Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:34, 13 Paź 2012 Temat postu: |
|
Ach, urocze, niewątpliwie. - Z czystym sercem mogę powiedzieć, że ty też - Przekrzywił łeb, lustrując sylwetkę samicy, dla upewnienia się, czy jego serce pozostanie szczere. Oj, tak, zapewne przedstawia ona sobą piękny widok. - Chyba pociągnęło cię ku górze - dodał. Tak, samice dojrzewają szybciej, a ona już przecież dorosła. I chyba nie było tak źle dorosnąć...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:52, 13 Paź 2012 Temat postu: |
|
Pokiwała łebkiem.
- Tak. Sama nie wiem, kiedy. Budzisz się nagle i stwierdzasz, że jesteś starszy, niż Ci się zdaje. Potem obierasz nowe cele... Ale wiesz, powiem Ci w tajemnicy, że dorosłam tylko ciałem. Mentalnie nadal czuję się nastolatką - dodała wesoło, na koniec zaśmiewając krótko, nieco wręcz jakby z zażenowaniem. Spojrzała na niego.
- A co u Ciebie? Wiele się pewnie pozmieniało przez te tygodnie. - zauważyła rezolutnie, uśmiechając pogodnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:02, 13 Paź 2012 Temat postu: |
|
Energicznie pokiwał łbem. I we własnym życiu zasmakował czegoś podobnego. Oj, tak... - Wiele, nie zaprzeczę. Być może nawet za dużo - urwał na chwilę wypowiedź, bowiem treść ostatnich wydarzeń wymagała chociaż minuty zastanowienia. - Od niedawna mam kilka osób, które są dla mnie bardzo bliskie, a, ironia, pomimo tego, czuję się samotny - Zagryzł wargi, w głębokiej zadumie kończąc wszystko co wedle siebie miał wypowiedzieć, przynajmniej na razie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:11, 13 Paź 2012 Temat postu: |
|
Pokiwała smutno głową.
- Rozumiem Cię. Samotność w tłumie na pozór bliskich istot jest jeszcze bardziej dotkliwą... - zauważyła, a wypowiedź zakończyła cichym i dyskretnym westchnięciem. Dobrze, że ona sama już nie odczuwała aż tak wielkiej i dotkliwej samotności. Miała brata. Dziwne, zawsze się już będzie nim zasłaniać?
- Ale nie martw się, zawsze po burzy wychodzi słońce - dodała radośniej, uśmiechając się serdecznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:20, 13 Paź 2012 Temat postu: |
|
- Nie powiem, by było to szczególnie bolesne. Już nie... - Wzniósł swe ślepia ku niebu, pragnąc dosięgnąć wzrokiem jego tajemnic. - To jest raczej... śmieszne. Dziwactwo, z którego można się pośmiać - Tak, różnej klasy są dziwactwa, a co, o którym sądzić, to bardziej prywatna sprawa, nad którą trzeba się zastanowić, a on na to ochoty nie ma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:51, 14 Paź 2012 Temat postu: |
|
Pokiwała głową twierdząco. Uśmiechnęła się promiennie.
- Skoro tak przedstawiasz sprawę, to widzę, że nie ma jeszcze tragedii - powiedziała wesoło, puszczając mu porozumiewawcze oczko. Powiodła wzrokiem za jego spojrzeniem, zawieszając je w ślad za kompanem w chmury. Chyba nie będzie padać?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:23, 14 Paź 2012 Temat postu: |
|
Skwitował wszystko skinięciem głowy. - A jak tam w progach dorosłości? - Postąpił kilka nieznacznych kroków, by następnie zadreptać w miejscu. Jak te dni szybko lecą, ledwie zamknąć oczy, a to już niedługo rozpoczyna się kolejna pora roku, by białawym puchem zakończyć kolejne lata życia. Aż już się odechciewa liczyć. Hm, o ile go jeszcze młodzieńcza pamięć nie myli, to w miejscu, gdzie zima ciągnie się w nieskończoność pozna tą duszę, z którą ma przyjemność rozmawiać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:46, 14 Paź 2012 Temat postu: |
|
Tak, to była zima. Wiosna, ale zima. Skomplikowane, ale wiadomo, w czym rzecz. Taimi zaśmiała się krótko i serdecznie, zanim zdecydowała się odpowiedzieć.
- Trudne pytanie, Noish. W zasadzie.. niewiele się zmieniło. Nadal robię to, co chcę, nie mam nikogo poza batem... W ogóle nie odczuwam tej dorosłości. Poza tym, że jestem Nianią, choć i to nie jest takie oczywiste, dotąd nikt nawet nie skorzystał z mojej pomocy. Czasem w ogóle się zastanawiam, czy są tu jeszcze jakieś dzieci.
Tai pokręciła łebkiem, nadal uśmiechając się ciepło.
