Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:22, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
- Jestem Maloe i jestem nikim.
Oświadczyła z dumą mrużąc oczy Mal. Po chwili pacnęła brata by i on spojrzał na czerwono-futrzastą.
- A to jest mój brat Retes. Nie wiem kim on jest. Braciszku kim ty jesteś?
Spytała przyglądając się Retesowi uwążnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Legenda
Weteran
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 1884
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:27, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Leg przeciągnęła się leniwie. Miała zamiar grzecznie odpowiedzieć zielonej wilczycy na jej pytanie jednak ugryzła się w język. Nie wypadało bowiem by Beta obrażał członków swojej watahy. Spojrzała na szczeniaki po czym przeniosła wzrok na czerwoną wilczycę. Skinęła jej delikatnie łbem.
- Ja jestem Legenda - mruknęła.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:34, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
- Nie jesteś nikim, Maloe. - powiedział Retes. - Jesteś moją najlepszą siostrą i masz być z tego dumna! - oznajmił patrząc na czerwoną. - Wyglądasz jak pomidor. - powiedział zafascynowany kolorem wilczycy. W jego mniemaniu był to rzecz jasna komplement, ale ciekawe jak go Wheat odbierze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Wto 13:39, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
- Jestem dumna.
Oświadczyła przechadzając się wkoło i machając ogonem z lewej na prawą. O tak, była dumna... Ale z siebie.
- Co porobimy?
Spytała braciszka przysiadając chwilowo i patrząc na wilczycę, którą Retes nazwał pomidorem.
- A nie jak burak?
Zapytała go mrużąc o czy i wpatrując się w czerowny kolor jej futra.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hiretsuna Shinigami
Latający Wilk
Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 1964
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Piekła Płeć:
|
Wysłany: Wto 14:22, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Basior sie* uśmiechnął**szyderczo na słowa szczeniaków,** że owy**** Wheat wygląda jak Pomidor czy burak. Spojrzał na Kiełbaskę.
- Co śnieżynko taka cicha jesteś? - spytał i sie* zasmiał wystawiając swój rozdwojony jaszczur*****y jęzor sycząc nim. Jak sie jęzor pojawił tak samo i zniknął szybko.
******
I teraz sześć rzeczy, które chcę Ci powiedzieć, kochana.
*Jesteś Polką? To pisz z polskimi literami-wszystkimi polskimi literami i zawsze!
**pilnuj spacji;
***przecinki też są ważne, bo bez nich niektóre zdania nabierają zupełnie innego, czasem bezsensownego znaczenia;
****Po to ludzie zaznaczają w profilu ,,samiec'' albo ,,samica'', żeby inni mogli rozróżnić ich płeć. Jeśli tego nie dostrzegłaś, Wheat jest waderą;
*****...smacznego;
******Kiedy wychodzisz, na końcu postu zawsze pisz ,,z/t'', lub ,,n.m.m.t'', jasne!?
Wściekły Whewanik
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Legenda
Weteran
Dołączył: 21 Lip 2009
Posty: 1884
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:21, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca przeciągnęła się leniwie po czym spojrzała na Ravena. Sinoniebieskie ślepie zmieniło kolor na bardziej.. Hm. Na mniej rażący [xd].
- Bo nie mam potrzeby by się odezwać - mruknęła stawiając uszy na sztorc.
Miała nadzieję, że zielona wilczyca o nieznanym jej imieniu więcej się tu nie pojawi, bo w innym wypadku, Leg mogłaby stracić nad sobą panowanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:24, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Nagle wokół wilków pojawiła się zielona chmura dymu. Z chmury wyłoniła się Viki.
- Witam państwa - zaśmiał się. Spojrzała na zebranych. Uuu, pojawił się wariat-Wheat. Viki spojrzała na swój szmaragd, który wisiał na jej szyi. Błyskotka zabłyszczała. O.o
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:30, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
[A gdzie, tak na marginesie, albo i dalej, Sasome? O___O]
Wheat odwróciła się i zmarszczyła nos.
-Viktorio-Pani-Glorio, nie zanieczyszczaj środowiska. Którędy ci te obłoczki wychodzą?-Zaśmiała się złowieszczo i znów zerknęła na szczenięta. Pokiwała głową.
