Forum O wilkach Strona Główna
  FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Galerie   Rejestracja   Profil  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  Zaloguj 

Gorące źródło

To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Polany
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
Tempus
Nowy


Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 12:14, 11 Lip 2013 Temat postu:

Tempus żył w mieście i widział wielu ludzi, ale żaden nie był taki sam...Po namyśle odpowiedział. -Wiesz...z ludzi jest podobnie jak z wilkami. Każdy jest inny. Jedni są mili inni nie. Mnie akurat przygarnął dość miły człowiek. Opiekował się mną, chociaż był nieco szalony i nienormalny. Miał bardzo ciekawe miejsce zamieszkania. Kiedy tam byłem w pierwszych dniach od razu zainteresowałem się różnymi maszynami i narzędziami oraz wieeelką biblioteką. Nauczyłem się nawet czytać. Uśmiechnął się. Bardzo miło wspominał swojego przybranego tatę.

Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Tempus dnia Czw 12:14, 11 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 12:23, 11 Lip 2013 Temat postu:

Czytanie. On coś tam kiedyś próbował, jako syn Maga powinien znać się na najrozmaitszych szlaczkach, zwanych literami, prawda? Uśmiechnął się jednak, dostrzegając, z jak wielką ilością pozytywnych emocji wilczek opowiada o tamtym miejscu.
- Nie zrozum mnie źle, widze jednak, że bardzo polubiłeś miasto i człowieków... Dlaczego zatem opuściłeś tamto miejsce? - Alastairze, musisz popracować nad wyczuciem. Nie każdy jest tak otwartą istotą jak Ty, a tego typu pytania dla niektórych mogą zdawać się być wścibskimi, niewygodnymi, nieprzyjemnymi...


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tempus
Nowy


Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 13:30, 11 Lip 2013 Temat postu:

-Więc... każdemu przychodzą czasami takie pytania znikąd. Kiedy próbowałem złożyć zegarek przyszło mi właśnie takie pytanie... kim ja jestem? Nie wiedziałem jak znalazłem się w tym domu. Nie wiedziałem jak mają na imię moi rodzice i dlaczego mnie zostawili. A drugi powód był taki...że chciałem poznać inne wilki. Uznałem to wręcz za mój obowiązek, poznać swoich braci i siostry. Więc wyruszyłem w poszukiwanie odpowiedzi. Wilk mówił to z radością i entuzjazmem. Nie był do niczego przywiązany. Nie bolało go to że opuścił swój dom. Bardzo polubił tamtego człowieka, ale poznanie jego korzeni uznał za ważniejsze.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 14:09, 11 Lip 2013 Temat postu:

Samica szepnęła samcowi do ucha:
- Jak skończysz... Podejdź... Czekam! - Cicho, żeby tylko Alek dosłyszał. Wstała z lekkim ociąganiem i odeszła kilka kroków w stronę jeziorka. Zanurzyła prawą łapkę. Uuu! Ciepełko. O to jej chodziło. Po chwili weszła do pasa do wody. Zanurkowała, ale po kilku sekundach wypłynęła ponownie na powierzchnie. Ciepła woda obmywała jej grzywkę i zabawnie kapała na nos. Alastair wdał się w rozmowę z tym wilkiem. Dlatego teraz ona zajmie się sobą.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anthony
Dojrzewający


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 14:25, 11 Lip 2013 Temat postu:

Tymczasem Anthony siedział wciąż na brzegu, przysłuchując się rozmowie zebranych. Widząc gest szarego samca, uniósł lekko łeb, strzygąc uchem. Chyba próbował go zachęcić do podejścia, lecz basior pozostał jeszcze na moment przy brzegu. Zauważywszy wilczycę, która podeszła do wody, odsunął się trochę. Jeszcze by go ochlapała, czy coś w ten deseń. Nie bardzo miał ochotę z nią rozmawiać, dlatego też zdecydował się podejść w końcu do rozmawiających basiorów. Usiadł dosyć blisko, lecz wciąż zachowując odpowiednią odległość.
- A więc byłeś wychowany przez ludzi? Nie sądziłem, że zdarzają się dwunogi nie będące okrutnymi maszynami do zabijania zwierząt - zwrócił się do tego, który opowiadał, patrząc na obydwu spode łba. Wręcz lustrował ich tajemniczym wzrokiem. Wciąż zachował swoją nieco przygarbioną pozycję.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tempus
Nowy


Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 16:35, 11 Lip 2013 Temat postu:

Kiedy mówił nagle usłyszał obok siebie głos drugiego wilka. Chwilę pomyślał i odpowiedział - Ludzie boją się nas... i dlatego atakują. Tak samo kiedy ty się czegoś boisz. Albo uciekasz, albo nie czekasz tylko pierwszy atakujesz. Wiem że nie każdy człowiek jest dobry... niektórzy patrzyli na mnie w mieście z niesmakiem, jednak byli tacy którzy lubili mnie i doceniam to że mimo tego że byłem inny od nich znaleźli się tacy którzy mnie zaakceptowali. Zresztą...ty również polujesz by przeżyć...nie prawda mój drogi kolego ? Powiedział w spokoju i z uśmiechem. Nie miał zamiaru go urazić jednak chciał obronić ludzi. Przecież nie każdy jest taki sam

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 17:05, 11 Lip 2013 Temat postu:

Alastair w ciszy i skupieniu wysłuchał stanowisk obu basiorów. Okej, chyba się zakumplują. Jednak on nie miał w zwyczaju znikać nagle, nie wiadomo gdzie, jak mawiają "wsiąkać jak kamfora", zatem skinął nisko głową.
- Przepraszam Was najmocniej, niemniej odczuwam swego rodzaju mus podążania za moją towarzyszką. Zatem proszę, nie miejcie mi tego za złe, kobiety, rozumieją panowie - powiedział, nadrabiając miną. Był nieco zły na Salome za jej zachowanie, za to, że niejako zmusiła go naciskiem iście psychicznej natury do tego, aby porzucił ciekawie się rozwijającą konwersację, w której chętnie wziąłby udział.
Podszedł zatem do niej.
- Uważasz odrobinę empatii za zbędny balast, moja droga? - wymierzył pytaniem w zanurzoną gdzieś tam samicę, sam jednak pozostał na brzegu. W tonie jego głosu nie było żadnej namiastki kazania czy coś, a jedynie zwyczajny żal.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 17:13, 11 Lip 2013 Temat postu:

Samica wypłynęła od razu przed jego pyskiem. Zrobiła oczka zbitego pieska (któremu nikt się nie oprze! Buahahaha!) i powiedziała cicho:
- Przepraszam... Czułam się taka samotna... Ale możesz do nich wracać jak chcesz... Ja ci nie bronie... -
Położyła się na plecach i ponownie zanurkowała. Ale wypłynęła na powierzchnie kilka metrów dalej od Alka. Zrobiła mu miejsce koło siebie i uśmiechnęła się zalotnie do samca. Jak on ją widocznie podrywał, to czemu ona nie mogła się troszeczkę zabawić? Nie było już przecież młodą, powabną samiczką. Chociaż segzowna to na była! Mruh!


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Tempus
Nowy


Dołączył: 07 Lip 2013
Posty: 27
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 17:22, 11 Lip 2013 Temat postu:

Pomachał Alastairowi na pożegnanie. Jeju to już trzeci wilk jakiego poznał. Był bardzo radosny. Im dłużej poznawał nowe wilki ,tym bardziej odkrywał to do czego się urodził. Po 4 latach życia w niewiedzy ,już wie gdzie jest jego miejsce. Poczuł jak jakaś część jego ożyła...to było coś co umarło podczas życia z ludźmi ... nie wiedział co to było ,ale bardzo mu tego uczucia brakowało.Kontynuował rozmowę z nowym znajomym - Zresztą...wielu rzeczy nauczyłem się żyjąc z ludźmi. A tak nawiasem...nie przestawiłem się. Jestem Tempus miło poznać.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 17:28, 11 Lip 2013 Temat postu:

Wywrócił tylko oczyma. Nie pozostawał obojętnym na kobiece uroki, jednakże tego typu zagrywkami baby powodowały, że czasami odechciewało się strzępić ozora. Westchnął jedynie w przypływie poczucia narastającej bezsilności. Co miał jej powiedzieć? Że jest jędzą? Pewnie nieco prawdy w tym było, jednak Al nie miewał w zwyczaju w ten sposób odnosić się do kogokolwiek, a już zwłaszcza nie do wilczyc.
- Salome, poszedłbym do nich, ale jak masz się dąsać i strzelać te swoje fochy... - spojrzał na nią dość poważnie - to mam ochotę olać wszystko i iść do domu.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 18:16, 11 Lip 2013 Temat postu:

Samica podpłynęła do niego i pocałowała go w policzek. Złapała go za łapę i pociągnęła powoli do siebie.
- Przepraszam... - Szepnęła szczerze. Ze... skruchą? Chyba tak. Czy jej zaczęło zależeć na tym basiorze? Jeśli tak to... Stop! Nie może tak być.
- Wybacz... - Dodała cicho. Nie chciała, żeby samiec czuł się jak pod pantoflem. Przecież nawet nie byli parą! Mógł robić, przecież co mu się żywnie podoba.
- Wiem, że czasami taka jestem... Ale to już moja natura. - Dopowiedziała. Chciała mieć wszystko powiedziane.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 18:50, 11 Lip 2013 Temat postu:

- Taaa, każda kobieta czasami musi odstrzelić coś głupiego - powiedział, odzyskując wyraźnie pogodę ducha. Z racji, iż stał na brzegu, a ona podpłyneła doń i przyciągnęła nieco do siebie, musiał wylądować w wodzie, prawda? Uśmiechnął się więc jedynie, przytulając mokre ciało własnym, też niespodziewanie zamoczonym.
- Byle nie za często, Salome - szepnął gdzieś w okolicy jej ucha, opierając pyszczek na jej barku, wtulając łebek w mięciutkie, acz kompletnie mokre, futerko wilczycy.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 18:55, 11 Lip 2013 Temat postu:

Gdy samiec przytulił ją do siebie (bo przytulił, prawda? xD) to ona delikatnie go odepchnęła i odpłynęła na drugi koniec jeziorka. Puściła mu zalotne oczko co miało chyba znaczyć "Goń mnie, przystojniaczku". I szybko zanurkowała. Wstrzymała oddech i czekała pod wodą. Miała duże płuca, wiec przebywanie pod wodą to nie był dla niej większy problem. Po chwili wypłynęła koło samca i zanuciła:
- "Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?" -
Uśmiechnęła się figlarnie i ponownie zanurkowała. Woda nie była przeźroczysta, a to nie ułatwiało samcowi znalezienie wadery.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 19:01, 11 Lip 2013 Temat postu:

Salome na pewno nie miała płuc większych od innych wilków.
Alastair zaś westchnął ciężko, bezradnie rozkładając łapy. Kiedy go odepchnęła, skwitował to jedynie wywróceniem oczyma. Że niby niedostępna? Kurczę, nie chciało mu się jej ganiać, poza tym był synem byłego Alfy Ognia, należał do tej samej watahy, co ojciec i podobnie jak on (podobnie, bowiem jego ojciec wody nienawidził) niekoniecznie pałał sympatią do nurkowania. Chciał ostatnio zorganizować sobie mały wyścig z Itą, ale tej się wyraźnie przysnęło, fakt. Ale żeby uganiać się za jakąś samicą, przez którą nawet nie mógł nawiązać znajomości? Nie, chyba nie miał na to ochoty. Kapryśna, a szkoda. Mógł siedzieć z tamtymi, nawiązać bliższe znajomości, a polazł za nią. A szkoda.
- Salome, serio nie możemy sobie tego odpuścić? - jęknął, kompletnie zdruzgotany wizją uganiania się za nią. A co z równouprawnieniem? Może dla odmiany on jej ucieknie i zobaczy, czy będzie go ścigała? Wskoczy w jakiś krater po nieczynnym wulkanie czy coś w ten deseń? Zrezygnowany, wszedł nieco głębiej, nabrał powietrza do płuc i zanurkował, bynajmniej nie w celu gonitwy za tamtą. Zwyczajnie, w miejscu zszedł pod wodę.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 19:07, 11 Lip 2013 Temat postu:

Co się z nią działo? Otworzyła pod wodą oczy. Wypłynęła szybko na powierzchnię. Wyszła z jeziorka i usiadła z boku. Otrzepała się delikatnie i powiedziała:
- Co się ze mną dzieje? Kiedyś byłam inna? Teraz spróbuję chociaż być trochę normalna. Spróbujmy od nowa. Jak Alastair tylko tu przyjdzie pogadamy sobie normalnie. A nie jak szczeniaki. -
Otuliła się ogonem i czekała na samca. Czy ona naprawdę była taka głupia za jaką on ją miał? Miała ochotę na flircik a tu taki bajzel.
- Ok... Spokojnie... Czemu ja się tak dziwnie przy nim czuje? - Westchnęła cicho.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Salome dnia Czw 19:07, 11 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Anthony
Dojrzewający


Dołączył: 30 Kwi 2013
Posty: 197
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 19:11, 11 Lip 2013 Temat postu:

Samiec uniósł łeb do góry, prostując kark. Można było powiedzieć, że teraz przybrał pozycję w typie posągu.
- Nienawidzę jedynie gdy ludzie zabijają wilki, które nie miały nawet ochoty dostać się na ich teren - powiedział, oblizując pysk. Często słyszał historie na temat ludzi, mordujących bezbronne zwierzęta i wykorzystujących ich ciała do wytwarzania różnych przedmiotów. Według niego, była to zupełna zniewaga. - Gdyby jeszcze mieli z tego pożytek, tak jak my ze zwierzęcego mięsa... Ale oni przykładowo przerabiają zwierzęta na futra dla bogatych, obrzydliwych szych - powiedział zniesmaczonym tonem. Rozmowy o ludziach zazwyczaj nie należały do jego ulubionych, dlatego też tak do nich podchodził.
- Chociaż, szczerze powiedziawszy, była taka jedna osoba, która przekonała mnie, że chociaż w nielicznym gronie, istnieją ludzie o dobrych duszach - powiedział po chwili, otwierając nieco szerzej ślepia. Wypowiadając te słowa, cała gorycz towarzysząca jego mowie, jakby wyparowała. Gdy przypominał sobie coś wartego zapamiętania, troski odchodziły na bok. Nie powiedział od razu, o co mu chodziło. Jeżeli Tempus chciał szczegółów, na pewno sam o nie zapyta. Ant Spojrzał na samca, owijając zadnie łapy swym ogonem.
- Anthony - przedstawił się krótko, po czym kiwnął łbem do wilka.


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Anthony dnia Czw 19:12, 11 Lip 2013, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 19:18, 11 Lip 2013 Temat postu:

Ale on nie miał ją za głupią, a za dość... humorzastą. Nie mylmy pojęć.
Nie wynurzył się przecież od razu, skoro nawet nie wiedział, że wilczyca opuściła źródło, aby na niego zaczekać. Ba, on sobie usiadł na podłożu, pozwalając ciepłej wodzie obmywać jego umęczone nieco ganianiem niczym pies za ogonem - bezsensownym, marnującym jeno siły - za waderą. Wypuścił nagromadzone powietrze, co oczywiście zaowocowało kilkoma okrągłymi bąblami, które wzniosły się, aby rozbić się na powierzchni wody.