- A Ty? Zastanawiałeś się, pod kątem jakiej profesji chcesz się kształcić?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:35, 16 Paź 2012 Temat postu: |
|
Zastanawiać się? Nie, raczej nie przyszło mu to do głowy, a nawet jeśli, zostało natychmiastowo usunięte, bez szansy powrotu. - Wolę trwać wieki w chwili obecnej, nie przejmować się tak dalekimi sprawami. Klasyfikuję się jeszcze w wieku dziecięcym - Najlepiej przedłużać młodość w nieskończoność, by nigdy nie zaznać smaku dorosłości. Pięknie kwitnie przecież kwiat nieświadomości i nie trzeba tego zmieniać, póki rok, może dwa, bądź i dłuższa odległość dzieli go od końca czy raczej nowego początku. Energicznie strzepnął grzywkę, która opadła mu na oczy, wybijając z ciągu rozmyśleń.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Wto 18:00, 16 Paź 2012 Temat postu: |
|
Pokiwała twierdząco głową, uśmiechając w stronę samca serdecznie. No, cóż. Może i mądrze mówił? Ona zaś nie żałowała ani przez chwilę, że wkroczyła w kolejny etap. Pasowało jej to. Tylko... żeby tak ktoś w końcu ją pokochał...
- Może i masz rację, czasami życie wedle dobrze znanej zasady "Carpe Diem" jest bardziej opłacalne. - chcąc nie chcąc musiała to przyznać, wzruszyła przy tym nieco ramionami. Machnęła ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Czw 13:01, 18 Paź 2012 Temat postu: |
|
Ah, dorosłość nadejdzie, w wielu przypadkach przynajmniej, prędzej czy później, a młodość, nieświadomość, już nie wróci. - Taki los świata, w którym musimy kwitnąć, potem zwiędnąć - mruknął. - I mieć nadzieję - No, no, pojawia się w nim nuta myśliciela, czego w planach zapewne nie było, ale plany się zmieniać lubią. Takiż już sens planów!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:33, 18 Paź 2012 Temat postu: |
|
Parsknęła wyraźnie rozbawiona przenosnią, która padła z ust kompana.
- Zwiędnąć? Ależ Ty optymistyczny- zawołała, radośnie klasnąwszy przy tym w łapki. Jej zielone oczka zawiesiły się na ślepiach samca, o przyjemnej, wrzosowej barwie, a kąciki jej ust delikatnie się uniosły w serdecznym uśmiechu.
- Jak tak o niej mówisz, zaczynam żałować, że się zestarzałam! - Rzuciła wesoło.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:41, 19 Paź 2012 Temat postu: |
|
Zawtórował jej śmiechem, przynajmniej w części tak beztroskim. Młodszy, a zachowuje się jak dziad, dźwigający na sobie ciężar długich lat... - No, niestety, bilet w jedną stronę - skwitował pogodnie, przekrzywiając łebek i łagodnym spojrzeniem owych ''wrzosowych'' ślepek musnął Taimi. Taka beztroska z pozoru pogawędka, a coś w sobie zawiera. Jakieś takie drugie dno, rzec można.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Noish dnia Pią 22:42, 19 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Croix
Dojrzewający
Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 104
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:04, 20 Paź 2012 Temat postu: |
|
Łąka? Dobrze, i ona może się nadać. Croix zatrzymał się, odetchnął i rozejrzał. Spojrzał na dwa wilki. Samica była starsza - to widać - jednak samczy był nastolatkiem. Podszedł do nich, nadal ciężko oddychając, i bez owijania w bawełnę zapytał:
- Czy może któreś z Was zna niejakiego Nosh'a?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:46, 20 Paź 2012 Temat postu: |
|
A cóż to za licho, hm, się znaczy wilk, przemówił? Młodzian obrzucił go uważnym spojrzeniem ocząt swych, by następnie nieznacznie przechylić łeb i patrzać dalej. - To ja, prawdopodbnie - mruknął cicho. Jego serce zakołatało cicho w piersi, potem zamarło na chwilę i znów spokojnie było swój rytm. Ten stary, ale jary rytm, całego życia, które dotychczas miał za sobą.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Noish dnia Sob 20:47, 20 Paź 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Pią 14:27, 26 Paź 2012 Temat postu: |
|
Spojrzała nieco zaskoczona na młodzieńca, obdarzonego baranim porożem. No, może nie do końca baranim, ale baranie zapewne przypominającym. Dlaczego żółtawy samiec go szukał? Zwilżyła nos ozorem, niejako w geście uspokojenia się. Powróciła spojrzeniem na Noisha. Z tonu ich rozmowy wynikało, że się nie znali. Tajemnicą zawiało! Uśmiechnęła się delikatnie, nie chciała przeszkadzać.