-Miło mi. E... co? Pomidor?-odpowiedziała pytaniem na to stwierdzenie i uniosła łapy, przyglądając się swojemu tułowiu. Dosłyszawszy kolejny komentarz, nie skrzywiła się, lecz zaśmiała.
-Takie stwierdzenia dowodzą, że masz bujną wyobraźnię.-powiedziała niby do jednego szczeniaka, ale do dwóch. Podeszła do młodego samca i potargała mu nieco czuprynę. Potem pochyliła się nad obydwojgiem i szepnęła.-A... jeśli można, kto was... no, wiecie... spłodził?-pierwsze pytanie, jakie przyszło na myśl naszej kochanej Szynce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:36, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Retes nie za bardzo zwracał uwagę na Pomidorka, bowiem ujrzał ponownie zmorę jego życia.
- Co? Teraz robisz czary-mary i magią nas stąd wyciągniesz? - spytał mrużąc oczy. A niech tylko by spróbowała. - Czego jeszcze od nas chcesz? - spytał spokojnym, acz dość zimnym tonem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:38, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
[W Lecznicy, rzecz jasna z zabandażowaną czachą ;3]
Viki zastrzygła uchem. Phi, Wheat nie umie szeptać. Czarodziejka podeszła do Buraczka i powiedziała:
- Ja, moja droga, ja... Jednak Retes i Maloe się do tego nie przyznają - westchnęła. Klapnęła na swoich szanownych czterech literach. Z jej szmaragdowego oka poleciała łza. Zabłyszczała się, gdy dotarły do niej promienie słońca, by po chwili wsiąknąć w ziemie. Viki wykorzystała to, i aby wypróbować magię rzuciła zaklęcie.
- Hazten loreak* - szepnęła.
*Hazten loreak - rośnij kwiecie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wheat
Beta Ognia, Artysta Malarz
Dołączył: 15 Wrz 2010
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z probówki. Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:49, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
[Kuziewka po raz drugi, jak szepczę, to szepczę, tak!? Nie możesz sobie decydować o tym, co umiem, a czego nie! Jeszcze jeden taki numer i strzelę Ci osta!]
Wheat zmarszczyła nos i podeszła do Viktorii.
-Nie pozwalam ci słuchać tego, czego nie chcę, byś słuchała. Wiesz, kogo podsłuchiwałaś? No?-mówiła, z każdym słowem w jej głosie wzbierała furia. Przybliżyła się tak, że wilczyce prawie stykały się nosami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:50, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Retes wiedział, że matce może być smutno, ale nie obchodziło go to. W końcu jemu też było smutno, kiedy dowiedział się, że Viktoria jest gotowa poświęcić jego życie, że nie chce go, bo nie spytał, czy może wyjść z kolegami. Niech teraz zrozumie co mógł wtedy czuć.
- Nie zaimponujesz nam. - powiedział ponuro patrząc, jak Viktoria zabawia się swoimi czarami. Jakby miał teraz biec doń w podskokach, bo jest Magiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 15:57, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
[Pffff, robisz wielką aferę o nic! Napisałaś, że szeptałaś - dobra, ale że nikt nie może tego usłyszeć prócz szczeniąt nie napisałaś, proste. Spokojnie mogłam Cię usłyszeć lub z pomocą czarów.]
- Nie interesuje mnie to. I tak jestem z innej Watahy. Seal ezpainak* - rzuciła w usta Wheat. Spojrzała na Retes'a. Uspokoiła się. Jako Mag musi być opanowana.
- Nie muszę Wam imponować. Za to za pomocą czarów mogę robić co chcę... Słyszeć co kto komu szepce, wyczarowywać jedzenie, a gdy użyję silniejszego zaklęcia - nawet chodzić po wodzie, proste - rzekła.
*Seal ezpainak - zaklej usta. Mówi chyba samo przez się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:01, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
- Nie obchodzi mnie to. - powiedział Retes i strzelił eleganckiego focha. - I tak nie wrócę. - dodał, chociaż na słowa 'chodzenie po wodzie' coś go w sercu ukłuło. A on tak bardzo chciałby umieć chodzić po wodzie... Ale nie, nie okaże tego przecież, ani trochę! Poprosi o coś innego Maga. Nie Viktorię, a tą Magiczkę, u której teraz mieszka!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:07, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Viki pokręciła łebkiem. Wzięła głęboki oddech i złapała Retes'a.
