Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 4:45, 27 Sty 2014 Temat postu: |
|
- A tak jakoś... Nieważne. Jakbyś się spotkała, to mi powiesz?
- A jak wyglądałaby krzyżówka smoka i wilka?
- Jak zrobić, żeby mieć partnera?
- A czy... Jak myślisz, jestem ładna?
- Co powinnam zrobić, żeby być ładniejsza?
Pięć pytań jest, czas na wytłumaczenie tak nagłej zmiany tematyki. Otóż... Sha jakoś tak niepostrzeżenie weszła w wiek dojrzewania. Co za tym idzie, zaczęła interesować się płcią przeciwną. A w Krainie żadnych smoków... Stąd wniosek, że upatrzyła sobie za obiekt wzdychań wilka. Kimże jest ten biedak? Czas pokaże. Tak rzecze userka, której zamarzły stopy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Pon 13:10, 27 Sty 2014 Temat postu: |
|
A gdybyśmy spróbowali przemówić w języku towarzyszki?
-Powiem, powiem.
-Pewnie wyglądałaby dziwnie. Skąd mam wiedzieć? Nie sprawdzałam.
-Nie mam pojęcia, bo go nigdy nie miałam.
-Hm... jesteś, jesteś. Czemu miałabyś nie być?
-Jesteś wystarczająco ładna, nic nie musisz robić.
Nie wygląda to zbyt pięknie, ale odpowiadanie w jednym zdaniu na wszystkie te pytania byłoby co najmniej niewygodne. Czasem trzeba zmienić taktykę, żeby mniej się męczyć. A masochistą userka nie jest. ...no dobra, jest. Ale jest też leniwa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 6:24, 28 Sty 2014 Temat postu: |
|
- A... Według wilczych kryteriów?
- Ale tak bardzo dziwnie?
- Miałyby skrzydła, łuski, ogony?
- Jaki jest twój pogląd w sprawie ziemniaków?
- Czy wilk ze smokiem... Mogą... No, wiesz?
Tekstu pobocznego i tak nikt nie czyta. Sha ponownie uchyliła się przed końcem ogona, świszczącym w powietrzu. Czy z takim ogonem w ogóle kogoś znajdzie? Hmm... Mocno wątpliwe.
Ale z drugiej strony... Wyszłaby dziwna sytuacja, gdyby rzeczywiście miała wilka za partnera. Ciekawe, co na to administracja, czy zgodziliby się na krzyżowanie dwóch gatunków...?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Wto 12:03, 28 Sty 2014 Temat postu: |
|
Userka zapłakała, bowiem zawsze czytała posty innych w całości. Najwyraźniej jej nikt nie kochał. A tak się starała... :"I
- Czekaj, czekaj - potrząsnęła główką, bo przestała nadążać. - Czemu właściwie zadajesz mi takie pytania?
Ostatnio gdzieś napisała, że ktoś zadaje dziwniejsze pytania niż Shaeera. Chyba musi to teraz cofnąć. Jednak Sha była w tej dziedzinie zdecydowanie na pierwszym miejscu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:27, 28 Sty 2014 Temat postu: |
|
Wszyscy cię kochamy! To już łączne ze mną są dwie czytające całość osoby.
Sha tymczasem spojrzała spłoszonym wzrokiem na przyjaciółkę.
- Ja... To źle, że zadaję pytania? Wszystkie, jak leci.
Teraz dla odmiany wypowiedź smoczycy była zaskakująco krótka, choć i pytajnika nie zabrakło. Nie była pewna, co powiedziałaby przyjaciółka, gdyby zdradzić jej, że Shaeera zakochała się w... wilku. Wbrew naturze, wbrew wszelkim dopuszczalnym normom.
- Czy... Czy mogę zdradzić ci sekret? Ale... Nie będziesz się śmiać? - zapytała ostrożnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Wto 21:04, 28 Sty 2014 Temat postu: |
|
Userka zastanawiała się, kto jest tym wybrańcem, mając pewne podejrzenia. Ale wilków dużo w krainie, więc pewności nie miała.
- Nie, nie. Jest dobrze, po prostu zastanawiam się, skąd tematyka tych pytań.
Uśmiechnęła się uroczo. Zatupałaby entuzjastycznie, gdyby nie brakowało jej łapy.
- Nie wydaję cudych sekretów, możesz być spokojna.
O, tak. Wheat akurat można było wierzyć. Tajemnic dotrzymywała zawsze. Prawie. No, ale jednak w większości dotrzymywała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 4:44, 29 Sty 2014 Temat postu: |
|
Sha rozejrzała się uważnie. Nikogo w pobliżu, kto mógłby usłyszeć.
Zbliżyła się ostrożnie do przyjaciółki, przysuwając pysk do samego ucha, tak blisko, że mogłaby do środka zajrzeć i zobaczyć mózg, gdyby chciała.
- Zakochałam się - wyszeptała.
