Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:18, 17 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort zastanowił się chwilę nad odpowiedzią. Wiadomo, że musiał wybrać jak najlepsze rozwiązanie, by nie stracić szpiega, ani też ważnych informacji.
- Gdyby zaistniała sytuacja miała miejsce, wziąłbym dokumenty od Szpiega i przedtem ustalił miejsce spotkania w razie poważnych kłopotów, a nazwalibyśmy je tak, że tylko my byśmy wiedzieli o które miejsce chodzi. Następnie rozdzielilibyśmy się i gdyby napastnicy rzucili się w pogoń za mną, starałbym się ich zgubić. Gdyby to się udało, spotkałbym się w wyznaczonym miejscu ze Szpiegiem i przekazał mu na powrót ważne informacje, po czym nakazałbym mu dalszą ucieczkę z wrogiego terytorium, zaś sam bym poczekał na napastników, udając, że mój towarzysz wystawił mnie i uciekł w siną dal. Jeżeli byłbym pewny, że Szpieg pomyślnie opuścił wrogi teren, sam ulotniłbym się z tego miejsca. - odpowiedział na pytanie. Może i było to przemyślane posunięcie, ale starał się uwzględnić możliwość ucieczki Szpiega z ważnymi informacjami, wprowadzenie napastników w podstęp oraz własną ewakuację.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:26, 17 Lis 2012 Temat postu: |
|
- Jednak napastników jest trzech, a was tylko dwoje. Nie byłoby problemem dla nich rozdzielić się również i pobiec w dwie strony. Nie wiem też, czy wojownicy wrogiej watahy czekaliby cierpliwie aż ustalicie plan działania, kod i uciekniecie w dwie strony, by dopiero po jakimś czasie zacząć was ścigać. Powiedzmy więc, że ów wojownicy wcale nie są wolniejsi od ciebie i nie idzie ich tak łatwo zgubić. Musisz ułożyć szybki, sprawny plan działania, bez ustaleń między tobą i szpiegiem i najkorzystniejszy dla misji - powiedział.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Sob 15:56, 17 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samiec najchętniej by wyrżnął napastników, ale wiadomo, że w pojedynkę nie ma szans.
- A więc skoro wróg przeważałby swą liczebnością, starałbym się ją "uszczuplić" wykorzystując swe doświadczenie, spryt i szybkość, dopadając jednego z nich, tego najbardziej wysuniętego. Gdy pozostało by ich dwóch, było by prościej z ucieczką. Wtedy dałbym sygnał do rozdzielenia się, a wtedy miałbym większe szanse na wykończenie jednego wroga po drugim, drogą eliminacji rzecz jasna, bacząc też na bezpieczeństwo swojego Szpiega. Myślę, że w ten sposób, powodzenie misji byłoby najpewniejsze. - oznajmił. No cóż, skoro poprzednia strategia nie była najlepszym rozwiązaniem, trzeba będzie odwołać się do bardziej drastycznych metod.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 11:06, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
- A w jaki sposób pilnowałbyś bezpieczeństwa szpiega, skoro się rozdzieliliście? - ta odpowiedź o wiele bardziej usatysfakcjonowała Samuela i tego właśnie się spodziewał. Niedługo będzie mógł zakończyć część teoretyczną i zająć się tym, co tygryski lubią najbardziej - praktyką.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 13:57, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samiec zastanowił się chwilę. No gdyby się rozdzielili to Mort musiałby być jakiś nienormalny, żeby wybijać po kolei napastników, a jednocześnie pilnować Szpiega.
- Zapewne po wykończeniu każdego z kolei napastnika, wycofywałbym się w tą samą stronę w która zmierzał Szpieg, tym samym nie zgubiłbym jego tropu i wiedziałbym, że wciąż żyje, wnioskując to po pozostawionych śladach. - odpowiedział na pytanie i skupił się na możliwie następnym, które mogło nadejść całkiem niespodziewanie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:15, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samuel kiwnął głową.
