Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Natja
Dorosły
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:13, 22 Lut 2011 Temat postu: |
|
Natja odskoczyła i ze strachu zaczęła delikatnie powarkiwać. Nie wiedziała co robi ale po pewnym czasie przestała i spojrzała na nią zaskoczona. Odparła przestraszonym i cichym głosem- dzień dobry.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Natja dnia Wto 20:15, 22 Lut 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Szandia
Dorosły
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:17, 22 Lut 2011 Temat postu: |
|
Szandia usiadła uważnie przyglądając się waderze. Czyżby chciała atakować? Warknęła jeszcze raz na nią. Jak zaczepi Natję, to będzie miała do czynienia z nią. Machnęła ogonem kilka razy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zita
Dojrzewający
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:21, 22 Lut 2011 Temat postu: |
|
Zita też zaczęła warczeć ale o wiele mocniej od Natji, jak by chciała ją obronić. Zasłoniła ją własnym ciałem. Odpowiedziała: -Cześć, możesz przestać warczeć bo ona się moze boi chodzi o Natjie. :)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samanta
Dorosły
Dołączył: 08 Cze 2010
Posty: 556
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 9:45, 23 Lut 2011 Temat postu: |
|
Samanta nie bała się tych wszystkich, wiedziała, że i tak je pokona jako doświadczona łowczyni. Zbliżyła się do Zity i powiedziała z szyderczym uśmiechem - Co mnie to obchodzi ? Nie robię jej nic tylko warczę a Tobie tłumaczyć się nie muszę ! Jak się wtrącasz to zaraz z Tobą się pobawię- Powiedziała chłodno po czym warknęła głośno i donoście na Szandię.
Łowczyni lubiła zabawy , zwłaszcza takie na śmierć i życie.
Rozumiem, że przez jakiś czas nie było Cię na forum, ale czy ogłoszenia na stronie głównej naprawdę nie rzucają się w oczy?! Pisanie bez zaakceptowanej Karty Postaci grozi ostrzeżeniem, Ty zaś nawet jej nie stworzyłaś. Radzę Ci zrobić to jak najszybciej, w innym razie dorobisz się kolejnego osta.
Waspuś
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natja
Dorosły
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:40, 23 Lut 2011 Temat postu: |
|
Natja skuliła się ze strachu po czym zaczęła się trząść. Położyła głowę na ziemi. Chciała pokazać Samancie, że się poddaje. W pewnej chwili odpowiedziała strachliwie- myślisz, że jak jesteś doskonałą łowczyni to możesz robić co ci się żywnie podoba?- Miała nadzieję, że szybko odejdzie i, że da wszystkim spokój. Cóż... Natja nie miała tu czego szykać. Wstała, po czym szybko wybiegła. Bez słowa.
z.t
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Natja dnia Sob 16:55, 06 Sie 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zita
Dojrzewający
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:01, 23 Lut 2011 Temat postu: |
|
Odparła- Myślisz, że możesz od tak se przychodzić i straszyć innych, może jesteś Łowczyni ale się tak nie zachowujesz, łowczyni jest rozsądna i nie zaczepia kogo popadnie. -Cały czas powarkując.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szandia
Dorosły
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 16:41, 23 Lut 2011 Temat postu: |
|
- " Nie, no uprzejma. "- pomyślała. Wyczuła, że wadera nic złego nie zrobi Natji. - Spokojnie nie zaatakuję. - powiedziała do Zity. Szandia usiadła. Machnęła kilka razy ogonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zita
Dojrzewający
Dołączył: 16 Lut 2011
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 20:35, 23 Lut 2011 Temat postu: |
|
Zita przestała powarkiwać w ręcz przeciwnie jej ogon zaczął lekko bujać się w obydwie strony.Odpowiedziała do Szandi- Jak uważasz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szandia
Dorosły
Dołączył: 01 Gru 2010
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 20:20, 01 Mar 2011 Temat postu: |
|
Szanida uśmiechnęła się. Spojrzała na Nahaniela, który chyba usnął. Dała mu całusa i powiedziała. - Przepraszam, ale muszę iść. - Otrzepała się i wybiegła.
