Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Laurel
Nowy
Dołączył: 28 Lis 2007
Posty: 448
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Bezkresna lodowa pustynia
|
Wysłany: Pią 21:42, 01 Lut 2008 Temat postu: |
|
cześć-powiedziałam patrząc na nowo przybyłego wilka
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Sunset
Latający Wilk
Dołączył: 11 Lis 2007
Posty: 3151
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Sob 9:30, 02 Lut 2008 Temat postu: |
|
Przyszłam.Spojrzałam na Laurel - Tak długo cię nie było - powiedziałam patrząc dalej na nią.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:01, 03 Lut 2008 Temat postu: |
|
Ziewnęłam przeciągle, to było silniejsze ode mnie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Demon
Doświadczony Wilk
Dołączył: 13 Lip 2007
Posty: 3552
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:11, 04 Lut 2008 Temat postu: |
|
Usiadł
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Endless Night
Dorosły
Dołączył: 05 Lis 2007
Posty: 858
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z krainy Niekończącej się Nocy
|
Wysłany: Nie 11:45, 10 Lut 2008 Temat postu: |
|
Przyszłam.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Daria
Dorosły
Dołączył: 09 Lut 2009
Posty: 914
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 5/5 Skąd: Z dalekiej północy. Płeć:
|
Wysłany: Śro 6:24, 10 Cze 2009 Temat postu: |
|
Przyszla podeszla do wody i zaczęla pić . Po chwili podniosła glowę i zawyla do stada.;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 20:35, 19 Lut 2010 Temat postu: |
|
Wolnym ciężkim krokiem przemierzał tereny watahy robiąc coś na kształt obchodu. Przedzierał się zwinnie przez zarośla i gęstwiny zatrzymując pośród ostrokrzewów. Bystre, jarzące się w mroku ślepia wodziły uważnie po obrazie, który ukazywał mu się przed oczyma. Zamarznięte jezioro, spowite lodem drzewa, krzewy i wszelka roślinność. Nic nowego. Prychnął lekko. Temperatura była dość niska. Na samej jego smoliście czarnej sierści były śladowe ilości śniegu. Stał tak niczym naprężony, potężny posąg i jedynie końcówka ogona wilka poruszała się machinalnie prawo, lewo, prawo lewo...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wardress
Dorosły
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Osada Ukryta w Liściach. Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:19, 19 Lut 2010 Temat postu: |
|
Wyczuła coś tak.. tak bliskiego i znajomego. Powolnym, praktycznie bezszelestnym krokiem zbliżała się w kereunku zapachu. To napewno był... był jej partner. Ale czy wybaczy jej długą nieobecność? Czy będzie słuchał jej zawodzenia i tłumaczeń? Usiadła zaledwie dwa metry od Niego czekając czy ją zauważy. Nie, nie będzie się narzucać. Nie po tak długim czasie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Wardress dnia Pią 21:21, 19 Lut 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Pią 21:47, 19 Lut 2010 Temat postu: |
|
Obrócił się przez bark momentalnie gdy jego uszy usłyszały szelest zbliżającej się istoty. Zapach, który dotarł do jego nozdrzy był intensywny i tak dobrze mu znany. Wardress. Miodowe ślepia wbił w jej pysk. Nie prosił o tłumaczenia, wyjaśnienia, nie chciał nic. Sam zniknął na wystarczająco długo by nie móc o nic prosić. Nie liczył na to, że wilczyca wciąż będzie chciała być z nim. On skazany był na samotną tułaczkę. Był jak duch zaklęty w tej wilczej postaci. Zależało mu teraz tylko na jednym. Na watasze. Jego cała rodzina gdzieś rozproszona, dzieci dorosłe, przyjaciele odeszli. Nic nie pozostało mu więcej. Wataha była jednak czymś ważnym dla niego. Za co zawsze się poświęcał i do czego wracał. Nie odezwał się ani słowem nawet jego oddech utkwił bezsilnie w piersi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wardress
Dorosły
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Osada Ukryta w Liściach. Płeć:
|
Wysłany: Sob 10:47, 20 Lut 2010 Temat postu: |
|
Wadera nie wytrzymała jednak tego napięcia. Wstała, podeszła do wilka i wtuliła swój pysk w jego ciepłą sierść. Na jej pysku automatycznie zagościł szeroki i przyjazny uśmiech. Przez ciało przeszły niezliczone ilości szczęścia i poczucia bezpieczeństwa po tak długiej i samotnej wędrówce. Nareszcie miała ukochaną postać tak blisko siebie...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 19:58, 03 Mar 2010 Temat postu: |
|
Wilk również nie wytrzymał tak wielkiej ilości emocji, które tłumił w sobie. Zamknął ślepia, które się lekko zaszkliły będąc wciąż bez wyrazu i przetarł pyskiem po boku szyi wilczycy. - Ward...tęskniłem. - wyszeptał do jej ucha a jego sierść powiewała na wietrze.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wardress
Dorosły
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Osada Ukryta w Liściach. Płeć:
|
Wysłany: Śro 16:37, 10 Mar 2010 Temat postu: |
|
- I ja też kochanie... teżtęskniłam... - wymruczała mu czule do ucha.