- W porządku. Część teoretyczną zaliczyłeś. Przejdźmy teraz do części praktycznej - Samuel skinął łbem na bok, a z cienia jednej ze skał wyszedł dobrze zbudowany, czarny wilk o ciemnych oczach, których spojrzenie zdawało się puste. - Morcie, to jest mój golem. Nie jest istotą żywą, a zginąć może jedynie, jeżeli go odwołam. Dlatego to będzie prawdziwa walka, w której masz się nie hamować i pokazać, czego nauczyłeś się na treningach. Czy jesteś gotowy? - zapytał. Golem stał przed Samuelem, wyczekując jego rozkazów, niewzruszony, wyglądał jak czarny pomnik.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:31, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort gdy spojrzał na tegoż golema, z początku skrzywił pysk jakby już gdzieś to widział... Jednak po chwili otrząsnął się i stanął na prostych łapach mierząc ów czarny "posąg" swymi czerwonymi ślepiami. Był gotów na kolejną prawdziwą walkę, gdzie mógł nawet ucierpieć. Cóż. Pora sprawdzić swoją kondycję i siłę.
- Jestem gotów... - odrzekł cichszym tonem, czekając co zrobi jego oponent.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Zed dnia Nie 14:32, 18 Lis 2012, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:36, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
- W porządku - Samuel odsunął się nieco, aby dać miejsce walczącym, po czym uważnie zlustrował sytuację. Z tej perspektywy mógł wszystko dobrze widzieć i oceniać postępowanie starcia. - Możecie zaczynać - powiedział, skupiając się w pełni na walce.
Golem, który początkowo stał bez ruchu, na dźwięk głosu swojego właściciela przyjął odpowiednią pozycję, czekając na ruch Morta. Jasnym było, że Samuel chce zobaczyć zarówno atak, jak i obronę zdającego, więc golem oddał pierwszy ruch wilkowi. Stojąc w pozycji gotowej do skoku, bezdźwięcznie czekał na to, co zrobi Mort.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 14:43, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort uśmiechnął się nieco. W końcu mógł skopać zad jakiemuś bezdusznemu tworowi, a przynajmniej wyglądał na bezdusznego, bo po wyglądzie to nie było widać, że była to zabawka Samuela. Jednak nie drwił z oponenta. Instynkt podpowiadał mu by skupić się i wykonać odpowiedni atak.
Mort postanowił zastosować mylący atak, który był nadzwyczaj skuteczny w starciach. Ruszył powoli na wprost przeciwnika, po czym przy końcówce przyspieszył jak tylko mógł i począł skręcać raz w prawo, a raz w lewo jakby przeskakując, tym samym myląc przeciwnika co do kierunku natarcia. W ostatecznym ataku spróbował uderzyć swą najtwardszą partią ciała - barkiem koncentrując siłę całego natarcia w bok golema. Przy jego masie była mała szansa, by go przewrócić, ale atak mógł być pomyślnie wykonany. Mort po zderzeniu się z golemem, natychmiast odskoczył w drugą stronę nie odwracając się tym samym tyłem do wroga ani na chwilę, by być gotowym w każdej chwili na kontratak.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:49, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Golem śledził uważnie ruchy przeciwnika, jednak kiedy Mort uderzył go w bark, zachwiał się i szybko złapał równowagę i odwrócił w stronę wilka. Przyjął odpowiednią pozycję do ataku i odbił się od ziemi, kierując prosto na przeciwnika, z obnażonymi zębami i zamiarem ugryzienia basiora w szyję.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:13, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samiec mógł spodziewać się, że celem ów golema będą albo łapy, albo szyja. Rozpostarł swe łapy na ziemi i wyczekiwał odpowiedniego momentu na obronę. W tym bezpośrednim ataku mógł spodziewać się, że kierunek i zwrot natarcia będzie jednoznacznie biegł w jednym kierunku. Gdy Golem zbliżył się na tyle blisko, że Mort czuł już jego zimny oddech i ostre kły, jak sprężyna, odbił się tylnymi łapami z zamiarem "ominięcia" napastnika, poprzez odbicie się łapami od jego grzbietu i wylądowanie za nim. To dało by wielką przewagę Mort'owi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:37, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Kły golema zacisnęły się w pustce, na co twór warknął gniewnie, odwracając się w stronę Morta. Obserwujący wszystko Samuel uśmiechnął się z satysfakcją. Przeciwnik zdającego nie czekał długo, ani nie zbierał sił, tylko od razu pobiegł w stronę wilka, tym razem za cel obierając sobie jego tylną łapę.