Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:21, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wilczycy wyraz pyska nieco zmarkotnial. Jak najdalej stad? Czyzby Waspus juz zapomnial? - Nie pamietasz juz, co sie stalo w tym miejscu? - teraz to ona rzucila wzrokiem pelnym wyrzutu w wilka. Tak wazne miejsce.. Oj, Waspus. Waspus.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:29, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Przecząco pokręcił głową. Niby co takiego ważnego się tutaj wydarzyło? Wasp nie pamiętał nawet, kiedy dokładnie ostatnio był nad tym wodospadem, a co dopiero, co tutaj robił. Złożył skrzydła i usiadł, wyczekująco patrząc na partnerkę. Niech odświeży mu pamięć!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Natja
Dorosły
Dołączył: 01 Lut 2011
Posty: 263
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:37, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Natja spojrzała na Carly i Waspa. Podpłynęła na drugi brzeg ponieważ widziała, że są czymś zajęci i nie chciała im przeszkadzać. Wiszła więc na ląd, otrzepała się i pobiegła dalej.
z.t
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Natja dnia Sob 16:36, 06 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:56, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Uszy Carly opadly smetnie, dolna warga wydela sie w smutnej minie. - A podobno, takich sytuacji, miejsce i ich czas sie pamieta! - fuknela. Jej ogon lezal jak kloda. Hustawka nastrojow? - To tutaj zostalam twoja partnerka.. - dodala sciszonym, wciaz 'smutasnym' glosem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:24, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Zmarszczył nos. To naprawdę było tutaj? Nie pamiętał!
- A... to nie było nad Złotym Jeziorem? - zapytał. Coś mu się kołowało w głosie związanego z nimi i tym jeziorem... jednak nie był pewien, co. To było dość dawno temu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Sob 22:20, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Carly pokiwala przeczaco lbem. - Nad Zlotym Jeziorem sie poznalismy - przymknela oczy, kierujac wzrok na diamenty na dnie rzeki. Blyszczaly tak pieknie, niesamowicie pieknie! Ale z wiosennym sloneczkiem rownac sie nie moga!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 22:35, 12 Mar 2011 Temat postu: |
|
Łapą objął Carly i powiedział.
- Przepraszam, Carlyś, że zapomniałem - powiedział. - Mam nadzieję, że się nie gniewasz...
Cmoknął partnerkę w bok pyszczka. Było mu głupio, że zapomniał, gdzie miało miejsce wydarzenie tak bardzo dla nich ważne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 12:39, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca liznela partnera w policzek i lekko sie usmiechnela, przenoszac na niego wzrok brazowych oczu. - W porzadku. Zdarza sie. W koncu to tyle czasu minelo. - mruknela, unoszac oklapniete wczesniej uszy. Wasp, w sumie, mial prawo zapomniec. Przeciez to Carly zapytala, czy on bedzie jej partnerem. Lecz zrobilo jej sie ciutke smutno, gdy okazalo sie, ze jej partner tego nie pamieta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:22, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wasp nie pamiętał dobrze tych wszystkich szczegółów związanych z początkami ich związku. Cóż, to było naprawdę dawno... samcowi przemknęło, przez myśl, jak niesamowitą są parą. Kiedy inne wilki zdążyły już rozejść się i związać z kilkoma partnerami, oni wciąż byli razem, nadal się kochali.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:46, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Tak. Byli ze soba na prawde dlugo. Choc tak inni, razem, kochali sie, byli szczesliwi, mieli dzieci. Niebywale, niezwykle. Tak wspaniale. - Ah, wspomnienia.. Jestesmy razem tak dlugo, mimo wszystko. Kocham Cie, wiesz? Najbardziej na swiecie! - rzekla, a jej ogon zaczal sie ruszac na boki. Carly przytulila Ose do siebie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:19, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Ja ciebie też kocham, Carlyś. Jeszcze bardziej niż ty mnie - odpowiedział ze śmiechem i pocałował partnerkę w pyszczek. Objął ją łapą i począł gładzić lekko po grzbiecie. To niesamowite, że choć byli ze sobą tak długo, znali się doskonale, Carly wciąż pociągała go tak mocno, jak