Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Sob 19:57, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
Na moim pysku nie pojawił się uśmiech.
-Nie...Nie mam.-Powiedziała i spuściła łeb. Choć po co jej on, skoro radzi sobie sama dobrze? Jen nie wie co na ten temat myśleć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Vanoisy
Dorosły
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:02, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
Van podeszła do Jen - Wiesz... P... Przepraszam, ale nie chciałam zepsuć Ci humoru - Wykrztusiła z siebie te słowa, mając wyrzut, iż uraziła swoją siostrę. Nie wiedziała co powiedzieć i przytuliła siostrę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:04, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
Lekko odepchnęła siostrę.
-Nic się nie stało.-Powiedziała i ze spuszczonym łbem, poszła na drugą stronę wodospadu. Położyła się, łeb położyła między łapami i zaczęła patrzeć w swoje odbicie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vanoisy
Dorosły
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:21, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wadera westchnęła ciężko. Dała uszy na sztorc, po czym obserwowała Jen. Położyła głowę na skrzyżowane łapy, nie spuszczając z oka siostry. Czekała, aż może coś powie. Zaraz jednak wstała i zaczęła powoli wchodzić do wody. Następnie poczęła ' wiosłować ' i pływać. Podpłynęła do brzegu, wciąż siedząc w wodzie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Sob 20:25, 02 Lip 2011 Temat postu: |
|
A ona jak przyglądała się odbiciu, tak przygląda. Nie wie co zrobić ze swoim życiem. A może to los tak chciał? Ma być sama na zawsze. Smutne choć może być prawdziwe. Nie spuszczała wzroku z tafli wody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:51, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Shadarn przyczłapał tutaj bardzo szybko. Jego kroki były energiczne. Basior nie miał jakiegoś bardzo ważnego celu, aby przyjść w owe miejsce. Zobaczywszy dwie wadery w oddali od razu podszedł do nich.
- Witam. - rzekł spokojnym tonem. - Jestem Shadarn. - dodał po chwili.
Po czym przybliżył się do wody i usiadł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:56, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Podniosła łeb z ziemi, po czym ujrzała nieznanego basiora. Nie należało leżeć na ziemi przy towarzystwie, więc wstała.
-Witam. Ja jestem Jenna, ale mów mi Jen.-Powiedziała i lekko się uśmiechnęła. Lubiła zawierać nowe, przyjaźnie. Po chwili rozmyślania usiadła i obserwowała wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Carly
Latająca Beta Wody, Szpieg
Dołączył: 26 Lip 2009
Posty: 4931
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: carlyfornia :3 Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:01, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
- Do zobaczenia, Shinq - chyba tylko ta jej słuchała. Zatem Carly pożegnała się z nią i wzbiła w powietrze, krótkim wzrokiem obdarowując nowoprzybyłego. Krótkim, acz znaczącym - wzroku roziskrzonych, liliowych oczu nie można było puścic płazem.
z.t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:02, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Basior spoglądając na samice uśmiechnął się.
- Miło mi. Jesteś pierwszą osobą, którą tu poznałem, gdyż w tej krainie jestem nowy. - oznajmił z wielkim uśmiechem.
Samiec wstał również i spoglądał swoimi ślepiami na daną samicę bardzo uważnie. Jego ogon lekko porusza się, uszy jak zawsze miał postawione na sztorc.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:08, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
-Pierwszą?-Spytała i uśmiechnęła się, bo przecież pierwsza osoba poznana to taka jest ważna, co nie? Przynajmniej ona tak myślała.
-To skoro, jesteś nowy, to opowiedz coś osobie.-Dodała. Dziwne było zadawać takie pytanie na początku rozmowy, ale ona miała dość starego cyklu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:13, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wilk wyprostował się.
- No wiesz... dużo tam odpowiadać o takich tam bzdurach. - uśmiechnął się.
Samcowi również wydawało się, iż pierwsza osoba poznana to jest dosyć ważna niż poznane, następnie. Shadarn podszedł do wody i napił się jej. Po chwil skoczył do zbiornika wodnego ochlapując Jen.
- Ups... no wiesz ja... ja... to specjalnie zrobiłem. - rzekł z małym uśmiechem na pyszczku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:17, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Uśmiechnęła się szyderczo i wskoczyła do wody.
-Specjalnie tak?-Spytała i zaczęła go chlapać, uśmiechając się przy tym i śmiać. Po chwili skoczyła na basiora topiąc go.
