Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Wredny
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2362
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Lodowego Ogrodu
|
Wysłany: Pon 14:57, 09 Mar 2009 Temat postu: By zabić naszego wroga... |
|
Misja ta nie ma naboru. Ci co mają w niej uczestniczyć, już o tym wiedzą.
Stałem na skraju lasu. Tuż przede mną kończyła się kraina. Już za parę dni znowu się z nim spotka. Czy zdołamy to wreszcie zakończyć? Czy podołam temu? Czy on na mnie czeka? Tyle pytań, na które nie mam odpowiedzi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Wto 21:15, 10 Mar 2009 Temat postu: |
|
Inna podeszła nieśpiesznym krokiem. Wiedziała, na co się zdecydowała. Tym razem jednak nie oddała władzy w niczyje łapy. Sprawa miała być załatwiona raz na zawsze, i to oni mieli wrócić z tarczą.
Spojrzała na Wrednego, pochyliła lekko łeb. Odwróciła wzrok, spojrzała na bezkres horyzontu... i niebo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dasha
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nikąd. Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:50, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
Pojawiła się, niepewnie zerkając na Inną. Łeb spuszczony ku ziemi.
W jej polu widzenia, a raczej wzrok chciał uchwycić jedynie pysk śnieżnej wadery, ciemną zieleń lasu oraz jakby lekką mgłę. Nic więcej. Czarna luka.
Gdyby nie to, że wiatr od czasu do czasu podwiewał jej jasną sierść, stwierdziłaby, że czas się zatrzymał. Tego chciała najbardziej.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Pią 22:55, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
- Tutaj Dasho mogę Ci wszystko opowiedzieć. Misja będzie polegała na zlokalizowaniu miejsca pobytu Evila. Narazie tyle, później jak chodzi o Wrednego i mnie to jego zabicie i unicestwienie. Inaczej rozpęta się piekło... i długoletnia wojna. - tu spojrzała na nią. Wiedziała, że wiele słów samych w sobie wywoła u niej szok, jeśli pamiętała, a co dopiero w takim zestawieniu.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dasha
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nikąd. Płeć:
|
Wysłany: Pią 23:03, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
Stała jak stała. Jedynie powieka jej lekko drgnęła. Automatycznie przełknęła ślinę.
- Wredny. Evil. Ah... Rozumiem. - lakoniczna wypowiedź. Te 'ah' brzmiało tak beztrosko, jakby mówiła o tym, że niebo jest niebieskie, a trawa zielona.
Wyższy stopień przeżywania szoku. Nie ma pojęcia o tym, że sprawa jest ważna.
- ...A po co ja jestem potrzebna?
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dasha dnia Pią 23:04, 20 Mar 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Pią 23:07, 20 Mar 2009 Temat postu: |
|
Inna oderwała wzrok od nieba, podeszła do wilczycy.
- Jesteś moją wartowniczką. Rozsądną waderą, która ma sporo talentów, które mogą się przyznać. Znałam poprzednią Dash, wiem, że i ta teraz mnie nie zawiedzie, jeśli zechce z nami pójść. Nie naciskam jednak. Po prostu na Ciebie liczę- popatrzyła jej uważnie w oczy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dasha
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nikąd. Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:47, 21 Mar 2009 Temat postu: |
|
Obojętnie obdarzyła Inną spojrzeniem, również prosto w oczy.
- Gdybyś mnie znała, z pewnością wiedziałabyś, że mało we mnie rozsądku. - odparła sucho. Jej wzrok był tak mglisty i tępy, jakby zaraz miała stracić przytomność.
Postawiła jedną łapę do przodu, pozór kroku.
- Równie dobrze mogłaś wybrać kogoś innego. Nie mam skrzydeł, walczyć nie będę, nikogo nie uratuję. Jak piąte koło u wozu, nawet nie próbuj przeczyć. Mogłaś wybrać moją matkę. - ...o tak, Ward za nic nie dało się wyrzucić z pamięci. Pozostała w niej, jednak zapisana w dość negatywny sposób.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dasha dnia Sob 13:48, 21 Mar 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:52, 21 Mar 2009 Temat postu: |
|
- Wardress... Nie, ją nie. Wybrałam Ciebie. Rezygnujesz? A rozsądna jesteś, nawet teraz analizujesz po kolei możliwości, które mogą się przydarzyć.
