Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:47, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca poczuła dziwny powiew, który poruszył jej grzywką. Przeszedł ją dreszcz. Czyżby istoty z zaświatów chciały coś powiedzieć. Maligne zaczęła nerwowo poruszać ogonem, wsłuchując się w jego ciche szuranie po zakurzonej podłodze.
- Jak wyglądasz? - spytała nagle młoda. Chciała sobie jakoś wyobrazić Yuki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 14:59, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
No tak. Yuki wcale nie zdziwiło to pytanie. - Jestem wielkości nowonarodzonego szczeniaka, jestem szara, mam długie, smukłe łapy, dużą, pomarańczową grzywę, która opada mi na puste, szmaragdowe oczy, które czasem świecą kolorem pomarańczowym. Koniec ogona także mam pomarańczowy, a sam ogon długi i puszysty. Mam pomarańczowy, długi język, który ocieka mi nieznaną substancją. Na uszach zawsze noszę kolorowe słuchawki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:03, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Maligne mogła sobie mniej więcej wyobrazić Yuki - chociaż nadal nie wiedziała, jak wyglądają kolory. Pomarańcze były pomarańczowe. I Yuki była pomarańczowa. Po części. Szary. Zając był szary i Yuki była szara. Po części. Wilczyca uśmiechnęła się zadowolona - po raz drugi tego dnia, co było znakiem, że polubiła szaro - pomarańczową Yuki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:07, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Jak długo nie widzisz? - zapytała, poruszywszy uchem ponownie. Ona by tak nie chciała. Skąd by wiedziała, co komu wytknąć, gdyby nie widziała, nie słyszała, lub nie czuła?! Nigdy się nad tym zbytnio nie zastanawiała, ale obawiało ją to, jako jedna z niewielu rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:12, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Od urodzenia. - powiedziała Maligne. Zapewne tak było lepiej - nie straciła wzroku, więc nie miała z czym się oswajać. Taka była od zawsze i nie umiała wyobrazić sobie, co by było, gdyby widziała. Widziała kolory. Zwłaszcza kolory. Tych nie można było dotknąć, powąchać, czy usłyszeć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:13, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Czyli w sumie nie wiesz, jak wyglądam? - zapytała. Nowopoznana ją zaciekawiła, nie ma co. Nie każdemu się to udaje tak od razu. Ba, nawet po bliższym poznaniu. Myślami teraz odpłynęła do Katsume. Ciekawe, czy kiedyś jej się uda.. ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:17, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- W sumie nie. Mogę sobie jedynie wyobrazić twój... kształt, wielkość. Ale nie kolory. Nie wiem jak wyglądają kolory. - powiedziała Maligne cicho, ale nieco pewniej. Nie wydawało jej się, żeby Yuki miała ją wyśmiać, wyzwać, ani nic takiego. Dawno się nie spotkała z czymś takim jak akceptacja.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:20, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
A co śmiesznego w niewidomym? Właściwie Yuki poczuła się bliżej z Maligne niż z kim kolwiek. - Rozumiem. Zapewne okropne jest żyć w ciągłej ciemności? Zupełnie jakby się już urodziło w czarnej dziurze.. - przynajmniej ona tak to sobie wyobrażała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:23, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Właściwie, to nie umiem sobie wyobrazić innego życia. Otaczają mnie zapachy, kształty i dźwięki. To takie moje... "oczy". - rzekła Maligne. Przecież tak widziała świat. Nie w barwach, a w dźwiękach i zapachach. I nie było jej z tym źle, nigdy nie czuła się jak pozbawiona jakiegoś ważnego elementu. Jak kaleka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:26, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- Ja potrafię odczuwać wibracje w ziemi. Wydaje mi się, że to byłoby tobie przydatne, nieprawdaż? Wiesz, jak porusza się ktoś niedaleko, jego ruchy są ci znane, a przy okazji wiesz, czy kłamie, bo gdy istota żywa kłamie, ma inne tempo oddechu. - powiedziała.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:32, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Maligne skinęła głową. Umiała wyczuwać wibracje, kiedy ktoś stąpał niedaleko. Dzięki temu, umiała stwierdzić, czy dana osoba jest dorosła, duża, czy mała. Ale nie wiedziała jak odróżnić kłamstwo od prawdy. W końcu w swoim stadzie taka umiejętność nie była przydatna - wszyscy mówili co o niej myślą prosto w twarz. I raczej nie były to miłe rzeczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:36, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Yuki wskoczyła na parapet zakratowanego okna, spoglądając na niebo, z którego z wolna sączył się melancholijnie deszcz. Ależ nudno. Jael i Kyinra się nie odzywają, Katsume zwyczajnie na nią uwagi nie zwraca. Ba, mało tego! Woli od niej Kyinrę! Jednak kogo obchodzą problemy małego, wrednego, wścibskiego bachora, który cały świat ma daleko w de?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Picallo
