Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:05, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Wow jesteś specjalistką w tych sprawach-Zaczęła się śmiać-A czemu przybranego a nie swojego?-Zapytała.Cały czas dziwiła się jak ona zrobiła tą grzywkę że nie przeszkadza
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:13, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Bo to było tak. Spotkałam Bradona samego w legowisku. No i on pływał i zaczął się topić potem się zaprzyjaźniłam z nim opiekowałam się nim polowałam dla nie go.A potem pojawił się Derin. A któregoś dnia malec przyszedł i powiedział nam że porzuca tamtą rodzinę i chce być z nami.-Powiedziała w skrócie Zira.Po chwili dodała.-Nie ma sprawy jak coś można poprawić lub wykombinować coś innego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:19, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Ale ci się fajnie ułożyło,każdy by tak chciał-Uśmiechnęła się i po chwili dodała-A myślicie nad swoim drugim szczeniątkiem-Patrzyła na nią i się uśmiechała-Muszę się nauczyć tak spinać grzywkę-Zaczęła się śmiać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:25, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Nie wiem jeszcze ale mały straszenie che mieć rodzeństwo. Za niedługo pewnie tak.-Również i ona się zaśmiała.
-Spoko nauczę cię.-Powiedziała. -Jakbyś miała jeszcze jedną szanse wybrać gdzie chcesz należeć co byś wzięła noc czy ogień?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:31, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Daj mu rodzeństwo skoro chce,myślę że jesteś wspaniałą mamą-Dodała z uśmiechem-Noc nie wiem czemu ale raczej noc-Uśmiechnęła się do niej
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:40, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Mały kierując się zapachem przybył do tej krainy . Zobaczył swoją mamę i jakąś inną ładną niebieska waderę . Nie chciał im przerywać . Usiadł sobie na przeciwko mamy i czekał aż go zauwarzy .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:43, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-O jaki jesteś śliczny-Podeszła bliżej-Jestem Sayona,znajoma twojej mamy-Powiedziała z uśmiechem.-Masz naprawdę super mamę,każdy szczeniaczek by taką chciał,szczęściarz z ciebie-Cały czas się uśmiechała
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sayona dnia Śro 11:44, 28 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:44, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-O Bradon. To jest Sayona. Sayono to jest Bradon mój synek.-Powiedziała dumnie przytulając malca.
-Co słychać u ciebie co porabiałeś?-Zapytała malca.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:44, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
- Ja jestem synkiem i nazywam się Bradon - Mały cofnął się kiedy ta podeszła . Nie ufał zbytnio obcym . Nawet przyjaciołom rodziny . Skąd można się dowiedzieć czy to nie jest podpucha ?
- Siedziałem sam u siebie - Powiedział i spuścił łebek . Popatrzył na mamę i polizał ją po pyszczku .
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Bradon dnia Śro 11:45, 28 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:47, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Nie bój się mnie,jeszcze nikomu nie zrobiłam nic złego-Uśmiechając się do niego-I naprawdę nie mam złych intencji,bardzo polubiłam twoją mamę-Uśmiechała się do nich,chcąc aby maluch ją zaakceptował
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:52, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Mały zrobił do niej krok . Powąchał po czym rzucił się na nią przewracając ją . Pierwszym jego czynem była jak zwykle w jego przypadku zabawa . Zaczął gryźć ją leciutko po uszach .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 11:55, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Taki jesteś sprytny-Powiedziała po czym zaczęła go łaskotać-Teraz nie uciekniesz-Śmiała się głośno i patrzyła na malucha łaskocząc go.Naprawdę lubiła małe dzieci
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:04, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Mały śmiał się bardzo głośno . Przewracał się z grzbietu na brzuch i na odwrót . Nie wiedział co robić . Śmiejąc się popatrzył na swoją matke , która od pewnego czasu wydawała się zamilczeć .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:05, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Zira obserwowała to zajście z kamienia które obrała sobie za punkt obserwacyjny. Nigdy nie wiadomo czy cie nikt nie zaatakuje. Nagle wyczuła jakiś dziwny zapach dobiegający za wschodu .Zaczęła strzyc nerwowo uszami. Widząc że malec i wadera bawią się trochę za daleko krzyknęła.
-Podejdźcie tu bliżej i się bawcie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:07, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
-No dobra dość tego-Ze śmiechem powiedziała do malucha-Bo teraz w berka-Skoczyła za niego lekko dotykając go łapą w główkę po czym powiedziała-Berek-I zaczęła śmiać się i uciekać.Podbiegła bliżej żeby Zira ich widziała
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sayona dnia Śro 12:08, 28 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:13, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Zira dalej była niespokojna. Zauważyła że na niebie lata jej sokół krzyknęła więc aby go przywołać.
-Murtagh!
Kiedy ptak wylądował tuż przed Zirą powiedziała.
-Witaj.Leć nad tamten las i sprawdź czy nic tam nie ma. Mam przeczucie.-Powiedziała.
Po jej słowach ptak zerwał się i poleciał we wskazanym kierunku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:14, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Mały pomylił sobie kierunki i pobiegł jeszcze dalej . W tym momencie zupełnie zniknął z pola widzenia . Ach... ta wysoka trawa . Nagle zastrzygł uchem na trzepot skrzydeł . Podleciał do niego jastrząb i zaczął boleśnie dziobać .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:16, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Podbiegła do malucha i odgoniła ptaka.Po czym zaniosła go do mamy i powiedziała-Uważaj na siebie mały-Z uśmiechem
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Bradon
Wieczny Dzieciak
Dołączył: 14 Lip 2010
Posty: 119
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:18, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
// Jak mnie nie było widac to ciekawe jak mnie dostrzegłaś -.- //
Mały przyniesiony to mamy usiadł na kamieniu i patrzył na odlatującego jastrzębia . Ogonem i grzbiet miał pocharatany od dzioba ptactwa . Oblizał sobie spływającą z ran krew i zeskoczył z kamienia .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zira
Dorosły
Dołączył: 22 Lip 2010
Posty: 467
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z mglistej doliny Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:20, 28 Lip 2010 Temat postu: |
|
Zira nie widząc malca ale widząc pikującego obcego ptaka pobiegła w tę stronę.
-Bradon!-Krzyknęła.
Zaczęła warczeć i szczekać na ptaka. Nagle zawierzę zaczęło się śmieć i zniknęło w chmurze dymy pozostawiając za sobą zapach siarki.Wadera podbiegła do niego chwyciła delikatnie za szyję i przyniosła na kamień.
-Nic ci nie jest.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|