Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:19, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
- Przecież nie kłamię, ty jesteś najpiękniejsza... Wyglądasz niczym promień wschodzącego słońca - powiedział. - Ciebie poznałbym wśród tysiąca innych wilczyc - mówił dalej, uśmiechając się szeroko. Wstał i przysunął się bliżej Morte. - Widziałem wiele kwiatów i chciałbym cię z jakimś porównać, jednak twego uroku nie da się porównać z żadną rośliną, one przy tobie brzydną - ciągnął. Starał się żeby jego słowa były oryginalne i brzmiały dobrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:30, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
No dobrze, dobrze-powiedziała i uśmiechnęła się. No cóż, okropna nuda była ostatnio, może warto się z kimś zabawić?
Dziękuję za takie komplementy-dodała i popatrzyła na Marley'a. Troszkę się zarumieniła. Jako jedyny z wszystkich wilków poznanych przez Morte... Marley był oryginalny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:35, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
- Muszę po prostu być szczery, taka urocza wadera jak ty trafia się raz na milion - odparł. Mrugnął do niej i zbliżył się bardziej. Nie wahał się, słowa same płynęły z jego ust. I nawet podobało mu się... Jak to się nazywało... romantyczne? Marley w życiu nie doświadczył, uczucia zakochania, a teraz trafiła mu się niepowtarzalna okazja. - Pewnie nie możesz odpędzić się od adoratorów? - zapytał.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:40, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Hahaha, ja?-zaśmiała się i przekręciła delikatnie łeb.
No co ty! Nikt mnie nie chce-dodała i uśmiechnęła się delikatnie. W sumie to ich problem, a nie jej. Mówi się trudno.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:02, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
- Nikt? Mylisz się! A ja to co? - zapytał niby żartobliwie, jednak jego wzrok uważnie lustrował Morte. - Zapytam: Czy chcesz to zmienić? - powiedział i pomachał swoją puchatą kitą. Na jego pysku gościł bezustannie uśmiech.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Nie 20:02, 15 Kwi 2012 Temat postu: |
|
No w sumie... Czemu nie-powiedziała i uśmiechnęła się. Wilczyca przeciągnęła się delikatnie i znów usiadła. Po czym wbiła swe spojrzenie przed siebie. Zamyśliła się na chwilkę, ale po chwili zamachała swym ogonem i popatrzyła na basiora.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:19, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Marley uśmiechnął się, jeśli to tylko możliwe, jeszcze szerzej.
- Bardzo się cieszę - powiedział i swoim puchatym ogonem owinął nową partnerkę.
- Kocham Cię! - szepnął jej do ucha. Może życie bywa jednak piękne...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:26, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Morte uśmiechnęła się i popatrzyła wilkowi prosto w oczy.
Ja Ciebie też kocham-powiedziała spokojnie i zastrzygła uchem. No nic, może być fajnie! Ciekawe co będą robić teraz. Wilczyca zamachała swym ogonem i owinęła go wokół ogona partnera.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:31, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Marley czule liznął wybrankę swego serca w nos. - Skarbie mój... Co chcesz teraz robić? Proponuję romantyczny spacer, w jakieś urokliwe miejsce - powiedział, dobierając starannie słowa. Jego oczy wędrowały po niebie. - Chciałbym móc zabrać ją do gwiazd - pomyślał. Jego pysk na chwile stracił wyraz, zamyślił się. Potem jednak wrócił na ten świat i wyczekująco patrzył na Morte.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:39, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
W sumie.. Czemu nie-powiedziała i uśmiechnęła się.
A gdzie pójdziemy?-spytała i popatrzyła przed siebie. To życie miało tyle niespodzianek! Nikt by się tego nie spodziewał, że Morte znajdzie drugą połówkę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:47, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
- Z tobą każde miejsce będzie piękne, więc chodźmy na Dziką Łąkę - powiedział radośnie. Jego oczy pobłyskiwały niczym rozżarzone węgle, uśmiechał się cały czas i nie mógł przestać spoglądać na swą miłość. Wstał i przeszedł parę kroków, po czym zadowolony czekał na samicę. Jego kita poruszała się szybko, nic nie mógł na to poradzić... Był zakochany!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Morte
Demoniczny Tropiciel
Dołączył: 30 Wrz 2011
Posty: 2102
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z nieznanych Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:55, 16 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Wilczyca z uśmiechem wstała i przeciągnęła się po czym podeszła do ukochanego. Uniosła łeb ku górze i westchnęła cicho. Jednak to nie było westchnięcie typu: Eh... I w ogóle wszystko mam gdzieś. Tylko radosne i miłosne. Zerknęła jeszcze raz na basiora, po czym krokiem pełnym gracji ruszyła przed siebie. Jej tyłek trochę się bujał, to prawda, jednak nic nie mogła z tym zrobić. No tak, następny punkt Dzika Łąka.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Marley
Dorosły
Dołączył: 08 Lut 2011
Posty: 191
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 11:59, 17 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Marley nieśpiesznie podążył za nią. Jego ogon ruszał się szybko. Basior wyciągnął łeb ku górze, w stronę słońca. Rozkoszował się ciepłymi promieniami. Ich ciepło ogrzewało go, dodawało mu więcej radości. Potrząsnął łbem i przyśpieszył kroku. Ta miłość, pomyślał.
