FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy Galerie
Rejestracja
Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Tod
Pomocnik Lekarzy
Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 16:43, 20 Kwi 2012 Temat postu: Test Toda na Lekarza |
|
Idealnie to samo miejsce, w którym na początku swojej kariery medyka Tod zdawał na pomocnika. Średniej wielkości, piękna dolina zamieszkana przez ptaki i obfita w różnorodną roślinność. Jaką? Otóż jest tu wiele roślin szczególnie wykorzystywanych w leczeniu. Przykładami są na przykład mniszek lekarski, babka czy nawet drapacz oraz naparstnica. Znajdziesz tutaj także spore pokłady bluszczu oraz grzybów. Tak, tych kapeluszników było tu naprawdę sporo. Od przeróżnych maślaków, muchomorów, borowików i innych.
Już z pewnością bardziej dojrzały i poważny wilk, imieniem Tod zjawił się w tym miejscu. Nie pachniało tu już nim i Viktorią jak wcześniej. To nie był ten sam wilk z duszą szaleńca i poczuciem humoru jak wcześniej. Teraz tylko na jego kufie wisiała dziwna obojętność i lakoniczny uśmieszek, jaki dodawał tylko trochę ciepła tej wyglądającej naprawdę srogo postaci. Kimkolwiek był ten Tod, o którym prawię tu opisy – nie znam go i nie potrafię poznać. Gdzie się podział tamten wariat z psychiatryka?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Lee
Łowca
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 17:39, 20 Kwi 2012 Temat postu: |
|
Aaach.
Lee spokojnie przybył do ów pięknie pachnącego miejsca różnymi ziołami. Z lekko śpiącymi oczami podszedł do Tod'a, widać trochę starość weszła mu we znaki. Choć dostrzegł ostatnio, iż jego "mutantyzm" przedłuża mu życie, jakoś tak dziwnie czuje się bardziej młodo, niż powinien. Nie mniej jednak usiadł na przeciwko znajomego wilka z widoku i rzekł.
-Witaj, na co pragniesz zdawać?- Zapytał się spokojnym, delikatnym głosem, ni to entuzjastycznym ni to specjalnie nudnym i oklapłym. Samiec był trochę śpiący, ale mocno się trzymał i nie pozwalał sobie na pokazywanie tego.
Owinął pięć ogonów wokół siebie i oczekiwał na odpowiedź. Strzelał, że na Lekarza, gdyż z tego co mu wiadomo, był on pomocnikiem, a może jednak go Tod zaskoczy? Aczkolwiek w to wątpił, ale nie wykluczał tej opcji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Tod
Pomocnik Lekarzy
Dołączył: 07 Lut 2011
Posty: 569
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:29, 19 Maj 2012 Temat postu: |
|
Tod zamrugał kilkakrotnie oczami, jakby chcąc się wybudzić z jakiegoś snu. No tak, userka zapomniała o forum i grała w fifę, mając na wszystko wywalone. W każdym razie wilk westchnął cicho i popatrzył na betę. Usiadł spokojnie i owinął biały ogon wokół łap.
- Na Lekarza. - Odparł suchym, wypranym z uczuć, nieco ochrypłym głosem, po czym kaszlnął zasłaniając sobie kufę łapą, po czym ponownie zamrugał kilkakrotnie, ospale jakby.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Lee
Łowca
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1423
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:41, 17 Cze 2012 Temat postu: |
|
Będzie pisanie postów co miesiąc, najs.
Mlasnął basior, z lekką naganą patrząc na samca. Miał jakieś dziwne zachowanie, nie mniej jednak nie chciał tego teraz kwestionować. Jedynie zmrużył oczy i sięgnął po kolejne pytanie.
-Wyjaśnij czemu? Czemu ty, a nie ktoś inny.- Liczył na długą wypowiedź, gdyż jest to jedno z ważniejszych pytań, które potem mają przeważyć, czy się nadaje do tej roli. Pamiętajmy, że ktoś musi kochać swoją pracę, inaczej jest nieznośny i nie ciekawy, a tego chyba nie chcielibyśmy, co?
Owinął ogony wokół łapek, które mu trochę zmarzły. Ach, od razu lepiej. Zmarszczył nos od ostrego zapachu ziół, które nagle mu uderzyły do głowy. Zapachowo, oczywiście.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|