-Masz za swoje.-Powiedziała udając gniewny głos.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:27, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samiec poczuł głęboką woń Jen. '' Ach... tak! Pochodzi z Watahy Wody'' - pomyślał. Kiedy wadera topiła Shadarn'a grupka średnich pstrągów, no może miały około pół metra przepływały koło nich. Samiec mając okazję, podczas zanurzenia przez samice złapał jednego pstrąga. Po chwili kiedy już trzymał pstrąga szybko wyszedł na ląd, aby go położyć.
- Jestem mistrzem Shu-Shi. - rzekł stanowczo.
Swoim pazurem przeciął skrzela pstrąga. Następnie odchylił jego łeb i urwał.
- Musimy zrobić ognisko. - oznajmił. - Upieczemy go! - dodał.
Basior zostawił na jakiś czas nie żywego pstrąga i szukał dwóch suchych patyków.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:32, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Spojrzała na basiora trochę zdziwiona, no ale dobra. Podpłynęła do brzegu i wyszła z wody, wytrzepała się z niej i zaczęła szukać dwóch patyków. Znalazła jakieś, choć nie wiedziała jakie chce basior. Podeszła do niego i usiadła.
-Takie mogą być?-Spytała i podniosła łapy w obydwóch łapach miała po jednym patyku. Spojrzała na nie, po czym na wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:59, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Samiec wziął patyki i wrzucił je do zbiornika wodnego.
- A co się będziemy zajmować rzeczami dla dzieci... - rzekł. - Nie wiem co mi się stało. Przeważnie jestem ponury i wredny... - dodał.
Jego uszy wciąż były postawione na sztorc, lecz jego ogon już nie. Jego ślepia wciąż wpatrywały się w Jen.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:03, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Spojrzała w miejsce gdzie wrzucił patyki. Nie no teraz to była na prawdę zdziwiona i tego nie kapowała.
-Ale...Ale przecież, chciałeś robić ognisko, czy nie.-Powiedziała, ale wyraz jej pyska się nie zmieniał. Nie wiedziała o co basiorowi chodzi. Ponury? Wredny? O co mu chodzi. Nie zachowywał się tak, aż do teraz.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:12, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wilk spojrzał na nią dziwnym wzrokiem.
- Ja taki nie jestem miły, radosny, wesoły, szczęśliwy i takie tam. Ja po prostu jestem wrednym gburem... Nie wiem co mnie naszło... - oznajmił.
Basior również nie wiedział co mu się stało... Może zmienienie środowiska i przystąpienie do Watahy Ognia trochę go przemieniło? Jednak w to nie wierzył...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Jenna
Dorosły
Dołączył: 21 Kwi 2010
Posty: 402
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Martwego Miasta Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:17, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Zmarszczyła nos i spojrzała na niego dokładniej.
-To czemu jesteś taki. Dalej wyzwij mnie uderz, naśmiewaj się ze mnie.-Powiedziała zdenerwowanym głosem i w między czasie wstała.
-Skoro aż tak źle na ciebie wpływam, to może sobie pójdę?-Spytała i nie spuszczała z tonu, wręcz przeciwnie. Odwróciła się, po czym poszła w jakimś innym kierunku i usiadła dopiero po około 10metrach.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vanoisy
Dorosły
Dołączył: 15 Kwi 2011
Posty: 218
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:23, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Wadera obserwowała Jennę oraz Shadarna i uśmiechnęła się. Nie chciała im przeszkadzać, w konwersacji, ale i w końcu ona postanowiła coś powiedzieć. Podeszła do nich, wolnym krokiem - Cześć. Mogę się do was dołączyć? - Spytała nie śmiele. Nie wiedziała jak zareaguje Jenna. Przed chwilą ją uraziła i nie wiedziała jak postąpić.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Shadarn
Dorosły
Dołączył: 02 Lip 2011
Posty: 33
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:23, 03 Lip 2011 Temat postu: |
|
Basior powoli małymi kroczkami przybliżał się do Jen.
- Ja nie chcę cię uderzyć. Tylko nie poznałaś mnie prawdziwego... - powiedział.
Sam już nie wiedział co o tym mylić. Po chwili wpadł mu do głowy pewien pomysł. Podczas podchodzenia do wadery wykrzyczał:
- Może poznamy się na nowo? - zapytał nie pewnym głosem.
Basior wciąż przybliżał się do samicy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|