Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Viy Curay
Shrek
Dołączył: 17 Maj 2011
Posty: 1914
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:08, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
- Czyli ja też jestem twoim dzieckiem? Mamaaaaa!! - Rzekł, po czym przytulił nogę Renny. No bo w końcu Xyth, to jego rodzony braciszek. Ukochany braciszek. Tylko, żeby Viy nie stał się hetero. Było by w tedy źle... no i jeszcze do brata... O.O
Nie puszczał nogi swej nowej mamy, która kiedyś była jego kochanką... WTF?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Viy Curay dnia Wto 17:08, 19 Lip 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:25, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Taa, nie grozi jej podpieranie ściany. Mów za siebie, Tah! Nie było nawet samej z kim potańczyć, aniżeli z ukochanym. Najchętniej skrzydlata machnęłaby na to łapą i wyszła, ale wiedziała, ile trudu Helios w to włożył. Byłoby mu przykro. Dlatego oparła łapę o policzek, a łokieć o stół, i, milcząc, popychała lekko słomkę na lewo i prawo. Przynajmniej w jakiejś cząstce wypełnia salę, yhm.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:30, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samuel spojrzał na zebranych. Uczucie radości powoli znikało, zastąpione przez szarą rzeczywistość. Ooo... Cztery zaciągnięcia zacnym ziółkiem nie mogły przecież na długo wystarczyć... Wilk wstał i na chwiejnych nogach podszedł do drzwi i wylazł na zewnątrz. Brakowało mu świeżego powietrza, więc zaciągnął się nim i uśmiechnął.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:36, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
A Koku cały czas leżała na ziemi. W jej głowie zaczęło się kręcić.
- JHdmfs khjsnd - próbowała coś powiedzieć, jednak nie umiała. Spojrzał ana ufo, a następnie przeniosła wzrok na DJ. Uśmiechnęła się. Wszystko było jeszcze kolorowe. Takie dziwne. W tle leciały spokojne piosenki. Może z kimś zatańczy? Ale jak? Przecież nawet podnieść się nie może. A co dopiero z mówieniem?! Demon spadł w jej ciele i puszczał kolorowe bańki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:36, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
A wadera?
- Ta, Viy'u, jesteś moim synkiem - powiedziała spokojnym tonem, tuląc do swojej nogi...synka?
Po chwili wysunęła łapę z objęc Viy'a.
- Koniec, mój synu. Idź porozmawiać z tatą, Lordem Vaderem - mruknęła, machając łbem na boki.
Odgarnęła grzywkę do tyłu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Xythuel
Latający Mag
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 2519
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:50, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Xythu puścił Renne i trochę koślawym krokiem wyszedł na zewnątrz. Podobnie jak Sammy powoli 'zdrowiał' z tymże Xyth, pił alkohol i to bardzo macny jakby tego było mało... Będzie miał kaca jak w banku. Wilk padł jak długi na chłodną trawę i przymknął oczy. Nie miał zamiaru spać, a jedynie... Odpocząć, odetchnąć? Któż wie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:53, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samuel widząc, iż Xythu również z jakiegoś powodu opuścił miejsce imprezy, podszedł powoli do przyjaciela i klapnął sobie obok, bezczynnie gapiąc się w przestrzeń.
- Idiota ze mnie. - powiedział nagle drapiąc się po głowie. W końcu już od dawna nie był szczenięciem, a an jego łeb zwaliła się masa obowiązków, którym musiał podołać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Xythuel
Latający Mag
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 2519
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:58, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
- Daj spokój... Łeb mnie boli...
Mruknął i machnął łapą w odpowiedzi. To było chyba pierwsze i ostatnie takie Xyth'owe zachowanie. Zazwyczaj ponury, złośliwy Xytherian, siedział gdzieś cicho i co jakiś czas niszczył innym marzenia. W tej zaś chwili był totalnie wycieńczony. Tym bardziej, że w głowie niemiłosiernie pulsowało jak i kręciło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:58, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Koku rozejrzała się po sali. Ona też chce wytrzeźwieć! To nie jest sprawiedliwe! Zaraz rzygnie do tego wszystkiego! Podniosła się powoli, o coś nowego, i poszła do drzwi. Rozejrzała się po trawie.
