Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Desmond
Dorosły
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:17, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Zeskoczył z skały i zatrzymał Goldka.
- może jestes pełen energi, ale musisz odpocząc- powiedział, powaznym tonem.
Jego oczy były niebieskie i wyrazały ból. I to bardzo wielki.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:19, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Witajcie, coś mnie ominęło ? -mówiąc to przysiadłem przy Goldku.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Goldek
Nowy
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą banany? Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:23, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Taa... -położył sie i zaczął spać xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:25, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-No nie znowu ... -zacząłem szturchać brata łapą.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Desmond
Dorosły
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:27, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Znowu wskoczył na głąz, spojrzał po wszystkich. Jego oczy były dziwne i wyrażały wielki ból. Ból po stracie jedynej mu bliskiej osoby. Westchnał i zapatrzył sie w ziemie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:30, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Goldek wstawaj, Angua przyszła -powiedziałem szeptem do brata xD
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Altair dnia Śro 17:34, 17 Cze 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Goldek
Nowy
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą banany? Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:35, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Gzie, gzie?! - mówił przez sen, zaczął wymachiwać łapami xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Desmond
Dorosły
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:36, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Zeskoczył ze skały.
- spokój- warknał ,a jego donośny głos rozległ sie echem po miejscu Obrady.
- zachowujecie sie jak szczeniaki- dodał, patrząc na nich.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:37, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Idzie tutaj a konkretnie w naszą strone -odpowiedziałem xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Goldek
Nowy
Dołączył: 21 Lip 2008
Posty: 356
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: się biorą banany? Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:37, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Natychmiast się obudził po czym sobie poszedł xP
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:42, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Zignorowałem warczenie Desmonda położyłem się na plecach i zacząłem tarzać w ziemii xD
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Desmond
Dorosły
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 17:44, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Położył łape na szczeniaku, i lekko go przycisnął do ziemi.
Warknąl mu lekko w ucho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:11, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Przestane się wygłupiać jak mi powiesz po co tutaj jesteśmy -powiedziałem Desmondowi...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szina
Dorosły
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z mglistej odddali i zapomnienia Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:32, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
Wadera wstała i delikatnie acz stanowczo odsunęła Desa.-To szczeniak.-A ty się zachowuj.-Powiedziała do młodego.-Tu jest obrada, mówimy o sprawach obrady. Idź do swgo brata to Ci to wytłumaczy.-Powiedziała i wypchnęła wilka w stronę brata. do reszty zaś powiedziała.-Spotkajmy się tu jutro, Desmondzie, zawyj aby nas wezwac.-Powiedziała i czekała na reakcje innych.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Altair
Nowy
Dołączył: 02 Cze 2009
Posty: 49
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Śro 18:50, 17 Cze 2009 Temat postu: |
|
-Tia już lece -powiedziałem ironicznie i pobiegłem za bratem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Desmond
Dorosły
Dołączył: 14 Sie 2008
Posty: 2210
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Czw 15:58, 18 Cze 2009 Temat postu: |
|
Spojrzał na nią.
- dobrze, wezwie Was- powiedział, grzmiacym głosem.
Skinął im lekko łbem i wybiegł.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Szina
Dorosły
Dołączył: 13 Lut 2008
Posty: 1705
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 5 razy Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z mglistej odddali i zapomnienia Płeć:
|
Wysłany: Czw 20:32, 18 Cze 2009 Temat postu: |
|
Wadera wyszła zmęczona, aby odpocząc. Z zamkniętymi oczami szła przez moczary i bagna do swego legowiska na skraju terenu watahy... .
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|