Najciszej, jak potrafiła przekazała wiadomość o kluczowym dla niej znaczeniu. Bo w końcu... Jakby ktoś usłyszał, że zakochała się w wilku, byłoby źle, bardzo źle... Nie wiedziała, dlaczego. Po prostu źle.
Podejrzewam, co podejrzewasz. Jeśli podejrzewasz to, co ja podejrzewam, że podejrzewasz, to masz rację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:14, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
Mózg w przypadku Wheat był czystą formalnością. Nikt nie był pewien, co ona tam w środku ma.
Userka po przeczytaniu dwu ostatnich linijek powyższego postu wyglądała mniej więcej tak, jak pan w linku pod postem.
Słuch Wheat miała dobry, toteż problemów z rozszyfrowaniem tego szeptu nie miała. Uśmiechnęła się za to szeroko.
- Cudownie! A któż to taki?
Przechyliła lekko łebek, wpatrując się w koleżankę. Niczym w prawdziwym świecie - wszyscy jej znajomi się zakochują i łączą w pary, a ona zostanie starą panną. Bez kota. Jej własny kot jej nie znosi.
[link widoczny dla zalogowanych]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 11:35, 30 Sty 2014 Temat postu: |
|
Teraz Sha zrobiła się czerwona. Do tego stopnia, że nawet łuski nie były w stanie całkiem tego zatuszować.
Raz jeszcze zbliżyła pyszczek do ucha koleżanki.
- Wilk... Nazywa się Kroenen. - wyszeptała najmniejszymi czcionkami, jakie są.
Wciąż mocno czerwona pod łuskami usiadła, czekając na reakcję Wheat. Czy ją wyśmieje, jak Haribo? Czy nie będzie chciała jej znać? Nie chciała tracić najlepszej przyjaciółki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Pią 15:24, 31 Sty 2014 Temat postu: |
|
Userka zakrztusiła się kanapką. Niby spodziewała się takiej odpowiedzi, no ale jakoś tak... odruch. Niemniej jednak - nie udusiła się. Na szczęście.
A skąd! Wheat dawno nikogo nie wyśmiewała, ale też nie zamierzała nadrabiać tych zaległości, przynajmniej w najbliższym czasie. Uśmiechnęła się tylko jeszcze szerzej i pokręciła główką z lekkim niedowierzaniem. Nie żeby znała Kroenena - w historii forum chyba tylko dwie moje postacie poznały się osobiście. I było to złe. Nevermoar.
- No i co w tym takiego przerażającego? - zapytała, przekrzywiając łebek w drugą stronę. Dla niej zakochanie się było jakimś normalnym odruchem, którego ona sama jeszcze się nie doczekała. Nie rozumiała, dlaczego wszyscy pąsowieli, gdy przychodziło im wspominać o czymkolwiek związanym z miłością.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:14, 31 Sty 2014 Temat postu: |
|
/*klepie po plecach*/
Sha spojrzała na przyjaciółkę, jakby ta z Marsa spadła. Jak można do tego stopnia nie rozumieć różnicy?
- No... Że... On jest... Wilkiem. Tak nie można!
Smoczyca (prawie już pamiętam, by tak pisać) porzuciła na moment język szeptany, bo userce nie chciało się za każdym razem przypominać sobie kodów.
Tak swoją drogą... Odpis Kroenen'a nad Diamentowym Wodospadem byłby mile widziany.
[brak weny]
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:10, 31 Sty 2014 Temat postu: |
|
Wyprostowała się, zrobiwszy przy tym zdziwioną minkę. Istotnie, to, o czym mówiła koleżanka, było dosyć dziwne. Ale chyba nie zakazane, prawda?
- Tam oj nie można. Miłość to miłość, nie można jej zakazywać, nie?
Userka podzielała ten brak weny, albo też właśnie się nim zaraziła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:17, 31 Sty 2014 Temat postu: |
|
- Nie mooożna! To fajnie! Ale... Haribo się śmiał... Pożrę go, jak tylko go spotkam.
Obiecała sobie to już dawno, ale dopiero teraz miała komu powiedzieć to na głos. Zje każdego, kto będzie się śmiał. Albo go wyeliminuje.
Swoją drogą... Pan Sprężyna był miły. On się nie śmiał. I pozwolił się wyeliminować. właściwie, to obiecał, że wyeliminuje się sam, co zrobił. Sha może i o tym nie wiedziała, ale userka i owszem. Sprężyna po odejściu smoczycy grzecznie rzucił się ze skały. Może i przeżył, ale i tak spełnił obietnicę. A mała nie wie, że przeżył. Pochwali się więc jego wyeliminowaniem z czystym sumieniem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:40, 01 Lut 2014 Temat postu: |
|
Wheat, jak można się domyślić, słowa o pożeraniu wzięła za żart lub przenośnię. Dlatego tylko się zaśmiała, przymykając oczki.
