Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:05, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Hm. Nie patrząc na jej protesty, które mogły wyniknąć (nie przewiduję postów. xD) złapał ją, przyciągnął do siebie. Rozchylił paszczę na pełną szerokość i zagryzł na jej główce.. ale delikatnie. Nie, żeby jej się coś stało.. chyba że licząc oślinienie..
Hm. Nawet dobre te włosy. Possał chwilę jej łeb.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:09, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
No tak. Userka siedząca po drugiej stronie nie wiedziała, co odpisać, a to, co pisze teraz, pisze dla zabicia posta, jeśli tak to można nazwać. Bo co mogła zrobić małogłowa, właściwie do połowy całej swej długości, która była, jak na wilka, tycia, wetknięta w paszczę czerwonego basiora?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:11, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Po chwili ssania pomyślał o niej trochę więcej niż o ssawce. Tyknął ją pazurem w brzuch.. większość szczeniaków na to reagowała. Chyba że się udusiła.. ale nie, przecież jej pysk jest na powierzchni. Cóż, sztucznego oddychania nie zrobi. :C
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:14, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Yuki drgnęła na pazur, poruszywszy uszami z uwagą, które aktualnie łechtały podniebienie Kaina. Wyciągnęła łapy przed siebie, kładąc je na łapie wilka, a przy tym obsuwając w dół. Nie miała teraz dostępu do zmysłu wzroku, więc działała po omacku. Tak, tak, miała małą głowę, więc całkiem spora jej część mieściła się w pysku. Dziwne, zwykle by reagowała bardziej nerwowo na coś takiego, ale skoro zrobił to dziwoląg.. :33
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alliance dnia Pon 16:14, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:17, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Na koniec poruszył pyskiem, śliniąc ją całkiem i wypluł.. to już nie było delikatne.
- Smaczna. - nim Juka by odgarnęła grzywkę zapewne przylepioną do oczu już był obok niej.. bez tego namordnika, który gdzieś schował. Miał ładny, czarny nosek. ;3
- Hmm, kotleciku~~ - wyszczerzył zęby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Berenika
Latający Wojownik
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 3140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brak danych Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:18, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Shazz wdarła się na ten teren. Biegła szybko i na połamanie karku. Widziała ludzi. Teraz się spojrzała za siebie. Nie było już ich. Odetchnęła i spojrzała na inne wilki. Pokręciła łbem i wlazła do wody. Była jakaś... Trochę dziwna, jak na jej gust. Spojrzała na tych dwoje. Dziwiła się, co robią. Jakoś się to Shazzie nie spodobało.
- Witam. - Powiedziała niepewnie i wyszła z wody.
Otrzepała się. Nie wiedziała, czy miała prawo głosu. Usiadła i przyglądała się im.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:20, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Spojrzał na kolejnego kotleta.. nie, za dużo.. chyba że pokroi.
- Deser. - po czym z żadnym obrzydzeniem własną śliną położył swoją brudną łapę na jej głowie. Cóż, i tak musiała się umyć. :C Juka mogła wyczuć, że jego poduszeczki są.. poćwiartowane. Znaczy wyczuwała znaczne blizny, cięcia, które tak już zostały.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:22, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Gdy nie poczuła już stabilności, opadła na ziemię z hukiem. Upadek trwał krótko, więc nie mogła wyczuć, gdzie się obrócić, by spaść na cztery łapy. Była cała oblepiona Kainową śliną! Wyszczerzyła się szeroko, wstając. - Skoro ja jestem Kotlecikiem, to ty będziesz.. - zaczęła się zastanawiać - .. to ty będziesz moim Guru, Kain-sama! - wyprostowała się dumnie, a kolejna warstwa lepkiej śliny spadła jej na nos. Optelepała się, rozrzucając na boki tą dziwną ciecz. To na pewno była ślina, a nie jakieś rozpuszczone żelki.. ? Wtem ponownie poczuła swojego nowego guru na sobie, tym razem łapę. No tak, Mistrzu Kaya widocznie przeszła na emeryturę, już nie jest guru Yukowatej!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alliance dnia Pon 16:23, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:29, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Hm. - dotknął jej włosów nosem. Hmmm... - Ciekawe jak smakujesz od tyłka.. - rzekł, po czym zwinnie chwycił jej ogon. Zmienił także pozycję do siedzącej, dzięki czemu Juka-chan wisiała mu pięknie z pyska za ogon.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:32, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Kain-sama - zamruczała - Dlaczego akurat tyłeczek? Ty pedofilu - dodała, krzyżując łapy na piersi, nie zważając na to, że akurat jest w niezbyt wygodnej pozycji, bo krew przelewała jej się do głowy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Berenika