Dorosły
Dołączył: 19 Lut 2011
Posty: 6
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:42, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Usłyszał inne wilki. Nie przejął się tym. Połorzył się gdzieś w kącie. Lecz, coś na niego spadło, wstał I zrzucił ową żecz z siebię. Był to jakiś materiał z dziwnymi zapiskami. Wziął materiał do pyska I wyszedł z niby, nawiedzonego domu. Poszedł sobie z tego miejsca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:05, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Maligne usłyszała jak Yuki wskakuje na parapet. Słyszała też ciche, monotonne uderzenia kropel deszczu o okno. Był taki spokojny. Wilczyca położyła się na podłodze, wyciągnęła do przodu łapy, na których spoczął jej łeb. Przymknęła oczy, choć nie robiło jej żadnej różnicy, czy miała je otwarte, czy zamknięte.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Alliance
Demon
Dołączył: 18 Gru 2009
Posty: 2198
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: XXX wiek, Kryształowe Tokio Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:12, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Yuki kątem oka odprowadziła wilka, którego nawet nikt nie zauważył. Jej wzrok szmaragdowych oczu powędrował na niebo. Jedyne, co ją zastanawiało, to co u jej najdroższej przyjaciółki - Plutona, strażniczki wrót czasu. Tęskniła za nią. Piękna, samotna wojowniczka, która w spadku po najważniejszym bogu w jej królestwie, Kronosie, czyli legendarnego władcy czasu, otrzymała jego moc. To ona wyrobiła dla Yuki kluczyk czasoprzestrzenny, jej małego skarbu, którego teraz dotknęła. Piękny, malutki, o wielkiej mocy przenoszenia w czasie. Położyła się na owym parapecie i opierając łeb na wyciągniętych łapach, przymknęła oczy, wspominając, rozmyślając. Miała ją wręcz przed oczami. Czarna, o szkarłatnych oczach, smukłym ciele, wielu złotych kluczach na szyi, ogromnym berle w kształcie jej klucza, który umożliwiał jej rzecz niezwykłą - zatrzymanie czasu, jak i stworzenie natychmiastowego zgonu u kogoś. Jednak gdyby to zrobiła, złamała by święte prawo i zginęłaby natychmiast. "Mała Damo, cokolwiek by się w twym życiu stało, nie zapomnij, kim jesteś..". Te słowa dźwięczały w umyśle Yuki. Słowa, które usłyszała podczas ostatniego spotkania z Plutonem, bo zaraz potem wylądowała w tej krainie, marnym zrządzeniem losu.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Alliance dnia Czw 16:13, 24 Lut 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:17, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Maligne po chwili namysłu wstała, i podeszła do Yuki. Chwilę później usiadła obok niej na parapecie. Przytknęła głowę do szkła, wsłuchiwała się w stukanie kropel deszczu o szybę. Pomarańczowo - szara wilczyca nie mówiła nic, więc młoda mogła stwierdzić, że się zamyśliła. Nie widziała kluczyka trzymanego w łapkach Yuki, więc nie mogła o nim wiedzieć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:19, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Do chatki weszła Wheat. Rozejrzała się i skinęła na powitanie głową. Niewiele myśląc, podeszła do jednej ze ścian i tam usiadła. Ostatnio coś za dużo błąkała się bez celu po krainie. Musi odpocząć. Położyła się na drewnianej podłodze, a głowę oparła o przednie łapy. Zerknęła na dwie wilczyce. Czy jej się zdawało, czy już je gdzieś widziała? Raczej nie...
Zamknęła oczy i westchnęła głęboko, rozmyślając o swojej przyszłości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:33, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca zabrała głowę od okna i zwróciła ją w stronę dźwięku, jaki wydała nowa wchodząc do pomieszczenia.
- Dzień dobry. - rzekła uprzejmie. Ciekawe, czy ona też okaże się sympatyczna, czy od razu ją - Maligne - wykpi. Sądząc po krokach wadery, młoda stwierdziła, że jest ona dorosła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:55, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
Wheat wzgrygnęła się na te słowa. Otworzyła oczy i spojrzała na ich źródło. Wilczyca o bladych oczach ją zauważyła. No proszę! A więc jest widzialna! Kto by pomyślał... Wheat pokręciła głową w akcie zrozumienia samej siebie i wstała. Podeszła do wilczycy i uśmiechnęła się.
-Cześć. Jestem Wheat.-powiedziała, wyciągając ku wilczycy łapę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maligne
Dojrzewający
Dołączył: 17 Lut 2011
Posty: 408
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z najciemniejszego miejsca na świecie Płeć:
|
Wysłany: Czw 16:59, 24 Lut 2011 Temat postu: |
|
- A ja Maligne. - powiedziała Maligne i słysząc, jak coś przecina powietrze, stwierdziła, że Wheat wyciągnęła ku niej łapę lub zamachnęła się, by ją uderzyć. Jednak kiedy cios nie nadciągał młoda stwierdziła, że jednak Wheat chciała się z nią w ten sposób przywitać. Trochę pobłądziła swoją łapą, aż w końcu natknęła się na kończynę wilczycy i ją uścisnęła. Uśmiechnęła się nieśmiało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|