Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:26, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
Nic z tego nie rozumiałam. Tea mówiła przecież tak chaotycznie. Zdążyłam się już do tego przyzwyczaić, ale teraz to naprawdę nie ułatwiało sprawy.
-Jeszcze raz Tea, od początku. - powiedziałam ze stoickim spokojem w głosie. Chciałam ją tym uspokoić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:30, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Od początku? - zerknęła na nią zapłakanymi oczami. - No tak, takie bzdury wygaduję.. - pociągnęła nosem. - On się mną opiekował. Cały czas. Bronił, ogrzewał własnym ciałem.. stracił połowę siebie, swoje moce.. nie był już taki jak dawniej.. nawet jadu nie miał! więc.. pomyślał o normalnym życiu.. Chciał tu wrócić, odnaleźć ojca i jakoś się doprowadzić.. ale gdy był głodny nie kontrolował się. Więc ja go kontrolowałam.. - miała nadzieję że Sadżi zrozumie, o co jej chodzi. - Ale nie dał rady.. wczoraj coś się stało.. Zostawił mi wiadomość i odszedł.. jestem sama! Całkowicie. A jest tyle wilków które chcą mnie zabić.. znam zbyt wiele tajemnic.
Rozłożyła skrzydła i zakryła się nimi. Musi się schować..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:38, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
Powoli wszytko układało się w jedną całość, ale znałam za mało szczegółów. Wiedziałam, że Tei ciężko jest o tym mówić, ale jeśli miałam jej pomóc musiała się uspokoić.
-Zaczekaj chwilę. - powiedziałam i zniknęłam za drzwiami. Za chwilę wróciłam niosąc ciepły koc, kawę i kawałek ciasta, które ostatnio kupiłam. Petitek musiała się ogrzać.
-A teraz spokojnie. Kim jest on? - zapytałam łagodnie kładąc na podłodze te rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sachiko dnia Wto 18:39, 15 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:43, 15 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Nie chcesz znać jego prawdziwego imienia. Kiedyś był z ludźmi. Wiesz, co oznacza jego imię? - uśmiechnęła się nagle. Niestety ale to sku.. - Oznaczało człowieka, który z zazdrości zabił własnego brata.
Wiedziała, co oznacza pomoc mu.
- Nie mam za dużo czasu. - rzekła nagle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 10:03, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
Nadal połowy z tego, co mówiła wilczyca nie rozumiałam. Nadal mówiła zbyt szybko i była zbyt roztrzęsiona, a to dodatkowo wszytko utrudniało. Postanowiłam inaczej się zachowywać. Okryłam waderę ciepłym kocem i przytuliłam się do niej bardzo mocno.
-Spokojnie, tutaj nic Ci nie grozi. Ta okolica jest spokojna i nad wyraz bezpieczna, nic Ci nie grozi. - uspakajałam ją nadal mocno trzymając.
-Poza tym, jesteśmy z Tobą... - dodałam jeszcze uśmiechając się. Wydobywanie od niej informacji gdy jest w takim stanie nie było najlepszym pomysłem. Postanowiłam poczekać aż odpocznie i się uspokoi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:48, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Mhm. - odparła cicho i wtuliła się w wilczycę. Była mięciutka.. Jak z matką.. Przycisnęła do siebie skrzydła by się zagrzać. Czemu ta chwila nie może trwać wiecznie? Ech, wiedziała, że niektórzy mają władzę nad czasem.. ale nie ona! A chciałaby.. chciałaby..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:17, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
Odgarnęłam jej grzywkę z oczu i uśmiechnęłam się, widząc, że się uspokaja. O to chodziło. Poczułam z nią teraz dziwną więź, jakby była kimś z rodziny. Na przykład siostrą.