Uśmiechnęła się, choć w ostatnich miesiącach zdarzało jej się to bardzo rzadko.
Wytarła łapą łzy i usiadła naprzeciw wilka. - Gdzie byłeś? - zapytała cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 15:32, 14 Mar 2010 Temat postu: |
|
Gdzie był? To dość trudne pytanie. Przynajmniej w tej chwili dla niego.
- Tam gdzie moje miejsce...w otchłani życia. - spuścił posępny wzrok. Czuł się taki martwy...jakby w ogóle nie żył, jakby nie istniał. - Wybaczysz mi, że zniknąłem na tyle czasu? - to pytanie było dla niego oczywiste a raczej odpowiedź: Nie. Tego się spodziewał. Czarny wilk, który był niczym cień skrzyżował łapy opierając się bokiem o drzewo.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wardress
Dorosły
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Osada Ukryta w Liściach. Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:16, 14 Mar 2010 Temat postu: |
|
- Wybaczam. - to właśnie tego gestu nauczyła się będąc z Shadow... gest wybaczania. Poniekąd nie jest to takie trudne. Uśmiechnęła się i przytuliła do wilka.
- Torazo wrócił. - dodala po chwili.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 17:48, 14 Mar 2010 Temat postu: |
|
Uniósł miodowe ślepia na nią. - A reszta naszych dzieci? Wszystkie s już dorosłe prawda? - bardziej stwierdził niż spytał. - Nie masz pojęcia jak mi jest ciężko z tym, że nie byłem przy nich w momencie gdy dorastały. - przetarł swoim zimnym pyskiem po jej karku. Całe ciało wilka było zabójczo lodowate.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Inna
Dusza Watahy Nocy
Dołączył: 20 Maj 2007
Posty: 5885
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 10 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Watahy Gwiazdy Polarnej Płeć:
|
Wysłany: Pon 13:04, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
Inna bezszelestnie przyszła, stała i patrzyła na Szastę. Był z Ward, jej przyjaciółką. Cóż... Zwiesiła łeb i poszła dalej. Co by ją miało trzymać w tym ciemnym i niezbyt jej przyjemnym miejscu?
Szła dalej, nie oglądając się nawet za siebie. Gdzieś tam, przed nią musiał być Demon. JEJ Demon.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wardress
Dorosły
Dołączył: 02 Lut 2008
Posty: 4304
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Osada Ukryta w Liściach. Płeć:
|
Wysłany: Pon 15:29, 15 Mar 2010 Temat postu: |
|
Kątem oka spojrzała na Inną. Była dla Wardress jak matka. Uśmiechnęła się lekko i chociaż Inna nie zauważyła w geście podzięki skinęła jej pyskiem.
- Tak, dorosły i mam nadzieje, że świetnie sobie radzą. Również Kinnojo zawitał w rodzinne strony. - uśmiechnęła się delikatnie. - Nie chciałbyś teraz do nich pójść? - zapytała cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szasta
Dorosły
Dołączył: 30 Cze 2009
Posty: 2854
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 2/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 22:04, 29 Mar 2010 Temat postu: |
|
Zapach Innej pobudził wilka aż mu się źrenicę powiększyły momentalnie...lecz czy to możliwe by powróciła? Doskonale pamiętał dzień, w którym pożegnała go ostatni raz nad urwiskiem. Co więcej bransoletka od wilczycy wciąż znajdowała się na jego łapie przykryta teraz jednak obręczą łańcucha. Potrząsnął pyskiem na boki i spojrzał na Ward. - To wspaniale...oczywiście, że chciałbym się z nimi spotkać.- uśmiechnął się lekko przecierając bokiem pyska o jej pysk i zrobił machinalny krok w przód.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|