W końcu wystawił gwałtownie łeb i wypełzł ociężale na brzeg. Cholerka, że też mokre futro może być aż tak ciężkie. Otrzepał się gdzieś tam daleko od samicy z nadmiaru wody, po czym podszedł do niej, siadając bez słowa tuż obok niej. Widok grzywki, z której raz po raz toczyła się spora kropla, zasłaniającej oczy mógł wyglądać rozbrajająco.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 19:24, 11 Lip 2013 Temat postu:

Samica uśmiechnęła się i szybko odpowiedziała:
- Masz bardzo... Fajną... Grzywkę... - Trochę się łamała, ale to nic. Widok takiego samca sprawiał, że miękły jej nogi. Dlatego gdy byłą już sucha położyła się na ziemi i powiedziała:
- Wyglądasz uroczo... - Tak... Flircik! Ciekawe tylko czy samiec to podchwyci, czy też nie. Jeśli nie samica wyjdzie na idiotkę, flirtującą z kim i z czym popadnie. Dlaczego życie było takie pełne niespodzianek? Nie zawsze przyjemnych.
- Gdzie idziemy lub co robimy? - Zapytała na tyle głośno, aby usłyszał to spod mokrej, ciężkiej grzywki.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Alastair
Latająca Alfa Ognia


Dołączył: 24 Sty 2012
Posty: 3212
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5

Płeć: Samiec

PostWysłany: Czw 19:36, 11 Lip 2013 Temat postu:

Flirtująca z czym popadnie... tak, widok wadery komplementującej doniczkę z uschniętym badylem, będącym pozostałością po jakimś kwiatku, może być godnym czekania! Niemniej jednak nie odbiegajmy myślą zbyt daleko.
Alastair i nie podchwycić flirtu? Dobre sobie, przeca flirt to chleb dlań powszedni! Choć może nie, niekoniecznie chleb, wilki chleba chyba nie jedzą. Dlatego więc nie zagłebiajmy się w nawyki żywieniowe psowatych, albowiem źle to się może dla nas skończyć.
- Gdzie idziemy? - spytał, jakby upewniając się, iż dobrze dosłyszał. Przekrzywił łeb w lewo i uderzył łapą kilkukrotnie w prawe ucho, co stanowiło obrazek żywcem wyrwany z kreskówki, gdzie główna postać również zostaje nagle zmoczoną.
- Ależ dostosuję się do Ciebie, pod warunkiem, że nie będę musiał Cię gonić pod wodą... Widzisz... wybacz mi moja droga Salome, jednakże woda nie należy do umiłowanych przeze mnie żywiołów - wyjaśnił. Nie chciał bowiem (mimo wszystko), aby wadera czuła się zażenowana czy jakoś obwiniała o brak chęci do zabawy, wychodzący ze strony Alastair'a.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Salome
Dowódca Szpiegów


Dołączył: 19 Kwi 2010
Posty: 2213
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Monsunowe Wybrzeże
Płeć: Samica

PostWysłany: Czw 19:41, 11 Lip 2013 Temat postu:

A to bardzo dziwne. Przecież Salome poznała wilka (mianowicie Aliosh'a), który za wszelką cenę szukał... bułki. Chciał ją najnormalniej w życiu... zjeść. I wąchać. Baaardzo dziwne.
- To może... Twoje legowisko? Jaskinia? Nora? Gdzie mieszkasz... Prowadź. - Powiedziała zadowolona. Czy coś się między nimi szykuje? Ciekawe co wymyśli Alek, żeby uwieść taką waderę jak ona. Zmienną... Humorzastą... Tak.
- Idziemy? - Zapytała i powoli wstała. Futro już wyschło, dlatego też samica z łatwością wstała, lecz z lekkim ociąganiem.


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:
To forum jest zablokowane, nie możesz pisać dodawać ani zmieniać na nim czegokolwiekTen temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Forum O wilkach Strona Główna -> Polany Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 109, 110, 111 ... 113, 114, 115  Następny
Strona 110 z 115


Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB Š 2001, 2005 phpBB Group
Theme bLock created by JR9 for stylerbb.net
Regulamin