Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:40, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Uniosła prawą brew do góry.
- A niby czemu miałabym cię pamiętać? - mruknęła, mrużąc oczy.
Zaraz, Renno, Zaraz.
- Wyjaśnij mi. Wszystko powoli. Kim jestem, po co tu jestem, kim jestem dla ciebie, dla wszystkich tutaj. Może ty mi coś wyjaśnisz - zabrzmiało to z nutką czystej rozpaczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:48, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Czyli faktycznie straciła pamięć. W takim razie, wyjaśnić jej wszystko mógł nie kto inny, jak Yuki. - Jesteś Renna. Dawna partnerka Waspa, dziś partnerka Shire'go i matka ósemki dzieci, jeśli dobrze pamiętam. Twoja rodzina jest bardzo duża. Pochodzisz z Rosji. Ja jestem twoją przyjaciółką, nazywam się Yuki. Jeszcze niedawno byłam taka mała i nie rosłam, teraz jestem już dorosła, bo demon się obudził we mnie ostatecznie. Jesteś tutaj zapewne dlatego, że Shire tu jest. Bo on.. on chyba już odzyskał pamięć - w tejże chwili Yuki uświadomiła sobie, jak daleka jest jej Renna teraz. Niegdyś mogła do niej przyjść, pogadać, wyżalić się. Niekiedy była dla niej niczym matka. Chłodna, jednak kochająca. Dziś ona jej nie pamięta. Stała się powietrzem dla Artystki. Jakby jej nigdy nie było..
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Sob 14:55, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
- Waspa?
Wasp, Wasp. Czy to nie ten...
Matko.
Wasp. Carly. Yuki. SHire. ROsja. Ohme. Osiem młodych. Demon.
Wasp.
WIedziała. To imię było zbyt znajome. Wasp. Oca. Osa. Zaraz, zaraz.
Głowa bolała ją niemiłosiernie. Przełknęła ślinę. O co poszło? Czemu wypili eliksir? I czemu w tej chwili jej umysł przepełnił się wydarzeniami z przeszłości.
Ten pokój. Tu był Shire. Tutaj go...pocałowała. Tak. Po raz pierwszy. Yuki. Yuki była...wiecznym szczenięciem. Kiedyś. Teraz Demonem.
Czemu chcieli zapomnieć? Bo pragneli wolności od rodziny. Od wspomnień. Chcieli być wolni.
Ale się nie udało.
- Przepraszam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shire
Upiór
Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 1101
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:11, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Shire westchnął.
-Przypomniałem sobie...? Y... Dobra...?-mrugnął, kompletnie zagubiony. O co im wszystkim chodzi, do piekła, jak mówią amerykanie.
-Nigdy nie zapominam o mojej rodzinie. Nie kupiłem ci prezentu na urodziny, że tak się mnie czepiasz?-zaśmiał się. Nie no, bez kitu, to jakaś zmowa, chcą go wkręcić. Ale on się nie da zrobić w balona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stella
Dorosły
Dołączył: 14 Maj 2011
Posty: 587
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:20, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Stella spojrzała na mamę.
-No to ja pójdę. Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy. Dozobaczenia!-powiedziała spokojnie i wyszła z tego sklepu. Była ciekawa, kiedy zacznie się uczyć na Wojownika.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Stella dnia Wto 15:42, 14 Cze 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:23, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Yuki patrzyła na Rennę długo, oj, długo. W jej oczach nie kryła się teraz jak zwykle złośliwość, arogancja i wredność, tylko.. współczucie, żal. Co miało oznaczać to przepraszam? Przepraszam, że zapomniałam? Przepraszam, że to zrobiłam? Czy przepraszam, inaczej nie mogłam, przepraszam, ale tego nie rozumiem? - Renno, pamiętasz już? Mnie, Waspa, Shirego? Siebie.. ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaji Meyit
Dorosły
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1857
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z doliny snów... Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:41, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
Zaśmiała się, spoglądając na dwa najedzone szczenięta. Sama już skończyła pożerać swój kawałek pieczeni i była niezmiernie zadowolona - rzadkie przyprawy dodały mięsku wspaniałego posmaku i subtelnego, cudnego aromatu. Mlasnęła głośno z ukontentowaniem, wychylając się przez ladę i śmiejąc się z dwóch rozrabiaków.
