Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:32, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Może i masz rację-Powiedziała zdziwiona swoją odpowiedzią.Po czym położyła się i oparła pyszczek na łapkach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Mandyy
Młode
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 54
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z... Znienacka Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:34, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
Mandyy zerwała się i pobiegła do lasu za motylkiem. Raczej już tu nie wróci.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:38, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
Więc czas się zbierać-powiedziała i pobiegła na przód.Ciągle zastanawiała się co powiedziała jej Mandyy o rodzicach.Przybiegła znów tutaj i zaczęła się rozglądać
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Sayona dnia Pią 17:54, 30 Lip 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blue Spirit
Nowy
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:58, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
Niestety Dorwało go kolejne zamyślenie ale szybko zniknęło.
-Eee...
Wstał a jego szmaragdowe oczy odbijały się w niemal przeźroczystej tafli wody.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:01, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Znowu się zamyśliłeś-Spytała po czym siadła przy nim się się wtuliła w jego sierść.Cały czas myślała o rozmowie z Mandyy ale bycie z ukochanym sprawiało że zapominała
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blue Spirit
Nowy
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:06, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Tak..
Położył swą łapę na łapie ukochanej.
-Przejdziemy się gdzieś?
Powiedział po czym wstał i pobiegał żeby rozruszać kości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Sayona
Dojrzewający
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 299
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:09, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Wybieraj gdzie-Powiedziała z uśmiechem i spojrzała na wodę.-Różowa woda-powiedziała i zaczęła cicho chichotać
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Blue Spirit
Nowy
Dołączył: 29 Lip 2010
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 18:12, 30 Lip 2010 Temat postu: |
|
-Chodź za mną!
Pociągnął Sayonę za sobą
<oba>
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Seele
Duch
Dołączył: 22 Cze 2010
Posty: 905
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Trójkąta Bermudzkiego Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:16, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
Ciemnofutra znalazła się przy wodospadzie. Czekała na Toraka, który powinien niedługo tu przyjść. Zaczęła się przyglądać wodzie, po której pływały płatki róż. Znowu tu była. Od ostatniego razu nic się nie zmieniło.
Po pewnym czasie postanowiła poszukać Toraka, długo nie przychodził.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Seele dnia Śro 13:23, 04 Sie 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Torak
Dorosły
Dołączył: 30 Lip 2010
Posty: 902
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 5/5 Skąd: Wilcza Akademia Sztuk Walki Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:33, 04 Sie 2010 Temat postu: |
|
Przybiegłem nad wodospad i usiadłem obok Ciemnofutrej-Przepraszam cię bardzo za spuźnienie-powiedziałem i liznołem ją po pysku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idalia
Dorosły
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 2140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:32, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Idalia wyłoniła się zza różanych krzewów, a właściwie tylko wychyliła zza nich głowę. Jej fiołkowe oczy zmierzyły uważnym spojrzeniem okolice wodospadu. Nikogo w pobliżu. Wadera wyszła całkiem zza krzaczka, wyglądającego jak ogromny pęk kwiatów róży. Ruszyła ku wodzie, nadal przyglądając się okolicy z zaciekawieniem. To miejsce sprawiało wrażenie stworzonego dla zakochanych par. Westchnęła. Ta myśl przypomniała jej o Kriku. Jak to możliwe, że po tak długim czasie od rozstania ona wciąż nie mogła usunąć go z serca?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Siomha Lorcan
Dorosły
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 1737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lodowa Pustynia Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:40, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Spokojna okolica nie działała kojąco na wilczycę. cały ten romantyczny wystrój przypominał jej o tym, co się tak nagle wydarzyło w jej życiu... Westchnęła cicho, a jej łapy bezszelestnie poprowadziły ją w kierunku wody. Poczuła, że gdzieś tu znajduje się jakaś wilczyca, o nieznanym zapachu. Mimowolnie ruszyła w tym kierunku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idalia
Dorosły