z.t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anabel
Nowy
Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:34, 10 Lis 2012 Temat postu: |
|
Nabelka przybiegła tu z zacieszem. I to dość widocznym zacieszem. Zaśmiała się, zauważając mleczny wodospad, do którego natychmiast podbiegła. Zaczęła pić wo...mleko, rozglądając się. Było tu...pysznie! Zaśmiała się po raz kolejny, i zaczęła zjadać trawę, chcąc sprawdzić, czy to na prawdę żelki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Camille
Dojrzewający
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z tęczy! Płeć:
|
Wysłany: Nie 8:31, 11 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samica przybiegła w to miejsce z zadowoleniem wypisanym na pysku. W końcu znalazła swoją zaginioną siostrę!
Podbiegła do wodospadu. a koło kremowej samicy z różową grzywką.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anabel
Nowy
Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:40, 12 Lis 2012 Temat postu: |
|
Zauważając przybyłą, uśmiechnęła się lekko, może to będzie jej przyjaciółka. - Czeeeść! - przywitała się z szerokim uśmiechem na pysku. Zamachała długim i puszystym, kremowym ogonem, jednocześnie prezentując przywiązaną do niego różową kokardę. Przełknęła następną porcję "trawy" popijając mlekiem z wodospadu. Podgryzła trochę piankowej skały i ponownie spojrzała na nieznajomą waderę, najprawdopodobniej, w oczach optymistki o imieniu Anabel, przyszłą przyjaciółkę.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anabel dnia Pon 20:41, 12 Lis 2012, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Camille
Dojrzewający
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z tęczy! Płeć:
|
Wysłany: Wto 7:00, 13 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samica zaśmiała się przyjaźnie widząc wybryki nowo poznanej wadery i odpowiedziała:
-Siemka! Jestem Camille, ale mów mi Cam!-poprosiła wilczyca. Podeszła do wodospadu i zaczęła pić. Dobre... Mniam, mniam! Popatrzyła na samiczkę siedzącą koło niej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anabel
Nowy
Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:55, 13 Lis 2012 Temat postu: |
|
Po dłuższym przyglądnięciu się siedzącej wilczycy, przedstawiającej się jako Camille, stwierdziła iż też powinna się przedstawić - A ja Anabel! - skrzywiła się, wymawiając swoje imię. - Ale mów mi Ana. - wesoło zamachała ogonem, wzrokiem błękitnych oczu wypatrując czekoladowych kwiatów. - Ciekawe, z czego będzie tu śnieg... - zaśmiała się.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Anabel dnia Wto 16:57, 13 Lis 2012, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Camille
Dojrzewający
Dołączył: 06 Lis 2012
Posty: 47
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z tęczy! Płeć:
|
Wysłany: Czw 7:15, 15 Lis 2012 Temat postu: |
|
-Dobrze... Ana!-powiedziała zadowolona z nowej znajomej. Dobrze, ze to była wadera wesoła i pogodna, a nie jakiś pesymistyczny smutas...
Gdy Cam usłyszała pytanie retoryczne Anabel odpowiedziała:
-Może z bitej śmietany? Lub cukru pudru?-zaśmiała się samica. Spodobała jej się naprawdę nowo poznana osóbka...
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Camille dnia Czw 7:15, 15 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Anabel
Nowy
Dołączył: 09 Lis 2012
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:24, 17 Lis 2012 Temat postu: |
|
Również się zaśmiała i spojrzała w niebo. - Mniam, to ja tu chyba na zawsze zostanę! - uśmiechnęła się i przyglądnęła widocznym chmurom. - Uch, ale chmury chyba są normalne... - zauważyła, lecz mogła się mylić. Cam wyglądała na bardzo miłą osobę i najwyraźniej taka była. Ana podskoczyła, próbując złapać chmurę, lecz jej się to nie udało.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|