- Nie sądzisz, że jesteś troszkę za młody, Retes-kun? - zapytała z rozbawieniem, w jej szmaragdowych ślepiskach lśniły tysiące iskierek. - Ja będę potem już stara, zramolała, a Ty dalej młodziutki. Lepiej weź kogoś w swoim wieku za żonę. - Mrugnęła do niego figlarnie, po czym odpowiedziała na pytanie jego siostry: - Oczywiście, że mogę Cię nauczyć!
Cóż, bardziej odkrzyknęła niźli spokojnie rzekła, ale kto tam patrzy na takie drobnostki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:51, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
- Łiii!
Pisnęła nadal leżąc na ziemi. Jak tak dalej pójdzie, to już z niej nie wstanie albo co gorsza - utyje. I wtedy będzie miała kompleksy i biedny Retes nie będzie mógł z nią wytrzymać. Maloe z trudem zmusiła swoje mięśnie do współpracy i chwiejnym krokiem podeszła do niebieskiej.
- Możemy zaczynać.
Powiedziała uśmiechając się i przymykając oczy z zadowolenia.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Sob 16:33, 11 Cze 2011 Temat postu: |
|
- No... Skoro tak... To proszę przynajmniej nauczyć moją siostrę. - powiedział młody, kiedy tylko jego jakże szczere zaręczyny zostały odrzucone. Cóż... Mówi się trudno... Chyba będzie musiał znaleźć sobie inną panią, która zawładnie jego sercem. Nie żołądkiem. Chociaż od żołądka do serca... Całkiem niedaleko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:47, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Skinęła łbem i spojrzała przed siebie.
- I pamiętam, dlaczego nie chciałam pamiętać - wymruczała dosyć nieskładne zdanie.
Musi pomyśleć. Shire. Wasp. Carly. Yuki. Dziwne, ale w tym momencie tylko te imiona wydawały jej się naprawdę ważne. Te cztery imiona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:10, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Yuki siedziała w milczeniu. Każda sekunda wydawała jej się dłużyć niemiłosiernie. Tylko na co czekała? Czuła się jak przed sądem ostatecznym. Czekała, co powie Renna. Co powie, co osądzi, co zrobi. Dlaczego pozbyła się pamięci? Dlaczego.. ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:17, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
SPojrzała na Demona poważnie.
- A ty? Nigdy tak nie chciałaś? Nie chciałaś być wolna od nieprzyjemnych wspomnień, wolna od rodziny, wolna od obowiązków i świadomości, że nie możesz być tak naprawdę wolna? Ja chciałam się tak poczuć chociaż przez chwilę. Chciałam być wolna od myśli, że muszę być za kogoś odpowiedzialna. A to źle. Teraz już tak nie mogę. I dlatego, że pamiętam, i dlatego, że jestem odpowiedzialna za Noc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:21, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Yuki musiała nad tym pomyśleć. W jej czerwonych oczach pojawiła się na nowo obojętność i maska, pod którą kryły się tryliony uczuć, a na zewnątrz nie było widać zupełnie nic. Być może. Być może to ma sens. Ale Yuki by chyba tak nie chciała. Cały świat stałby się dla niej tajemnicą, z czego ona by wolała wiedzieć co wiedziała. Gdy usłyszała ostatnie zdanie, na jej pysk wstąpiło nikłe zdziwienie.
- Jak to - odpowiedzialna za Noc? - powtórzyła głucho.
Czy teraz Renna jest kimś, kogo Yuki powinna szanować nie tylko dlatego, że jest jej przyjaciółką?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:35, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Wzruszyła barkami.
- Normalnie. Jestem Betą, Yuki. Nie ma mowy już o braku obowiązków. Nie mam już prawa być taka, jak wcześniej. Taka... wiesz, no taka... bez obowiązków. Mam ich teraz sporo i nie mogę ich ignorować. Nie mogę unikać problemów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:54, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Betą! Yuki uśmiechnęła się nikle. - Gratuluję - rzekła, po czym odrzuciła pasmo włosów które opadło jej na oczy. Obie się zmieniły. Jednak tak jak niegdyś, są wciąż tak samo różne. Demonica poruszyła uchem, po czym poczęła błądzić wzrokiem po pokoju Renny, by potem znowu wrócić wzrokiem do brązowej wilczycy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lee
Łowca
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:36, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Samiec przybył tu znudzony życiem gotowy....
NA WYPICIE AROMATYCZNEJ HERRRBATKI~!