- Nie przejmuj się, jest głupi, to niech się śmieje. Jak to mówią - ten się śmieje, kto się śmieje ostatni.
Userka owinęła się kocem z pingwiniastym nadrukiem, byle tylko wydłużyć post. Niewiele to jednak dało, dlatego zaraz potem zdjęła go i założyła jeszcze raz, owijając się aż pod samą szyję. Wtedy pokiwała głową z zadowoleniem. Post utył wystarczająco, by sprawiać wrażenie dobrze odżywionego.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wheat dnia Sob 17:40, 01 Lut 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 18:09, 01 Lut 2014 Temat postu: |
|
- Ja się będę śmiać ostatnia!
Sha obułap przygniotła koniec ogona do ziemi, nie pozwalając mu beztrosko się majtać na wszystkie strony. Ciastko dla tego, kto mi powie, czemu najpierw napisałam "majty".
Ten post również nie był w najlepszej formie. Dodajmy więc tu kilka dekagramów wiewiórki wraz z orzeszkiem.
Cthulhu schrupał głośno orzeszka, po czym zwinął się w kłębuszek, okrywając puszystym ogonkiem. Nie lubił zimy. Wolał jesień. Wtedy było więcej orzechów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:55, 01 Lut 2014 Temat postu: |
|
Userka wydusiła z siebie krótkie 'aw'. Wiewiórka o takim imieniu to coś bardzo uroczego. I obstawiała, że druga panna napisała 'majty' odruchowo, bo ludzie są z natury dziwni. Proszę o ciasteczko.
Wheat zachichotała, widząc, jak koleżanka łapie swój własny ogon. Ona sama też tak kiedyś robiła. Dawno temu, gdy była jeszcze mała.
- Ponoć śmiech to zdrowie - powiedziała, po raz kolejny rzucając przysłowiem. Przechyliłą lekko łeb, jakby dzięki temu lepiej widziała. - Czemu łapiesz swój ogon?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:38, 02 Lut 2014 Temat postu: |
|
/ Jeszcze trochę i cukiernię otworzysz z tego wszystkiego, co ode mnie dostajesz ;D/
- Bo jest zepsuty i lata na wszystkie strony, nie chce się uspokoić i nie mam nad nim kontroli. Wolę go trzymać, bo wtedy jest szansa, że nie wbije się w drzewo lub kogoś nie uderzy.
Sha w dalszym ciągu mocowała się z ogonem, który wcale nie chciał być trzymany - wolał majty... To znaczy majtać się na wszystkie strony. Chwilami wydawać się mogło, że miał własny rozum, a raczej jego brak. Własny brak rozumu... No cóż, wszyscy wiedzą, co mam na myśli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:54, 02 Lut 2014 Temat postu: |
|
Westchnęła cichutko. Tak sobie, dla urozmaicenia fabuły.
- Dlaczego właściwie jest zepsuty? Coż się z nim stało?
Czy ktoś zauważył, że Wheat przejęła rolę pytającego? No, no, zachodzą tu poważne zmiany w schematyce postów.
Przyglądała się z zaciekawieniem ogonowi Shaeery, jakby był jakimś osobnym, wolnym organizmem. A może był? Kto ich tam wie, te smoki...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shaeera
Dojrzewający
Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 630
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:06, 02 Lut 2014 Temat postu: |
|
Sha wzruszyła skrzydłami. Korzystając z jej nieuwagi ogon wyrwał się na wolność.
- Nie wiem. Po prostu pewnego dnia się taki zrobił. To pewnie efekt uboczny zaklę... zakalca. Zakalca w cieście. Od czasu, gdy je zjadłam ogon tak robi.
Dość to naciągane... Miała nadzieję, że Wheat nie zauważy tego drobnego zająknięcia w wypowiedzi. W końcu... Gdyby komuś powiedziała, na zawsze straciłaby możliwość latania! Musi milczeć jak grób, tak jak kazała jej Milkyway. Dzięki temu będzie mogła dalej latać bez nauki latania.
Ogon gdzieś w tle ma... Miotał się na wszystkie strony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:12, 02 Lut 2014 Temat postu: |
|
Jakże mogła tego zająknięcia nie zauważyć? Może i była rozkojarzoną artystką, ale w rozmowie z innymi, zwłaszcza bliskimi jej osobami, starała się zachować uwagę. Na moment na jej twarzy pojawił się tajemniczy grymas, coś jakby mieszanina niezrozumienia i niezadowolenia - w końcu wydawało się, że przyjaciółka coś przed nią ukrywała. Jak tak można?
A jednak przemilczała tę tajemniczą wypowiedź, znów przywdziewając maskę uśmiechu. Pokiwała głową.
- Ciekawe.
No tak, to mogło zdradzać jej niedowierzanie. Taka krótka odpowiedź, opatrzona odpowiednim zaakcentowaniem sylab. "Cieekaaawee..." połączone z lekko przymkniętymi oczami i uśmiechem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|