przy ich pierwszym spotkaniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:57, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca uśmiechnęła się szeroko do wilka. - Zauważyłeś, że ostatnio jesteś weselszy, częściej się śmiejesz.. ? - spytała, odrzucając grzywkę na bok. Eh, niesforny wiatr. Zawsze musi ją zarzucić Carlysiowatej na ślepka! Ale to nic, to nic. Nie wyrabiajmy wiatrowi poczucia winy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:07, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Naprawdę tak myślisz? Nie wydaje mi się... - Wasp żadnej zmiany nie zauważył. Choć ostatnio rzeczywiście częściej się śmiał i posyłał innym uśmiechy. Stał się również trochę bardziej energiczny, choć wciąż kochał leniuchować.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:11, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Ależ tak. Kiedyś tak nie było. Nigdy nie dałbyś mi się zaciągnąć nawet jak teraz, z tymi diamentami. Powiedziałbyś, że utniesz sobie drzemkę. Nie siedziałbyś w deszczu tylko dlatego, że się rozmarzyłam. Zrobiłbyś skwaszoną minę i czym prędzej uciekł pod jakieś drzewo. Zmieniłeś się. Nie jesteś takim Waspem, jak kiedyś. - powiedziała, spoglądając mu głęboko w oczy. Zaraz potem złożyła mu na pysku dłuuugi pocałunek. - Jesteś lepszym Waspem. - powiedziała, a zaraz potem ponownie przytuliła się do niego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:14, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
- Ojee... jak miło mi to słyszeć - powiedział i przytulił Carlyś. Rzeczywiście, kiedy tak teraz się nad tym zastanawiał, dostrzegła różnicę w swoim zachowaniu... cóż, kiedyś to musiało się stać. W końcu kto z kim przystaje, taki się staje. To właśnie Carly nauczyła go większej życzliwości, nakłoniła do częstszego ruchu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:18, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca zachichotała, wtulając się w jego ciemne, kruczoczarne futro. W krainie nie ma chyba lepszego partnera, niż ona ma. Mimo że tak inni, często popełniają wobec siebie błędy, wciąż są razem. Mają chyba najdłuższy związek, jaki mógłby w tej krainie istnieć. Tak przynajmniej uważała Carly. Dawno nie spotkała choć jednego, starego znajomego, któremu dalej wiodłoby się tak dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:24, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Ogon Waspusia począł się wesoło majtać, zamiatając ziemię. Delikatnie oparł pysk o jej łebek i przymrużył oczy. Carlyś, Carlyś, Carlyś... mógłby tak stać i tulić ją do siebie całymi godzinami. To zapewne już nigdy się nie zmieni. Przynajmniej taką Wasp miał nadzieję... nie chciał, by zaczęli się kiedyś zachowywać wobec siebie, jak stare małżeństwo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:26, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Jej ogon już od jakiegoś czasu ruszał się na boki falistymi ruchami, ale teraz także zaczął wywijać tak radośnie, porywczo i energicznie. Tak, Carly nikogo na świecie nie kochała bardziej. Jeśli pojawił się w jej życiu Taharaki, który tak jej przypominał Waspa, mógłby być jej przyjacielem. Bliskim przyjacielem. Ale nigdy, przenigdy, nie opuściła by dla niego Waspusia. Nigdy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:37, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Wasp nagle pomyślał, że gdyby parę miesięcy temu byli odrobinę głupsi, nie przytulaliby się tak teraz, wyznając sobie dozgonną miłość. Cały ten ich piękny świat o mało nie runął, gdy w krainie pojawiła się Renna... dzięki Bogu - o ile istnieje - posiadali na tyle rozumu, że potrafili sobie wybaczyć, z powrotem dojść do porozumienia. A to, co się wtedy wydarzyło tylko wzmocniło ich związek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:42, 13 Mar 2011 Temat postu: |
|
Co prawda, to prawda. Choć Carly na moment zwątpiła w miłość partnera, Wasp jednak wybrał. Wybrał słusznie. Renna teraz jest szczęśliwa, mimo wielu przeszkód, które stwarzała jej własna wyobraźnia. Teraz jest kimś innym. A miłość ich oboje trwa i kwitnie, nieskończenie, nieustannie. Żadne z nich nie mogło przewidzieć, co się kiedyś stanie. A jednak skończyło się szczęśliwie. Choć kto wie, co los przyniesie?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|