- Ret, słuchaj, przestań odzywać się do mnie jak do jakiejś wiedźmy lub czegoś gorszego. Jestem Twoją matką i żałuję tego co uczyniłam. Czy Ciebie emocje nigdy nie ponoszą? Jesteś takim alfą i omegą? Nie, nie jesteś. Za to jesteś moim synem i zawsze nim będziesz. Czy gdy razem się bawimy, czy gdy nie chcesz wracać do domu i uciekasz. Zawsze nim byłeś, jesteś i będziesz - mówiła wciąż spokojnie. Urgh, ona tego nie wytrzyma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:14, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Jednak według Retesa Viktoria popełniła niewybaczalny błąd. Jeszcze sprawiała wrażenie, jakby uważała, że to on jest wszystkiemu winien. Mógł jej częściowo wybaczyć i nie dogadywać jej, ale na tym się zapewne skończy. Nadciągnęła zanadto zaufanie własnego syna.
- Zostaw mnie, po prostu. - powiedział spokojnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:18, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
I wtedy... Wiedźma-Viktoria! A więc sen stał się jawą! Maloe krzyknęła przeraźliwie głośno, rzucając się z zębami na ogon Viki.
- Żywcem mnie nie weźmiesz poczwaro!
Pisnęła wgryzając się w ogon macochy. Nie, w tej wersji snu Mal nie zostanie zjedzona... Za to los Viki został już przesądzony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Retes
Dorosły
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 1212
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Viktorii! Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:21, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Lekki uśmiech się wdarł na pyszczek szczeniaka, kiedy dostrzegł zachowanie Viktorii.
- Hihihihi.... - zachichotał i począł niecierpliwie czekać, co też się stanie dalej. Może Viktoria urządzi Maloe kolejny 'niezwykle ciekawy i ważny w wychowaniu młodego wilka' wykład? Jego to już nie dotyczyło. Jego matką nie była Viktoria. Już nie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Viktoria
Latający Mag
Dołączył: 03 Paź 2010
Posty: 2761
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:22, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Viki w końcu nie wytrzymała. Zaraz jej dzieci się popłaczą, wystraszą albo coś w tym stylu. Wzięła głęboki oddech.
- RETES! JESTEŚ MOIM SYNEM, CZY TEGO CHCESZ, CZY NIE! NIGD, ALE TO PRZENIGDY NIE ZOSTAWIĘ CIĘ W SPOKOJU! NIE ZOSTAWIĘ, NIE OPUSZCZĘ, ETC. TAK WIĘC MI PRZYKRO. I TAK - NIE BYŁOBY NAS TUTAJ GDYBYŚ NIE TY! TO PRZEZ CIEBIE SĄ TE WSZYSTKIE KŁÓTNIE! NA MALOE NIE JESTEM ZŁA I NIE BYŁAM - ONA CHCIAŁA TYLKO BYĆ Z TOBĄ! A TY, TY... JESTEŚ ŚWINIĄ, OT CO - wywrzeszczała, bo krzykiem tego nazwać się nie dało. Z jej szmaragdu wyleciała jakaś dziwna maź, coś w podobie do krwi. Viki złapała za błyskotkę i zaraz się uspokoiła. Po chwili do jej ogona uczepiła się Maloe. Czarodziejka szybkim i sprawnym ruchem machnęła ogonem i szczeniaka już nie było.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Viktoria dnia Wto 16:23, 19 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Maxime
Upiór
Dołączył: 13 Mar 2011
Posty: 927
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Shajena i Viktorii... Płeć:
|
Wysłany: Wto 16:25, 19 Kwi 2011 Temat postu: |
|
Mal została odczepiona od ogona. Po chwili uciekła chowając się za brata. Wiedźma-Viktoria furia? Tego Maloe nie wiedziała na pewno schowała się całkowicie za bratem, modląc w duchu, żeby jakiś inny dorosły ich uratował albo zabrał...
- Niech przestanie... Uszy mnie bolą.
Szepnęła braciszkowi na ucho wręcz wkładając do niego cały pysk.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Maxime dnia Wto 16:26, 19 Kwi 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|