Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Elena
Dorosły
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 2424
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:10, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
- Nie możemy długo czekać. - powiedziała do siebie patrząc na lisa - Kaji! Czy tylu nas wystarczy? - zapytała magiczkę patrząc na stojącą niczym posąg Yenn. Przecież niedługo równie dobrze ten potwór może wybuchnąć niszcząc wszystko, dlatego trzeba było działać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Kaji Meyit
Dorosły
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1857
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z doliny snów... Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:16, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Ogień zapulsował gwałtownie, zaś dziewięć płonących ogonów ponownie rozrzuciło się na wszystkie strony, kalecząc i tak już zniszczoną ziemię.
Kajineczuleczunieczulkusieniuczka odetchnęła krótko, lecz zaraz wzdrygnęła się niezauważalnie, zobaczywszy Stellę. Uśmiech na kufie nie zblakł jednak, a wręcz przeciwnie - powiększył się jeszcze bardziej. Magiczna wtem wyciągnęła nie wiadomo skąd kilka lśniących, wspaniałych biksbitów - rzadkich minerałów o fioletowej barwie - i wyciągnęła je przed siebie.
- Kieru to deru* - wyszeptała, dmuchnąwszy w nie i tchnąwszy w ów wydech odrobinę z zebranej magii.
Kamienie zniknęły natychmiast i pojawiły się, lewitując, przed każdym tym, kto okrążał Hono-no.
- Chwyćcie je, wycelujcie w Ninetailsa i za nic nie puśćcie! - zwróciła się do nich entuzjastycznie, chociaż w tonie jej wyczuć można było delikatną nutę, niemal niezauważalną, zmęczenia. - I nie ingerujcie! - dodała, po czym mlasnęła i ponownie skupiła się na mocy, którą dzierżyła w łapie.
Teraz nie mogła się dekoncentrować, nie mogła sobie na to pozwolić. Usilnie postanowiła więc ignorować pulsacje energii oraz żar, zatapiając się we własnym umyśle pełnym jednej inkantacji. Powtarzała ją w myślach i powtarzała, czekając aż inni będą gotowi.
*Kieru to deru - jap. Zniknij i się pojaw. Zaklęcie, które przenosi niewielkie przedmioty na krótką odległość.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elena
Dorosły
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 2424
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:19, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
El złapała w łapy owy minerał i wycelowała w lisa gotowa na wszystko. W razie potrzeby zaparła się łapami wbijając w nią pazury.
- Gotowa! - powiedziała patrząc z uwagą na kulę ognia, która miotała językami żywiołu z ogromną zawziętością.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Wasp
Dorosły
Dołączył: 24 Gru 2008
Posty: 5810
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:30, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Wasp pochwycił w łapy kamień i skierował go na lisa tak, jak kazała Kaji. W myślach modlił się, żeby jej plan wypalił. W innym razie zapewne wszyscy tu zgromadzeni zostaną strawieni w płomieniach Hono-no. Miał też nadzieję na rychłe przybycie pomocy z zewnątrz. O ile taka w ogóle istnieje...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Nie 16:40, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Samuel szybko przybył z odsieczą, widząc jednak Kaji i inne wilki Ognia skupiające się na ataku wylądował cicho, nie chcąc dekoncentrować magiczki i reszty obrońców. Stanął tylko niedaleko, czujny i gotowy w razie jakichkolwiek komplikacji pomóc przyjaciółce.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yenn
Duch
Dołączył: 30 Cze 2011
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Nie powiem XD Płeć:
|
Wysłany: Nie 18:24, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Yenn słysząc waderę wyskoczyła zza skały i ustawiła się. Popatrzyła w górę i przełknęła ślinę.
Uda nam się-pomyślała i pochwyciła kamień w łapy, po czym wycelowała w lisa.. Tak jak kazała Kaji. Wiodąc swój wzrok powoli po każdym uśmiechnęła się delikatnie i dała znak gotowości.