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 2140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:43, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Hekate usiadła przy brzegu rzeki i owinąwszy łapy puszystym ogonem, zajęła się patrzeniem, jak woda nieustannie spływa, rozbija się o dno rzecznego koryta z głośnym pluskiem. Wodospady zawsze działały na nią uspokajająco, szczególnie ich kojący szum. Ten zaś wzbudzał smutek, szczególnie ta otaczająca go romantyczna aura.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Siomha Lorcan
Dorosły
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 1737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lodowa Pustynia Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:49, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
W końcu jej błękitne ślepia padły na jasną postać o czarnej grzywie. Nos jej mówił, że kiedyś tam, dawno temu, zapach nieznajomej przewinął się obok, ale mogło to być zwykłe mijanie się. Nie zastanawiając się długo, podeszła wolnym i cichym krokiem. Mięśnie miała lekko napięte, gotowa na niespodziewany atak. Zatrzymała się w pewnej odległości od niej i usiadła.- Witaj.- przywitała się grzecznie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idalia
Dorosły
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 2140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:58, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Idalia, mimo że biała wadera podchodziła cicho i ostrożnie, dosłyszała zbliżające się kroki. Po wielu długich miesiącach spędzonych bez wzroku, wciąż bardziej polegała na słuchu, który jeszcze nigdy jej nie zawiódł. Uszy wilczycy pozostawały więc ciągle postawione na sztorc lub poruszające się nieznacznie, gotowe wyłapać nawet najlżejszy szmer.
- Witaj - odrzekła i odwróciła łeb w kierunku wilczycy. Przywołała delikatny, acz przyjazny uśmiech na smukły pysk. Od tak dawna z nikim nie rozmawiała!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Idalia dnia Pon 18:00, 29 Lis 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Siomha Lorcan
Dorosły
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 1737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lodowa Pustynia Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:04, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Uśmiechnęła się i do niej, ale również na widok jej czujności.- Jestem Siomha.- jej błękitne ślepia zlustrowały ją przenikliwie, ale nie agresywnie. Przeniosła wzrok na otoczenie. Spokój i cisza, bez wszechobecnych tłumów, ale też bez samotności. Bądź co bądź, ale nie była istotą całkowicie aspołeczną.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idalia
Dorosły
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 2140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:09, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
- Miło mi cię poznać. Ja jestem Idalia - odrzekła i uśmiechnęła się trochę szerzej, kiedy delikatny, mroźny wietrzyk przyniósł do jej nosa zapach watahy Siomhy. A więc rozmówczyni pochodziła z Wiatru... Idalia nawet nie pamiętała, kiedy ostatnio widziała wilka należącego do tego klanu. Raczej nie było on zbyt popularny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Siomha Lorcan
Dorosły
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 1737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lodowa Pustynia Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:15, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Kiwnęła delikatnie łbem. Rozejrzała się jeszcze raz po okolicy.- Dziwne miejsce.-skomentowała w końcu. Cisnęło się jej to na pysk już od dłuższego czasu.-Cała ta tutejsza aura... Ten wodospad, kwiaty...- nie potrafiła tego wyjaśnić, choć tylko takie dzikie myśli pojawiały się w jej umyśle.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Idalia
Dorosły
Dołączył: 17 Lut 2009
Posty: 2140
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:31, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Powoli skinęła głową twierdząco. Ona też czuła się tutaj dość dziwnie, po raz pierwszy spotkała miejsce tak ociekające słodyczą.
- Dla zakochanych to pewnie raj - odrzekła. - Czerwone róże, różowa woda... uroczo i romantycznie. W sam raz na spotkania większości kochających się wilków.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Siomha Lorcan
Dorosły
Dołączył: 10 Gru 2009
Posty: 1737
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Lodowa Pustynia Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:35, 29 Lis 2010 Temat postu: |
|
Zaśmiała się.- Czemu mam wrażenie, że Tobie się tutaj też niezbyt podoba?- spytała, a jej ślepia znów padły na Idalię.- Jakoś nie przepadam za tą całą słodyczą... może jestem dziwna, ale to nie moja bajka.- westchnęła.- Tutaj przyszłam tylko z tego powodu, że jeszcze mnie tu nie było.- powiedziała, a pysk zwróciła w kierunku wodospadu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|