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:10, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort owszem był zwinny, lecz zanim zdążył obrócić się i przybrać postawę obronną, twór chwycił go za tylną łapę. Samiec syknął lekko z bólu, lecz na tym nie koniec. Nie mógł się z nim szarpać, bo zacisk mógłby spowodować jeszcze głębsze rany, a nawet mógł ją w końcu odgryźć. Mort zatem zastosował dziwną, aczkolwiek w miarę skuteczną technikę. Skulił się leżąc na plecach, po czym "rozhulał" swe ciało, zaś przednimi łapami chwycił stwora za łeb i pociągnął z całej siły za siebie. Uwolniwszy się z potrzasku, stanął na równe łapy i postanowił szybko skontrować atak oponenta, rozbiegając się niemalże od razu obierając za cel podbrzusze tegoż golema. Był na tyle zwinny, że w biegu schylił się i postanowił zaatakować i łapy i korpus wroga. Oczywiście po takim ataku oponent może być osłabiony, lecz w tym przypadku, nie było szans na "uszkodzenie" golema.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:14, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Golem warknął i przyszykował się do przyjęcia ataku. Kiedy przeciwnik zaatakował jego łapy i korpus, obnażył zęby i wywinął się z zamiarem wgryzienia się wilkowi w tę część ciała, która akurat mu się napatoczyła - w tym przypadku były to plecy. Wilk zacisnął zęby na futrze Morta.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:08, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort ponownie warknął na znak, iż cios golema go zabolał, ale miał jeszcze siły by walczyć. Nie wiedział tylko ile jeszcze wytrzyma. Ów stwór praktycznie się nie męczył, a zadać mu ból było po prostu nie możliwe.
Czarny basior skupił się i spróbował wywinąć się ponownemu zaciskowi szczęk na jego ciele. Skoro był niemalże pod golemem, a ten ściskał jego plecy, Mort postanowił, że spróbuje przewalić stwora, ciągle atakując jego łapy, bądź też zmusić go do zwolnienia uścisku. Gdyby udało mu się wydostać z opresji, Mort przewinąłby się szybko pod golemem i niemalże od razu atakując go od góry, skacząc mu na plecy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:14, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Golem, usiłując obronić łapy przed atakiem wilka, puścił uścisk i już miał zamiar zaatakować, kiedy zmartwiał niczym posąg i oddalił się w bok. Przyczyną jego zachowania był gwizd, jaki wydobył się z pyska Samuela.
- Wystarczy - powiedział spokojnie Alfa, zbliżając się do walczących. Dał Mortowi chwilę na dojście do siebie, po czym powiedział spokojnie: - Widziałem wystarczająco, aby stwierdzić, że umiesz walczyć, zachowujesz trzeźwość umysłu podczas pojedynku i potrafisz się bronić. Od dzisiaj należysz do grona wojowników Ognia. Gratulacje - powiedział i uśmiechnął się lekko.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:48, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort nie wiedział co jest grane, gdy golem nagle odszedł w bok. Był tak skupiony na walce, obronie i ataku, że nie usłyszał gwizdu egzaminatora.
Gdy jednak Samuel podszedł do niego i wydał ostateczny werdykt, Mort uśmiechnął się nieznacznie, ale też ukłonił lekko, na znak, iż dziękuje za danie mu szansy oraz pokazał tym gestem, że będzie godnie sprawował swoje powinności.
- Było ciężko, lecz nie zaniecham dalszych treningów. Będę godnie reprezentował swoją Watahę i dbał o jej bezpieczeństwo. - oznajmił w stronę basiora.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:50, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Samuel uśmiechnął się.
- Mam nadzieję. I pozdrów ode mnie Elenę, jak ją zobaczysz. Raz jeszcze gratuluję - powiedział wilk spokojnie, po czym skinął basiorowi głową i oddalił się truchtem w sobie tylko znanym kierunku.
zt.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zed
Upiór
Dołączył: 23 Kwi 2012
Posty: 1540
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: dGr Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:41, 18 Lis 2012 Temat postu: |
|
Mort skinął mu na znak, iż pozdrowi partnerkę i uśmiechnął się, gdy Samuel mu pogratulował po raz kolejny.
No nic... Nie było co już tu siedzieć, zwłaszcza, że miejsce to było dość nieprzyjemne. Samiec wstał, otrzepał się i udał się w swoją stronę.
z.t
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|