-Herbatkę.- Rzucił pięć kości i odczekał chwilę. Po paru minutach ujrzał, a raczej poczuł aromatyczną ciecz. Pochwycił ją z gracją. Uchylił filiżankę. Tak, nie ma to jak... WILK PIJĄCY HERBATĘ, JESZCZE Z FILIŻANKI, LOL. Powiedzmy, że to ogony mu pomagały, tak, ogony. Nie ma to jak pięciorga przyjaciół przyrośniętych do Twojej dupy, co? Niesamowite uczucie.
Samca zaniepokoił pewien fakt. Wyczuwał obecność jakiegoś stwora. Stary mózg podpowiedział mu, że to demon. Uniósł się i ruszył do pokoju... chyba tego prawidłowego. Userka tylko może wam podpowiedzieć, że to pokój Renny... chyba.
Zapukał w drzwi... Mhm... 3 ogonem. 1 i 2 trzymali spodek i filiżankę, a nos z kolei upajał się zapachem, a wargi piły, a zęby się myły w herbacie...
Z resztą.
Ponowił pukanie. Herbata się już prawie kończyła, a czas naglił. Naglił? Jak w jakimś kryminale.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:04, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Zwróciła wzrok w kierunku drzwi i chrząknęła.
- Proszę. - mruknęła spokojnie.
Przęłknęła ślinę. Zna ten zapach. Jest jej bardzo odległy. Nie wie, skąd jest. Do kogo należy. Ale go zna. Może jak zobaczy tego kogoś, to zrozumie? Westchnęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lee
Łowca
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:08, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Stary basior w zwyczaju miał zamykać oczy kiedy pił, choćby cokolwiek. A po raz pierwszy zdarzyło się, że pił herbatę. Nie ma to jak wilk pijący herbatę, co nie? Ale tym razem miał otwarte oczy, stosunkowo mocno otwarte.
-Renna.- Miał dobrą pamięć do imion. Odstawił grzecznie herbatkę na podłogę. Jak ją chcą z powrotem to se ją wezmą. Odchrząknął dając w ten sposób, iż wypił swą herbatkę do końca.
-Dawno się nie widzieliśmy. Wypadałoby się zapytać: co tam słychać?- Uśmiechnął się po raz drugi w tym roku. A zęby ma czyste, oj czyste. Zauważył, iż chyba go nie kojarzy tak więc w delikatny sposób przypomniał jej swe imię wypowiadając je. Może teraz wszystko w jej głowie się rozjaśni? Może, kto wie. Tak czy siak Lee liczył na to, że wadera sobie uprzytomni wiele rzeczy o nim itd. Z resztą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Renna
Dorosły
Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 2899
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Nowosybirska Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:20, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Przez moment wpatrywała się pusto w samca.
Zmienił się. I to bardzo.
Reniu, pamiętasz, pamiętasz?
Pamiętasz.
Kto cię pocieszał po rozstaniu z Wasp'em? Kto był kiedyś, a może jest teraz twoim przyjacielem?
ZOstawiłaś krainę. Zostawiłaś go tutaj. Wypiłaś eliksir. I zapomniałaś. Ale teraz pamiętasz.
Podejdź bliżej.
Przyjrzyj się jego postaci. Znasz go. Pamiętasz go. Kim on jest? Znasz go. Podniosła się ciężko z legowiska i powolnym krokiem podeszła do samca.
- Lee.
Kąciki jej ust uniosły się do góry.
- Wiele...Od czego zacząć?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lee
Łowca
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:36, 12 Cze 2011 Temat postu: |
|
Tak, u Lee'go także ruszyły wspomnienia ze swego miejsca. Tzn. z czarnej dziury. Tak, pomagał jej. Tak, wspierał ją. Wasp... Huh... Ostatnio chyba był z Carly, co? Mhm. Zamyślił się niebywale ten ciągle myślący samiec. Oderwał się trochę od życia i rzeczywistości.
-Może od tego, że nienawidzi mnie moja córka, jestem samotny, dzisiaj po raz drugi uśmiechnąłem się w tym roku. Huh, i że ty jesteś jakoś nie swoja.- Przekrzywił nieznacznie łeb. Zachowywał się trochę... Bardziej śmiało? Prawdopodobnie czuł się swobodnie w obecności dawnej przyjaciółki. Choć userka ma dalej wątpliwości, czy aby na pewno się znali.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|