Jeśli coś się stanie...-pomyślała i uśmiechnęła się do siebie samej.
Nic się nie stanie-wykrzyknęła w myślach.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Yenn dnia Nie 18:30, 25 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stille
Wojownik
Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 1673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Znikąd. Płeć:
|
Wysłany: Nie 19:28, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
/Coś mnie ciągnie to Hono-no, tylko nie bijcie! Po prostu nie mogę się powstrzymać. A czy wilk z Wody mógłby tu dołączyć? Bo widzę, że dużo z Ognia :3/
Wilczyca pojawiła się tu, zmierzając Hono-no spokojnym spojrzeniem. Ale musiała podnosić łeb do góry, hem. Stanęła przy Yenn i skinęła jej głową, po chwili wpatrując się w Ninetaliasa.
- Witaj, Hono-no. - powiedziała bez większego namysłu, marszcząc przy tym nos. Rozejrzała się po wszystkich wilkach, łapiąc w łapy kamień. Wzięła zamach i... rzuciła. A że Wojownikiem była, to refleks miała. Tak czy inaczej, ten szarobury kamlot musiał łomotnąć w łeb wielkoluda.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elena
Dorosły
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 2424
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Nie 21:34, 25 Wrz 2011 Temat postu: |
|
- Co ty wyprawiasz! - wrzasnęła i skoczyła w powietrze łapiąc minerał zanim trafił w lisa, który obecnie był kulą ognia miotającą niczym batami językami płomienia. Niestety zanim wylądowała na ziemi ogon lisa trafił ją i odbił na tyle mocno, że wojowniczka boleśnie zdeżyła się z murami. Pozbierała jednak obolałe cielsko i szybko podeszła do Shinq. - Masz. Celuj i nie puszczaj kamienia choćby nie wiem co się działo. - lekko utykając wróciła na swoje dawne miejsce i ponownie wycelowała kamieniem w lisa.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Hiretsuna Shinigami
Latający Wilk
Dołączył: 06 Wrz 2010
Posty: 1964
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 3/5 Skąd: Z Piekła Płeć:
|
Wysłany: Pon 6:08, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
A Raven przez cały ten czas siedział na łbie Hono-no. Czekał tylko na dogodny moment. W końcu kiedy nikt mu nie przeszkodził wyszedłz pomiędzy płonących kul futra. Basior stanął na samym czubku jego głowy i zarechotał demonicznie dość głośno. Po tym jednak rozejrzał się i krzyknął na całe gardło Hiretsuna!! Co oznaczało jego demona. Wtedy to zeskoczył na oczy Ninetails'a i swym ogonem zaczął zdzielać go po oku. Drugie natomiast szarpał i kaleczył pazurami. Na dodatek urzył swojego dymu aby przesłonić mu oczy. Ten zebrałsię tak gęsty przed jego oczami że nawet zaczął do oczu Hono-no wpływać.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stille
Wojownik
Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 1673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Znikąd. Płeć:
|
Wysłany: Pon 7:29, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Shinq podkuliła ogon i zarumieniła się trochę.
- Sory, Elena. - chrząknęła, a jej ogon automatycznie zesztywniał. Czuła się nieswojo. Pochwyciła następny kamień i wycelowała. Krwiste oczy znów zaświeciły. Nie było jak dawniej. Czarna czuła, że coś ją opętuje, gdy jest zła. A teraz była w lecznicy i zachowała zUą sylwetkę. Dziwne. Bardzo dziwne.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yenn
Duch
Dołączył: 30 Cze 2011
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Nie powiem XD Płeć:
|
Wysłany: Pon 8:12, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Yenn kiwnęła wojowniczce łbem na powitanie i po raz kolejny wycelowała w lisa.
Uśmiechnęła się dziwnie, a jej piękne szkarłatne ślepia były zahipnotyzowane tą całą sytuacją. Delikatnie ugięła łapy.