Latający Wojownik
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 3140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brak danych Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:35, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Shazz dalej patrzała na wilki. Była niezadowolona najwidoczniej. Spojrzała na wodę. Teraz znów na Kain'a i Yuki. Westchnęła cicho i zaczęła się zbilżać do wyjścia. Szła powoli i spokojnie, lecz tylko mięśnie miała napięte. Nie wyszła jednak jeszcze. Była zbyt zdenerwowana, by biec. Jednak mogła stanąć w każdej chwili. Westchnęła cicho. Już nie zwracałą uwagi na innych.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Berenika dnia Pon 16:37, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:36, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Hm, nikt cię nie macał po tyłku? - spytał, bezczelnie przesuwając jej kitę w polik, by móc mówić. Hm. - A może zrobię sobie z ciebie czapkę.. - jak ci indianie! Taka kita z czapki na głowie.. *O*
- Mru. - mlasnął i zaczął memlać jej ogon.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:41, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Nie, nikt - odpowiedziała - Czapkę? Ja już byłam czapką, mojej Mistrzu Kaya, Kain-sama - dodała, po czym rozhuśtała swoje ciało, wskakując na łeb swojego guru, a jednocześnie uwalniając swój ogon. Jej łeb wystawał pośrodku jego uszu, a ona sama siedziała w wielkiej grzywie. Dobrana z nich para, ne? - Kapelutek Yuki się melduje, Kain-sama! - krzyknęła, salutując.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Berenika
Latający Wojownik
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 3140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brak danych Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:42, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Teraz się zatrzymała. Spojrzała na wilki niespokojnie. Potem jednak weszła do jeziora. Jeszcze przez jakiś czas tak patrzała na nich, lecz po chwili się odwróciła tyłem, by tego nie widzieć. Poruszała ogonem na boki, lecz nie z zadowolenia. Westchnęła cicho i spojrzała w niebo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:45, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Ogonek. :< - westchnął, gdy ogonek znikł z jego zasięgu. Hm. Pomacał się po głowie i wreszcie ją odnalazł wśród grzywy. Włożył sobie ją w talii do pyska i zaczął znów memlać. Nie bawmy się, tylko jedzmy~!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:49, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Czuję się jak rzecz materialna! - westchnęła teatralnie - Być albo jeść, oto jest pytanie! Gdyż i być i jeść chcesz.. ! Jakże trudno jest znosić głodu ciągły wołacz, gdy musimy podołać zadaniu bycia, ah.. - zaczęła recytować. Tak. Coś jej odwala.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kain
Wampir
Dołączył: 04 Sie 2009
Posty: 1765
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: zza ściany. ._. Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:52, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Zjeść. - wziął ją z swojego pyska, ułożył znowu na głowie. Wyczarował kibel i się z nią nim spuścił.
Czyt. wyszli D:
(i brak weny na końcówkę. bu bu ._.)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Berenika
Latający Wojownik
Dołączył: 19 Gru 2010
Posty: 3140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Brak danych Płeć:
|
Wysłany: Pon 16:53, 28 Lut 2011 Temat postu: |
|
Shazz postanowiła wyjść. Zaczęła się gdzieś kierować, by uciec od tego wilka. Jednak nie mogła biec. Nie miała tyle sił już, by tak pędzić, bo jeszcze nie odpoczęła po tym szalonym biegu. Jeszcze jednak stąd nie wyszła do końca. A potem jednak zniknęła za krzakami i drzewami.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Berenika dnia Pon 16:54, 28 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:21, 06 Mar 2011 Temat postu: |
|
Maligne powolnym krokiem przyszła na polanę. Czuła, że wiosna jest coraz bliżej. Pod łapami rzadko czuła śnieg, do jej nozdrzy dobiegały zapachy rozwijających się kwiatów, a do uszu świergot pataków. Mała wilczyca poczuła także zapach przyjaciółki - Yuki. Usiadła na trawie i zwróciła głowę w tamtą stronę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morgoth
Dorosły
Dołączył: 28 Maj 2008
Posty: 1005
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 10:29, 06 Mar 2011 Temat postu: |
|
Przyszedłem chwilę później od Maligne. Byłem strasznie głodny, to było nawet po mnie widać. Rozejrzałem się. Oprócz młodej wilczycy nikogo innego tu nie było. Cóż.. Podszedłem do niej bez pośpiechu. Nie chciałem popełnić tego samego błędu co wczoraj, więc uśmiechnąłem się szelmowsko i postanowiłem się przedstawić.
-Morgoth. - Powiedziałem półszeptem. Chyba to miejsce tak na mnie działało..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|