Inna odwróciła łeb, zrobiła kilka kroków w drugą stronę. Znów zbliżyła się trochę do końca terenów krainy... Kroki, które mogą ją zaprowadzić do nikąd.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wredny
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2362
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Lodowego Ogrodu
|
Wysłany: Sob 22:30, 21 Mar 2009 Temat postu: |
|
Wstałem powoli. To co przeżywałem wewnątrz nie dało się wypowiedzieć słowami. Popatrzyłem jeszcze chwilę w niebo, a następnie zwróciłem wzrok ku waderom. - Już czas. Musimy ruszać. - Powiedziałem ledwo słyszalnie. Następnie zwróciłem się do ukochanej, podchodząc do niej. - Dash... twoja umiejętność analityczna jest niezastąpiona... - Kiedy podszedłem naprawdę blisko. Wyszeptałem jej jeszcze do ucha. - A co najważniejsze, ja potrzebuję Ciebie. Jedynie Ty umiesz odegnać ode mnie wszelkie troski...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:05, 25 Mar 2009 Temat postu: |
|
Odwróciła od nich wzrok. Na siłę jej ciągnąć nie będzie... Jej, ważna, decyzja. Popatrzyła w niebo, powoli stawiając łapy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dasha
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nikąd. Płeć:
|
Wysłany: Czw 9:14, 02 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Spuściła łeb. Wystawiła jedną łapę przed siebie, do kroku. Jej zamiarem było po prostu odejść stąd, wiedziała, że nie da rady. Już miała wystawiać kolejną... Poczuła na sobie jego oddech, usłyszała głos. Wredny.
Zerknęła na niego kątem oka.
Gwałtownym ruchem odwróciła się i bez słowa wtuliła kufę w jego sierść.
- Wredny... - szepnęła, już nieco bardziej zdeterminowana. Pójdzie.
Nawet, jeżeli będzie całkiem nieprzydatna.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dasha dnia Czw 9:15, 02 Kwi 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Sob 13:11, 04 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Kiedy spojrzała za siebie, odrywając wzrok od błękitu nieba zobaczyła jak się Dash wtula. Nie umiała powstrzymać uśmiechu. Popatrzyła znów w nieboskłon i dopiero po dłużej chwili powiedziała:
- Zbierajmy się. Wkrótce rozpęta się burza... Lepiej, żebyśmy ją minęli.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wredny
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2362
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Lodowego Ogrodu
|
Wysłany: Sob 17:16, 04 Kwi 2009 Temat postu: |
|
Wtuliłem się w miękką sierść Dashy. - Kocham cię. - Wyszeptałem.
Po pewnym czasie zwróciłem się do Innej. - Masz rację. Musimy ruszać. Czeka nas długa podróż.
Burza. Pomyślałem. Piękny początek.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dasha
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 760
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z nikąd. Płeć:
|
Wysłany: Pon 14:11, 04 Maj 2009 Temat postu: |
|
Próbowała powstrzymać momenty wahania. W końcu teraz już nie może się wycofać, chociaż kilka razy przeszło jej to przez myśl. Pokiwała głową, przecząc samej sobie.
Czuła się... Dziwnie.
Uniosła łeb ku niebu, uważnie obserwując poganiane wiatrem czarne chmury.
Kropla. Dwie. Trzy.
- Deszcz... - wymamrotała, krzywiąc się z niezadowoleniem.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Dasha dnia Pon 14:12, 04 Maj 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wredny
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2362
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Lodowego Ogrodu
|
Wysłany: Pon 14:24, 04 Maj 2009 Temat postu: |
|
Ruszyłem przodem prowadząc Dashę i Inną przez rozległe krainy. Mijaliśmy różne dziwne miejsca. Od czasu do czasu zatrzymywaliśmy się, by posilić się i napić. Podróż nieco się nam dłużyła, aż w końcu dotarliśmy do miejsca, gdzie dopiero zaczynała się nasza misja. Wyszliśmy z gęstej dżungli na teren, gdzie okiem sięgnąć nie było żywej duszy. Ziemia zdawała się jałowa, a tam, gdzie kiedyś były jakieś drzewa, sterczały uschłe konary.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:22, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
Nie wyszła na otwartą przestrzeń, jej łapy wciąż stały na miękkiej zieleni.
- I co teraz? Nie wychodźmy, bo tam za łatwo będzie można nas zaatakować. Nie wiadomo co za licho tam jest... Musimy być przygotowani. Na wszystko- Przy ostatnich słowach odwróciła wzrok od nich i spojrzała na równinę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wredny
Nowy
Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 2362
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z Lodowego Ogrodu
|
Wysłany: Nie 20:06, 10 Maj 2009 Temat postu: |
|
- Tu się zaczyna jego kraina. - Spojrzałem wprost na Inną. - Musimy wyjść na tą równinę. Nie przebrniemy inną drogą, uwierz mi. Dostatecznie błądziłem, kiedy próbowałem się z niej wydostać. Tyle, że wcześniej ta kraina dopiero obumierała... Teraz to pustkowie. - Widać było po mnie, że byłem zamyślony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Wto 21:24, 12 Maj 2009 Temat postu: |
|
Inna była maxymalnie skupiona. Mierzyła wzrokiem każdy centymetr... ba, każdy milimetr przestrzeni wokół niej. Wiedziała jedno- dopóki nie znajdzie dla nich jakiegoś schronienia, nie ruszy pierwsza.
Po dłuższej chwili zaczęła wietrzyć.
- Czujecie? Ten... swąd?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|