-Już dobrze. Możesz tu zostać ile będziesz chciała. Jest kilka prawie niezniszczonych komnat z wielkimi łożami. Zobaczysz, spodoba Ci się... - mówiłam naprawdę bardzo opanowanym tonem. Nie chciałam już mówić o tym kimś, kto najprawdopodobniej zrobił Tei krzywdę. Nie chciałam jej martwić tym tematem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:26, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
- On musi wiedzieć gdzie jestem. - wydukała. Łapy jej lekko drżały, mimo, że było ciepło. Czuła się okropnie z myślą, że go nie ma. Nie ma! Zniknął. Nie pomoże jej. Mała, smarkata Tea jest sama..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:31, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
-Ale skarbie, nie opowiadaj głupstw. Skąd ktoś miałby wiedzieć, gdzie jesteś? - zapytałam tym samym tonem głosu. Kryłam swoje prawdziwe uczucia, gdybym okazała niepokój Petitek też by się zmartwiła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:07, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
Kiedy tak sobie rozmawiały, ja cichymi krokami wyszedłem z sali balowej. Zacząłem w końcu biec w stronę bramy. Gdy przez nią wyszedłem, odwróciłem łeb w stronę zamku i pobiegłem, gdzie mnie nogi poniosły.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 21:13, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Ty wiesz, on wie. - mruknęła cicho. - Ja.. ja naprawdę mam krótkie życie. - zerknęła na wilczycę z jakimś postanowieniem w oczach. - Ja.. muszę je wykorzystać! - powiedziała i zerknęła na ciasto. Wyglądało apetycznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 22:50, 16 Mar 2011 Temat postu: |
|
-Całe życie przed Tobą, ale masz rację. Trzeba coś zmienić, bo jak nie to wpadniemy w wir codzienności i padniemy z nudów. - zaśmiałam się. Widząc, jak wilczyca patrzy się na ciasto przysunęłam jej talerz pod pysk.
-Jedz, sama nie dam rady. - powiedziałam. Szczerze mówiąc od kilku dni odmawiałam sobie przyjemności żeby zachować figurę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:35, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
Tea była chuda jak dziewczyna z anoreksją i bulimią na raz. Rzuciła się wręcz na ciasto, ale zjadając je mniejszymi kawałkami, by się nie pobrudzić. Tak samo jak z jeleniem..
- Mhm. - odparła i oblizała się. - Chyba muszę ci wytłumaczyć wszystko.. mam krótsze życie niż normalny wilk. Nie mogę za bardzo przytyć, bo się nie da. Często mam osłabienia.. Ale staram się korzystać z życia. - powiedziała. - Wątpię żebym miała rodzinę, same kości ze mnie, raczej nikt tutaj się takimi nie interesuje. Hm.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:37, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
-Mówisz bzdury. Dużo osób na pewno Cię lubi. Zresztą, jesteś ode mnie dłużej w tej krainie i na pewno więcej znasz. - powiedziałam uśmiechając się delikatnie. Postanowiłam jednak, że zaprowadzę Teę do lekarza z tymi ranami i wstrętem do jedzenia. Nie podobało mi się to.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:52, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Dłużej? Raczej nie.. Wiem tylko więcej od mojego towarzysza.. tęsknię za nim. - westchnęła i jeszcze raz się oblizała. Tak, znów chciała poczuć jego miękkie, choć brudne futro, pachnące krwią, znowu by ogrzewał ją podczas zimnych nocy. Gdy jego dotyk był przekleństwem i chwałą..
- Ale i jego informacje były stare.. muszę odszukać pewnego wilka. - oto jej postanowienie!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:59, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
-Jakiego wilka? - zapytałam. I tak nic nie rozumiałam, więc może ta wiadomość mi coś rozjaśni. Westchnęłam ponownie. Naprawdę, było mi jej szkoda, ale nie potrafiłam jej w żaden sposób pomóc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:09, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Szasta się zwie. Podobno jest betą.. Nocy. - zmarszczyła na moment nos. Nie wiedziała, czy Noc i Ogień mają pakty. A jeśli będzie chciał ją.. zjeść? Nie, raczej nie jest Teożercą.
- Mam do niego sprawę.. dużą!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:16, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
-Jaką? - zapytałam bez wahania. Skoro już się otworzyła i zaczęła mówić, to niech powie wszytko. Co ona miała do bety nocy? Co miała mu przekazać? Miejmy nadzieję, że zaraz się dowiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tea
Dorosły
Dołączył: 04 Mar 2011
Posty: 353
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:23, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Właśnie! Mój towarzysz go szuka, podobno są spokrewnieni.. to chyba jego ojciec. Chciał się z nim spotkać po takim czasie.. i czegoś się dowiedzieć. Ale nie było mu dane. - zadrżała na koniec. - Muszę się z nim spotkać i porozmawiać o.. moim towarzyszu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sachiko
Dorosły
Dołączył: 03 Mar 2011
Posty: 479
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:29, 17 Mar 2011 Temat postu: |
|
-A jesteś pewna, że to bezpieczne? - zapytałam zmartwiona. Naprawdę bałam się o Teę. Znałam niestety kilka osób które snuły się po krainie i zabawiały się kosztem takich bezbronnych istotek. Wpadłam na niesamowity pomysł.
-Tea, musisz nauczyć się latać! - powiedziałam z zapałem. No przecież! Miała skrzydła, ale się bała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|