z/t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:26, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Maloe wpadła na polanę dysząc. Biegła nawet nie wiedząc gdzie. Nie znała jeszcze krainy chociaż w najmniejszym stopniu, ale widząc coś pachnącego i wyglądającego na smaczne postanowiła przystanąć i odpocząć. Szczenię siadło obok drzewa obrośniętego cukierkami i próbowało odetchnąć. A sapało głośno. Jakby ktoś je przed chwilą gonił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:30, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Retes przybył tu za siostrą, prowadzony chęcią odkrywania świata. Po drodze podziwiał każde drzewo, każdy krzak i kamień. Był wolny! Zachichotał na myśl, że zostawili mamę i tatę i resztę tych dziwadeł. Nie wiedzą, co tracą, ha! Mały stanął na polanie, na którą nie wiadomo skąd trafił i rozejrzał się z zainteresowaniem. Różne rzeczy porozrzucane dookoła wyglądały smacznie... "Jest ryzyko, jest zabawa" - pomyślał i pożar w mgnieniu oka dziwne-brązowe-coś. Retes właśnie poznał smak czekolady...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helmi
Młode
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1661
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:31, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
A Helmi, młodziutka, acz sporo większa od przybyłego szczeniaka, leżała sobie na gałęzi własnie tego drzewa, przy którym Maloe się zatrzymała. Leżała sobie na nim z zamkniętymi oczami i zdawać się mogło, że drzemie. A może i tak właśnie było? Cóż, jeśli tak, to sapanie szczenięcia Helmuta zbudziło, bo waderka otworzyła niebieskie oczy i rozejrzała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:33, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Szczeniak wyczuwając znany już sobie zapach uśmiechnął się i rozejrzał. Retes! Maloe wesoło machając ogonem naskoczyła na brata i rzekła.
- Reessseet! Ccco ttam jjessz?
Zapytała obserwując jedzącego brata. To było pewne - jadł coś smacznego. Maloe też chciała! Sama nie wyczuła zaś towarzystwa innego szczeniaka. Uznała za normalne to, że wszędzie jest mnóstwo wilczych i nie wilczych zapachów.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helmi
Młode
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1661
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:37, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Helmi została niezauważona i wcale nie zamierzała tego zmieniać, zwyczajnie jej się nie chciało. Była zmęczona, cały dzień usiłowała upolować coś jadalnego, lecz marnie jej to szło. Zwykle polowały za nią dorosłe wilki, które udawało jej się owinąć wokół łapki, więc nie miała wprawy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:39, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Nie wiem. - rzekł Retes przeżuwając. - Ale jest dobre. - dodał podając Maloe drugi kawałek czekolady. Kątem oka zauważył żółtą wilczycę. Nie wyglądała na starą - ciekawe, czy lubi się bawić. - Cześć! - zawołał doń i utkwił w Helmi zaciekawione spojrzenie swych jasnych ocząt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:42, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Waderka raz dwa zjadła podany kawałek niezidentyfikowanego obiektu latającego. Oczywiście nos miała brązowy od czekolady. Nie wiedziała o tym - i na szczęście tym co się tu znajdowali. Mała dama gotowa była się obrazić.
- Dooobrre... Myśśślissz, żże nnaam nnnie zzzassszkodziii?
Spytała i spojrzała tam, gdzie Retes. Inne szczenię? Ale tamto było większe od Maloe. Samiczka pomachała jej łapką i krzyknęła do niej.
- Heeej!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Maxime dnia Sob 21:42, 19 Mar 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helmi
Młode
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1661
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:45, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Cześć! - odpowiedziała szczeniakom. Najwyraźniej był rodzeństwem.
Na pyszczek Helmi od razu wkradł się uśmiech. Młoda wilczyca wnet zapomniała o głodzie oraz zmęczeniu i zgrabnym susem zeskoczyła z gałęzi, lądując miękko na swych pulchnych dość łapkach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:47, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Nie wiem. - powiedział Retes i na w razie czego wypluł brązową maź obok siebie. - Masz coś... na nosie. - powiedział w stronę siostry i zachichotał widząc czekoladę na jej pyszczku. Przeniósł wzrok na żółtą wilczycę.
- Jestem Retes! - oznajmił dumnie wypinając do przodu pierś. - A to Maloe. - przedstawił również siostrę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Helmi
Młode
Dołączył: 13 Lis 2009
Posty: 1661
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 21:51, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
Mała blondyneczka, zachęcona tym, że wilczek się przedstawił, ochoczo ruszyła ku szczeniakom. Zachichotała dyskretnie, zerkając na nosek Maloe.
- Ja jestem Helmi - odpowiedziała. Jej długi ogon o czarnej końcówce od razu począł ruszać się wesoło. Wreszcie jakieś sympatyczne towarzystwo!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Sob 22:02, 19 Mar 2011 Temat postu: |
|
- A wiesz może, co to? - spytał zaciekawiony Retes ukazując nietknięty kawałek czekolady. - Bo jest dobre... - dodał i dyskretnie starł z noska Maloe czekoladę, używając do tego, rzecz jasna końcówki swego wspaniałego ogona. No bo jak to tak... Wstyd przy innych, po prostu się z brudaskiem pokazywać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|