Demony.. One są normalne. Przecież... Ja byłam kiedyś tak nazywana za mord ludzi.. Ale nie wracajmy do tego-pomyślała i potrząsnęła łbem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Stille
Wojownik
Dołączył: 03 Lut 2011
Posty: 1673
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Znikąd. Płeć:
|
Wysłany: Pon 17:17, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Shaolinkowa zamrugała kilka razy, ponieważ wpadł jej piach do oczu. W serce coś nagle ukuło. Myśl i ból o Ravi'm znów powrócił. Nie chciał minąć. Wadera podkuliła ogon.
"Zostaw mnie. Już nic się nie stanie. Nic między nami nie będzie. Miłość to bańka mydlana. Tak. Ta mieniąca się wszystkimi kolorami. Nic. Już nic nas nie połączy, chociaż mamy trójkę dzieci. Cansy, Cookie i Bart. Tylko oni." - szepnęła cicho.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elena
Dorosły
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 2424
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:38, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Elena bacznie obserwowała Shinq i uśmiechnąwszy się do niej powiedziała miłym tonem:
- Skup się. Wszystko, cokolwiek cię martwi minie i zapomnisz o tym. Czas leczy rany, pamiętaj o tym. - po tych słowach jej pysk przybrał skupiony wyraz a oczy biły się w ognistego lisa, w którego celowała minerałem. Ponownie zaparła się łapami i czekała na ruch Kaji.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Yenn
Duch
Dołączył: 30 Cze 2011
Posty: 761
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/5 Skąd: Nie powiem XD Płeć:
|
Wysłany: Pon 18:53, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Yenn również się uśmiechnęła.
Dokładnie.. Czas leczy rany, z czasem zapomnisz-powiedziała do wadery i uśmiechnęła się. I znów musiała wycelować w lisa.... Straciła swe skupienie i to dla tego.. Więc, po raz kolejny ustawiła się najwygodniej i zaczęła celować. Popatrzyła jeszcze raz na wszystkich i uśmiechnęła się.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaji Meyit
Dorosły
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1857
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z doliny snów... Płeć:
|
Wysłany: Pon 20:45, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
/Post Ravena zostaje zignorowany z tegoż powodu, iż nie czyta on ze zrozumieniem./
Kajineczuleczunieczulka wyczuła obecność Sammy'ego-kun oraz Wojowniczki Wody, lecz nie zwróciła na nich teraz większej uwagi. Musiała się skoncentrować, a przy tych falach energii emanujących od lisa i tak było to trudne. Odrzuciła więc wszystko to, co dobiegało do niej ze świata zewnętrznego i skupiła się na własnej, zebranej z rdzenia magii.
Oj, będzie tego później żałować...
Zaśmiała się w duchu sama do siebie, a jej szmaragdowe oczy zalśniły dziwnym, szmaragdowym blaskiem. Magiczka podniosła łapę, wokół której wił się pas mocy. Ten niemal natychmiast przestał być skondensowany i rozrósł się, przybierając kształt długiego, grubego sznura oplecionego wokół całej sylwetki Kajinkulczkulkuśki. Roziskrzone, intensywnie, wręcz jadowite ślepia spoczęły na kuli ognia, z której wystawało dziewięć miotających się jęzorów płomienia.
- Mizu-no tessa to suna-no hebi - rozpoczęła inkantację, którą do tej chwili powtarzała i powtarzała w myślach - kono kitsune-wo musube kudasai!* - zakończyła donośnie, a magia jej zafalowała, zaryczała bezgłośnie nim wykonała rozkaz.
*Mizu-no tessa to suna-no hebi kono kitsune-wo musube kudasau - jap. Wodne, stalowe łańcuchy i piaskowy wężu, zwiążcie/skrępujcie proszę tego lisa.