- Koawofa aofjoafn aljff(Ta trawa wygląda, jakby była z cukru) - oznajmiła swoim bełkotem i wróciła do środka, a następnie glebnęła na ziemię. Leżała nucąc sobie spokojną melodię puszczoną przez Heliosa. Chyba zaraz się skończy. Uśmiechnęła się i znów wstała. Rozejrzała się, aż naglę wielki potwór zeżarł wszystkie kolorki. Wilczyca szybko wybiegła na zewnątrz rzuciła się na trawę. Chyba zaraz rzygnie. Coś robiło jej się niedobrze. Czy zaszkodziło, to dzieciom? Może nie powinna jarać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:04, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Jak raz Samuel żałował, że nie ma przy sobie aspiryny. Ech... Jego głowa też bolała, co wcale nie pomagało na nękające go wyrzuty sumienia. Aj... Wilku walnął się na glebę plecami, łapy wywalając do góry i westchnął. Oj, życie. Jak dotkliwe rany zadajesz za pomocą narkotyków.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Xythuel
Latający Mag
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 2519
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:31, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Xyth potrząsnął głową i zaklął. Cały świat wiruje, wiruje, wiruje a wirowanie boli... Masakra, kiedy to się skończy? Gdyby był choć trochę bardziej 'przebudzony' mógłby wszystkich 'odkacować' za pomocą magii... No bo kto pomyślał o wzięciu ze sobą leków na ból głowy, czy chociażby kaca? Wilk mruknął coś z niezadowoleniem i przewrócił się na bok. Jeszcze trochę a zwymiotuje.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:58, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wadera po chwili rozejrzała się. Zamachała ogonem i podniosła głowę.
- Ma ktoś APAP EXTRA? - zapytała, a następnie położyła głowę na tej przepięknej trawie, które może zostać obrzydzona przez Koku. Przekręciła się na plecy i zerknęła na niebo. Nie było już kolorowe, ale chyba w jej głowie wybuchła bomba atomowa. I jeszcze Demon narzeka!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:10, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
- Nieee. - powiedział Samuel, chociaż jego ból głowy nie był jakieś niezwykle dokuczliwy. Niemniej i tak leżał na ziemi wpatrując się gdzieś tam, gdzie prawdopodobnie coś było, ale chyba niedostrzegalne dla zwykłych śmiertelników. Nie wiem co piszę. Znowu mam jakieś odchyły.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:29, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Koku naglę poczuła jak w jej brzuchu coś się rusza. Tak, był już większy niż wcześniej. Opiekuje się nimi demon, więc była spokojna. Leżała cały czas i nie chciała wstawać. Patrzyła na niebo, na którym nie było żadnych chmur. Czyste, tak samo jak powietrze. Na jej twarzy był wesoły uśmiech. Zastrzygła uszyma i zerknęła na Xytha.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:34, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samuel zdezorientowanym wzrokiem spojrzał na brzuch Koku i dopiero po chwili doń dotarło, cóż może to oznaczać.
- OMÓJBOŻE. - powiedział wytrzeszczając intensywnie gały w stronę bebecha przyjaciółki. Kurna, wszyscy się wokół mnożą jak króliki, tylko on jeden na razie nie ma potomstwa?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:39, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wadera natomiast podeszła do stolika z jedzeniem i chwyciła coś żelkopodobnego. Zjadła, po czym zamrugała ponownie oczyma.
- O jezuu...Mój łeb - jęknęła, łapiąc się za głowę.
Przeżyje, da radę. Ma się bawić, c'nie? A kac jej nie przeszkodzi. Odczuła potrzebę wyjścia na zewnątrz.
Huh, świeże powietrze. Zaciągnęła się nim z przyjemnością.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Kramisha
Dorosły
Dołączył: 28 Cze 2011
Posty: 25
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 19:56, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wadera wbiła wzrok w Viy'a. Ciekawy osobnik. Bardzo ciekawy. Otuliła przednie łapy ogonem.
- Humm, tak więc, Viy'aszku - mruknęła wesołym, ale jakże zadziornym tonem do basiora, wbijając spojrzenie brąz oczu w samca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:03, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samuel podszedł powoli do Koku i wskazał na jej brzuch.
- Czyje to? - spytał oniemiały z wrażenia, choć dobrze wiedział, że raczej Xytha. Niemniej wolał się upewnić. Heh. A czy on sam doczeka się jakichś potomków, którzy odziedziczą jego majątek w postaci... kota?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
KokuRai
Demoniczny Szpieg
Dołączył: 24 Wrz 2010
Posty: 1466
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:30, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
Koku zaśmiała się patrząc na Samuela. Wskazała łapą na Xytha, ponieważ i tak by nic nie umiała powiedzieć. Zerknęła na swój brzuch, a następnie na swego ukochanego śmiejąc się. Zamachała ogonem i rozejrzała się. Wiatr wiał delikatnie, niebo było czyste. Ciekawe kto go odkurza? Wróciła wzrokiem na Alfę Ognia. Na jej mordce cały czas był wesoły uśmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:33, 19 Lip 2011 Temat postu: |
|
- Zapłodniłeś Koku? - Sammy przeniósł teraz zdziwione spojrzenie ku przyjacielowi. - Nie, no to gratulacje... - i na jego twarzy pojawił się szeroki uśmiech. Nie pozostało mu nic innego jak życzyć im szczęścia. Oby im potomstwo dobrze aby wyszło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|