego sierść, machając maniakalnie ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:49, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Zaśmiał się i odruchowo pacnął łapą jej ogon, delikatnie przyciskając go do podłoża, by już nim tak nie wymachiwała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:35, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
"Wyrwałam" ogon spod jego łapy. Odwróciłam głowę w kierunku śnieżycy. Patrzyłam na szalejący śnieg, jednocześnie mrucząc coś pod nosem.
- Nie wierzę, że mnie tam nie ma - zażartowałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:39, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Zaśmiał się. Gdy spojrzał na wyjście z legowiska i zobaczyła szalejący na wietrze śnieg, wzdrygnął się mimowolnie. Nie przepadał za śniegiem. - Tam? - powtórzył i odrzekł. - Zawsze możesz wyskoczyć na tę śnieżycę, tylko nie każ mi potem robić za grzejnik i suszarkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:42, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Zaśmiałam się. Wstałam i wystawiłam głowę z jaskini. Zamknęłam oczy, wczuwając się, jak płatki śniegu w szybkim tempie lądują mi na głowie. Dla kogoś może być to uciążliwe, ale dla mnie to wręcz relaksujące. Usiadłam, a wiatr targał delikatnie moją grzywkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:45, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Patrząc, jak Carly wystawia głowę na zewnątrz, wzdrygnął się jeszcze raz. Ułożył się w kącie legowiska i położył pysk na ziemi, obserwując Carly. Taaa, Carlyś bywała czasami nieobliczalna...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:53, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Weszłam z powrotem, otrzepując energicznie łeb. Położyłam się już sucha obok Waspa.
- Wiesz co... Jesteśmy zupełnie niepodobni do siebie - mruknęłam - A jednak tworzymy harmonię. Zupełni jak Yin i Yang.
Uśmiechnęłam się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:56, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Machnął ogonem, owijając go wokół Carly - taka namiastka tulnięcia, nie chciało mu się ruszyć. Odpowiedział. - W końcu przeciwieństwa się przyciągają, prawda?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:04, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Prawda - zamknęłam oczy.
Mimo wszystko, znów poruszyłam dręczący go temat, być może po to, żeby rozkręcić atmosferę.
- A zauważyłeś, że w tej krainie jest co raz więcej Wiecznych Dzieciaków? - zapytałam, uśmiechając się cwaniacko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:10, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Z pozoru niewzruszony obrzucił Carly pozbawionym uczuć spojrzeniem. Znowu się zaczyna... - Nie wiem, bo żadnego jeszcze nie spotkałem - odparł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:13, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
Zaraz poczułam na sobie jego twardy wzrok.
- Nie patrz tak na mnie - mruknęłam z udawaną złością, otwierając oczy.
Poruszyłam uchem, a po mojej głowie ciągnął się pas pytania, które chciałam zadać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:17, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Dobra, dobra... - odrzekł. Westchnął ciężko i przeniósł wzrok na szalejącą na dworze śnieżycę. Nie potrafił wyobrazić sobie siebie i Carly w roli rodziców.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:21, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Nie chciałbyś być ojcem, prawda? - mruknęłam cicho, mimowolnie zbaczając na ten temat.
Wtuliłam się w jego czarne futro.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:26, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Ech... a jak myślisz? - spytał. Pytanie retoryczne. Nie dość, że nie znosił szczeniąt, to jeszcze bał się, że nie podoła w roli ojca. Cóż, Wasp był beztroskim lekkoduchem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:35, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- No, raczej wiem - powiedziałam, jednak nie dałam się tak szybko wpędzić w ponury humor. Wstałam i podeszłam do wyjścia, obracając się z bananem na pysku.
- Serio nie chcesz iść na śnieg? - zapytałam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:37, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Bardzo serio - odpowiedział i ziewnął przeciągle. - Ale z chęcią popatrzę sobie na ciebie szalejącą w śniegu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:42, 19 Gru 2009 Temat postu: |
|
- Dobra - wzruszyłam ramionami, dając susa w zaspy.
Nie minęło kilka minut kiedy weszłam z powrotem do jaskini, wyglądająca jak bałwan.
- Za zimno - kichnęłam.
Strzepnęłam na bok śnieg, który zaraz się roztopił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|