Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:46, 17 Sie 2011 Temat postu: Życiowe zmiany - wyprawa Caro |
|
Na samym początku długiej polnej ścieżki, znajduję się długi i szeroki las. Las, który dwunogi boją się spenetrować, przez opowieści o duchach w nim grasujących. Dookoła drogi rozciągają się pola i łąki. Niebo jest bezchmurne, a słońce dopiero wstawało. Gdzie nie gdzie słychać odległe krzyki ludzi, mieszkających daleko od ów dziczy.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wilczur dnia Śro 12:47, 17 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:52, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
Młodsza przyszła w to miejsce wolnym krokiem. Rozejrzała się i zaraz potem ruszyła w las z lekkim lękiem przed duchami, ludźmi i innymi tego typu rzeczami. Westchnęła rozglądając się wśród drzew.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 12:57, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
Mały bocian przeleciał nad drzewami, dokładnie nad tobą. Słychać było szelest liści i łamanie gałązek. Nagle na spotkanie wyszła ci mała wiewiórka, szukająca pożywienia. Popatrzyła się na ciebie i zaczęła ruszać swoimi małymi wąsikami. Po chwili małe stworzonko spojrzało się za twój tył i uciekło przestraszone.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 13:09, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
Caro spojrzała na wiewiórkę. Była wprost urocza! Uśmiechnęła się do niej, kiedy nagle zwierzątko spojrzało za waderę. Spojrzała pytająco na rudego gryzonia. Pokręciła głową i sama przestraszyła się. Wciągnęła powietrze w nos i niepewna spojrzała za siebie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Śro 15:23, 17 Sie 2011 Temat postu: |
|
Za tobą stała postać na czterech łapach, która ustawiła się pod słońce, więc była czarna. Po chwili dało się zobaczyć szare futro, długi pysk, grzywę i piękne, złote oczy. To był wilk. Basior ze szramą na lewym oku. Patrzył się na wiewiórkę, a później na ciebie.
- Kim jesteś? - zapytał wilk.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wilczur dnia Śro 15:24, 17 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:08, 20 Sie 2011 Temat postu: |
|
Caro podskoczyła ze strachu, po czym odwróciła się ku czarnemu wilkowi. Trzęsła się jak galareta, a jej zielone oczy wychodziły z orbitek. Była bardzo przestraszona widokiem wilka. Ogółem, wilczyca wszystkiego się bała.
- C... Ca... C... Car... - jąkała - Caro.
Wtem usiadła i poczęła zaciskać łapy. Bała się jak nigdy. A co jeśli ten wilk jej coś zrobi?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:12, 20 Sie 2011 Temat postu: |
|
Basiora jakby tknęło. Długo nie słyszał tego imienia. Bardzo chciał je jeszcze usłyszeć.
- Caro? Jestem twoim dawnym przyjacielem. - powiedział ci, po czym wziął wdech - Caro, co ty tutaj robisz w tym lesie? Tu jest trochę niebezpiecznie. A nie chcę, by ci się coś stało.
Wilk usiadł i nagle ukazał się piękny sztylet ze złotą rękojeścią. Nie widać było, by o nim teraz pamiętał.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wilczur dnia Sob 17:12, 20 Sie 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 17:24, 20 Sie 2011 Temat postu: |
|
Carosia uniosła prawą brew po czym niepewnie tknęła koniuszkiem łapy jego klatkę piersiową.
- Ty... - wskazała na niego, po czym na siebie.
Pokręciła przecząco łbem, jak to miała w zwyczaju, po czym westchnęła i opuściła łapę.
- Sama nie wiem co robię w tym lesie, ale... - przerwała i ponownie wskazała łapą na wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Nie 8:53, 21 Sie 2011 Temat postu: |
|
- Co się stało, Caro? Mógłbym ci pomóc w twojej wędrówce, jeśli chcesz. - powiedział ci basior. Ziewnął przeciągle i zamarł na chwilę. Wsłuchał się w dźwięki lasu. W piskliwy dźwięk, który rozsadzał uszy.
- Caro, musisz się skryć głębiej w lesie. Idzie... - powiedział, po czym znów zamarł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 23:32, 21 Sie 2011 Temat postu: |
|
- Nie musisz ze mną iść... sama dam sobie radę - mruknęła przymykając lekko oczy. Zrobiła dużą przerwę w mówieniu i znów zaczęła gadać: - Kto? Kto idzie? -
Jej głos był bardziej piskliwy i przerażony. Bała się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 10:55, 22 Sie 2011 Temat postu: |
|
Basior obnażył kły i wyciągnął sztylet. Zaczął się rozglądać po całej okolicy. Nastroszył uszy. Nagle powiększyły mu się oczy.
- Uciekaj! - krzyknął, po czym zamachnął się sztyletem w... krzak. Jednak ten krzak jęknął i po chwili wyłoiły się sylwetki trzech czarnych wilków. Pyski miały we krwi. Kły miały ostre jak noże. - Uciekaj... - powtórzył po czym rzucił się na jednego z nich.
Powstało pytanie, które by każdego unieruchamiało: co zrobić, pomóc mu czy uciekać?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:08, 22 Sie 2011 Temat postu: |
|
//Słuchaj, Wilczur, zmieniłam zdanie. Celem tej wyprawy nie będzie jednak, że Carosia zmieni swój charakter na zły, a wręcz odwrotnie. Będzie szalona, optymistyczna i nie będzie się niczego bać :3//
Carosia zrobiła już parę kroków w głąb lasu, ale po chwili zmieniła zdanie i pobiegła wprost na trzy czarne wilki, ku celu wbicia się w ich krtań, czy zablokowania im dostęp do powietrza.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:50, 22 Sie 2011 Temat postu: |
|
//Ok//
Szary basior, który uważa się za twego przyjaciela, podrapał pazurami pysk czarnego wilka, z szarą chustą na szyi. Jęknął i od razu oddał. Tyle, że kłami i w łapę. Basior krzyknął przerażająco i na jego oczach pojawiły się łzy. Jedak po chwili oprzytomniał i zaczął wbijać swój sztylet w barki czarnego wilka.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Caro
Latający Szpieg
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 1232
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 19:57, 22 Sie 2011 Temat postu: |
|
Carolajn nadal walczyła z pozostałą, natrętną dwójką. Jednemu stała tylnymi łapami na gardle, by się udusił, a zaś drugiemu przytrzymywała przednimi łapami głowę i szyję, oraz gryzła w krtań.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wilczur
Szpieg
Dołączył: 10 Mar 2011
Posty: 1114
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Miąsowa Płeć:
|
Wysłany: Czw 7:57, 25 Sie 2011 Temat postu: |
|
Wilk z tyły ugryzł cię w tylną łapę. Szary basior podskoczył do niego, zaczął go drapać po żebrach, a na koniec wbił mu sztylet w łeb, do samego jelca. Szary jęknął, kiedy ból w jego łapie znów wrócił.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|