Prosiłabym teraz o wstrzymanie się z pisaniem postów pode mną, gdyż w tym momencie musi napisać MG!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kaji Meyit dnia Pon 20:50, 26 Wrz 2011, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Pon 21:28, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Samuel stał z boku i spokojnie obserwował zaistniałą sytuację. Nie przeszkadzał Kaji Meyit, wiedział że jest ona o wiele bardziej doświadczonym Magiem od niego i na pewno wie co robi. Był rzecz jasna gotów w każdej chwili skoczyć jej na ratunek, jednak na razie poprzestawał na zwyczajnej obserwacji.
Tymczasem z rdzenia Magiczki pobrane zostało mnóstwo energii. Owszem, waderę czeka niewątpliwie regeneracja. Wysiłek jednak nie poszedł na marne, zaraz się bowiem okazało, że w ognistego lisa wysłane zostały wodne łańcuchy, które skutecznie go skrępowały i to na długi czas, sądząc po mocy zaklęcia. Ponadto łańcuchy, jak i piaskowy wąż owijający się dookoła bożka osłabiałby go coraz bardziej, blokując jego ognistą moc. Energia jednej Magiczki nie mogła jednak całkowicie zablokować siły lisa, więc ten zachował jej trochę Mógł w każdej chwili użyć chociaż odrobiny swej straszliwej mocy.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Kaji Meyit
Dorosły
Dołączył: 06 Cze 2010
Posty: 1857
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z doliny snów... Płeć:
|
Wysłany: Pon 21:42, 26 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Kajinka odetchnęła głęboko, chcąc przejść do kolejnego etapu swego planu.
- Nie ruszać się teraz! - wykrzyknęła, kierując te słowa do tych, którzy dzierżyli biksbity.
Wzięła nieco drżący ze zmęczenia oddech i wyłuskała kolejną porcję energii z rdzenia. Oj tak, będzie tego żałować. Odetchnęła raz jeszcze, po czym zaczęła manipulować swoja mocą. Zamiast rozciągać zwykłą siatkę, ona posłała linki do każdego z fioletowych kamieni.
- Murasakiiro kekkai*! - powiedziała głośno, donośnie, czując przy tym uchodząca z niej magię.
*Murasakiiro kekkai - jap. fioletowa bariera.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Kaji Meyit dnia Pon 21:44, 26 Wrz 2011, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Samuerian
Latający Doświadczony Wilk
Dołączył: 30 Paź 2010
Posty: 5618
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Kryptona! Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:36, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Fioletowa magiczna nić złączyła trzymane przez wilki kamienie i wokół lisa utworzyła się bariera. Jednak pomimo, że zaklęcia udały się, Magiczka była o wiele bardziej osłabiona niż po zwykłych czarach. Jej rdzeń mógłby nie znieść już więcej silnych zaklęć, więc lepiej, żeby odpoczęła. Firefox tymczasem był zablokowany i nie powinien przedostać się do zamku w najbliższym czasie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Ederoth Delacroix
Dorosły
Dołączył: 19 Sty 2011
Posty: 537
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 17:57, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Wheat przyglądała się kuli ognia z, w pewnym sensie, zachwytem. Fascynował ją bardziej niż cokolwiek innego. Nie zwracała uwagi na pozostałych, ani na to, co się działo dookoła. Wpatrywała się w ogień, chcąc go zrozumieć.
//Ups. To nie Wheat... ^u^//
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Ederoth Delacroix dnia Wto 17:57, 27 Wrz 2011, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Elena
Dorosły
Dołączył: 07 Sty 2011
Posty: 2424
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
Płeć:
|
Wysłany: Wto 22:45, 27 Wrz 2011 Temat postu: |
|
Wilczyca wbiła pazury w glebę i ani myślała by się ruszyć. Zastygła w miejscu niczym posąg odziany w zbroję. W skupieniu patrzyła na lisa i na to, co właśnie miało miejsce - pokaz siły i umiejętności Kaji Meyit. Było to niezwykłe przeżycie, niemniej jednak nic nie rozpraszało jej uwagi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|