- To ja może nie będę wam przeszkadzać. - powiedziała spokojnie, oddalając się nieznacznie, zajmując miejsce gdzieś tam w cieniu jakiegoś pobliskiego drzewa. Niech porozmawiają w spokoju, ona poczeka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Noish
Dorosły
Dołączył: 27 Gru 2011
Posty: 543
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Pętli Czasu Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:30, 28 Paź 2012 Temat postu: |
|
Zerknął na Taimi, uśmiechając się z lekkim zażenowaniem. Fajnie było, a teraz jakoś ponuro przymilkło. Tak to on się bawić nie będzie! - Nie przeszkadzasz - stwierdził pogodnie. - Słuchaj, nie wiem czego chcesz, acz będziesz musiał powierzyć mi to innym razem - Zlustrował jeszcze młodego samca, chyba nie młodszego od siebie. Imienia nawet nie poznał, szkoda, mógł pominąć jakąś ciekawą osobowość. - Pożegnam się już z wami - Przelotnie zerknął na okolicę, szukając jakiejś wyjątkowej sensacji, która zatrzymałaby go jeszcze na chwilę. Nie ma. - Do zobaczenia, Tai - rzucił, obracając się za siebie. Potem to już dreptał w swą stronę...
z.t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:17, 05 Lis 2012 Temat postu: |
|
Nagle zjawiła się tu Morte, a może raczej ciało Morte, prowadzone przez Edith. Szła i szła no i jeszcze wiecie co? Szła! To na prawdę niespodzianka. Śmiech w jej łbie nie ustawał, a gdy stanęła w jakimś rogu lasu, z którego można było obserwować łąkę zaśmiała się podle.
- Cóż ofiaro, teraz radź sobie sama!- prychnęła i odeszła na drugi plan, pozostawiając Morte.
- Czemu pozostawiła mnie i wycofała się w takim miejscu? Nie rozum...- nawet nie dokończyła.. Dlaczego? Bo nim się obejrzała, została osaczona przez jakieś dziwne węże, które w cale się jej nie bały! Skrzywiła się nieco i cofnęła. Zgadnijcie na co nadepnęła? No cóż, to na prawdę podchwytliwe.. Przez przypadek na prawdę, przez przypadek, nadepnęła na węża, który syknął jedynie. Wzdrygnęła się lekko, dlaczego Edith to zrobiła? Nim zdążyła zareagować i wycofać się, jeden, czerwony wąż rzucił się jej na łapę, po czym ukąsił. Był to ból nie do zniesienia! Wilczyca wrzasnęła jedynie, jednak nie ruszyła się. A dlaczegóż tego uczyniła? Bo zwyczajnie nie mogła! Coś ją blokowało.
- Co jest?- pomyślała rozzłoszczona i warknęła głucho. Stała tak, sparaliżowana przez jakiś czas. Łapy ją piekły, a pazury zalśniły jasnym połyskiem. O co tu w ogóle chodziło? W końcu mogła lekko poruszyć łbem, toteż przekręciła go na bok i wypuściła ze świstem powietrze. Starała się rozruszać partie ciała. Kiedy już kompletnie odzyskała czucie, odskoczyła na bok, a sierść na jej grzbiecie zjeżyła się nieznacznie. Bez namysłu, uniosła jedną łapę ku górze i wbiła szpony w czerwonego gada, który to ją ukąsił. Zdziwiła się, gdy ciało tego nieszczęśnika napięło się jak wstęga i zesztywniało. O tym, że nie zmarł świadczyły jedynie jego błądzące ślepia. Morte podrapała się po łbie i oglądnęła dobrze łapę.
- WOW! A więc o to ci chodziło, mała jędzo.- bąknęła pod nosem i odwróciła się w mgnieniu oka, po czym pognała gdzieś w siną dal. No to teraz można się zabawiać, nah!
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Taimi
Szaman
Dołączył: 05 Mar 2011
Posty: 2108
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miami Beach! xD Płeć:
|
Wysłany: Śro 16:59, 07 Lis 2012 Temat postu: |
|
Widząc, że jej przyjaciel odszedł, i ona zniknęła z tego miejsca. W podskokach, radośnie merdając na boki ogonem, jak rozradowany nową zabawką szczeniak. Ale taka właśnie była, wesoła, energiczna i pełna optymizmu czy nadziei na lepsze jutro. Podobno dzięki temu nikt nie potrafił się na nią gniewać, lecz jeśli to prawda - dlaczego nadal nie ma bliskich istot? Tylko Noish się ostał i MOrt, o ile w ogóle jeszcze o niej pamiętał...
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Antharas
Dorosły
Dołączył: 17 Kwi 2012
Posty: 131
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:06, 03 Sty 2013 Temat postu: |
|
Oj zakurzył się biedny Antharas... Przespał cały ten czas w grocie ponieważ zima nie była mu przyjazna, a on sam nie znosił latać w taką porę...
Gdy nieco się poprawiło, postanowił na nowo wyjść z kryjówki i nawiedzać sobą, krainę.
Przyleciał w to miejsce, jeszcze ciut niezdarnie, bo dawno nie rozprostowywał swoich skrzydeł, toteż miał problem z koordynacją lotu. Przysiadł w końcu na jednym z pagórków, które o dziwo oswobodziły się ze śniegu, który stopniowo stopniał odsłaniając przymarznięte roślinki.
W pysku trzymał zdobycz, którą upolował sobie po drodze... Jakieś małe zwierzę, ale na przystawkę mu odpowiadało (To nie był zając).
Rozejrzał się wokoło, stąpając masywnymi łapami po glebie. Coś tu było za cicho...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|